Czasem z siostrą dla zabicia czasu gramy w grę pt. "słowo i piosenka". Skrócony opis zasad: Ja podaje słowo, siostra musi zaśpiewać (istniejącą) piosenkę z tym słowem, a później zmiana. Przykładowo: ja mówię woda, a siostra śpiewa piosenkę Happysadu "Taką wodą być", lub inną, w której występuje to słowo.
Postanowiłyśmy zagrać w nią także w drodze powrotnej do domu. Po pewnym czasie mama się dołączyła do naszej zabawy. Przyszła jej kolej, więc mówię słowo "las".
Mama myśli, myśli i w końcu wypaliła "wLAS kotek na płotek"...
Dodaj anonimowe wyznanie
I mrugaa 😂
Ładna to piosenka niedługaa
ładna to piosenka
nie długa, nie krótka, lecz w sam raz
Zaspiewaj koteczku jeszcze raz...
Maczuga>>> i maczuga!
Z siostra robiłyśmy to samo. Innym pomysłem było granie w Zorro. Do tytułów filmów wstawiałyśmy słowo Zorro, np Dirty Zorro, Ogniem i Zorro, Przemineło z Zorro, Zorro Hood. Im głupsze wyszło tym zabawa wieksza.
Ja tak miałam z tytułami piosenek (bądź całymi albumami) i imieniem Kamil.
"Dark side of the Kamil"
"In my Time of Kamil"
"Kamil Bloody Kamil"
"Kamil in the sky with diamonds"
"The sound of Kamil"
I tak dalej.
Ja tam dodawałam,,naleśnik" Np. Naleśnik jak miłość, Naleśnik na śniadanie itd.
Zorro w wielkim mieście :D Zorro z wall street :)
Zorro! ...chyba nie umiem w to grać... XD
a ja śpiewałam wymyśloną piosenkę z zorro XD "Zorro, Zorro, Zorro, emocji będzie sporo, sporo, sporo, bo ciemna maska, Zorro Zorro Zorro po nocach mi się śniii, na konia siada, siada, siada, a w ręku błyszczy szpada, szpada, szpada. Sierżant Garsia, Garsia, Garsia, od Zorra dostał w ryja, w ryja w ryja, a teraz leży w łóżku, w łóżku, łóżku i klepie się po brzuszkuuu" XD
@Siva99 znam to z kolonii! 😃
@Siva99 You made my day XDD
@Syrda ja też!! :D
Sierżant Garsia
Gruby jak beczka
Ma Z jak Zorro
Na swych majteczkach!
Ja grałem z przyjaciółka w cos podobnego, tylko trzeba było wpleść słowo sól, lub jakieś podobne i tak narodziła się: Antysola autorstwa Soloklesa, Harry Potter i Sól Ognia i wiele wiele innych 😂
Kreatywna mama 😀
pozdrawiam fanów happysadu! <3
pozdrawiam tez!!!!
A może mama rzeczywiście żyła cały czas w błędzie? ;D
Kiedyś, jak byłam w sanatorium, to pewnego zimowego poranka przyglądałam się, jak na świetlicy młodzież gra w Wisielca. I był tam też taki Kuba z mojego roku, tym razem on układał hasło związane z serialami, no i w pewnym momencie jest takie coś:S_ _ SIEDZI. Wszyscy się pytają, czy nie błąd, czy nie powinno być "Ą", Kuba, że nie, nie powinno, i w końcu wszyscy się poddali, i gdy zobaczyli po uzupełnieniu przez Jakuba, co miało wyjść,że SOMSIEDZI, to go zbojkotwali i wygwizdali równo :D
No i co z tego to zwykła sytuacja
A to ci mama śmieszek!
Te zasady są z programu "śpiewające fortepiany"
Był las? Był po co drążyć temat? Ale pomysłowa ta twoja mama :)