#atBLl
Przez cała ciążę byłam poniżana. Siedziałam w domu. Nauczyciele jeździli do mnie żebym chociaż szkołę skończyła. Potem poród. Prawie zmarłam na porodówce przez lekarza (najlepszego kumpla mojego wujka), który miał w dupie to, że ciśnienie miałam prawie 200/100 i mogłam dostać udaru. Po 19 godzinach męczarni, urodziłam. Miałam oddać małego do adopcji, ale gdy go dostałam na ręce pokochałam go całym sercem. Wszyscy mówili, że sobie nie poradzę i prędzej czy później i tak je oddam. Miałam głęboką depresję z powodu rozstępów, kilogramów, obwisłych piersi, braku akceptacji. Nie poddałam się.
Dziś mam 32 lata. Mój syn, Igor, to 16-letni sportowiec. Jeździ na mistrzostwa światowe. Skończyłam studia. Pracuję. Pokochałam siebie. Przechodząc do sedna sprawy. Dziękuję mojej mamie, która jako jedyna we mnie wierzyła. Do wszystkich, którzy we mnie nie wierzyli, fajnie patrzeć na was jak pijecie pod monopolowym.
Do wszystkich młodych mam, które się boją, że nie dadzą rady. Ja dałam radę, wy też.
Dziwny zbieg okoliczności z tym lekarzem, ale pełen podziw za to, ze dalas radę
Dlaczego, mam koleżankę, która ma braci, kuzynów, wujów i nie wiadomo kogo jeszcze wszędzie: od piekarni do policji.
Gratuluje ci odwagi! Twój syn ma wspaniałą matkę
I cudowną babcię
Dokładnie 😀
i cudownego ojca ☺️
@KKKx gr8b8m8 i r8 8/8
Lekarza można zmienić... Tak tylko mówię. Zwłaszcza, jak rozpłaczesz się i powiesz "prosze pani, ale to przyjaciel tego potwora, który mi to zrobił". I masz załatwione. Nieporadność ludzi opisywana czasem tutaj mnie strasznie wkurza...
A co ten Igor trenuje?
Nieważne, wystarczy że ładnie wygląda w zmyślonym opowiadaniu.
Dlaczego uważasz że w zmyślonym?
To że zmyślone da się poznać po stylu i banale choć nie mówię iż na 100% nieprawdziwe bo różnie bywa
motywujesz ludzi taaaaakkkk.. pitu pitu. A ja mam Aventadora w garażu ;-)
Kolejna historyjka wymyślona na potrzeby propagandy antyaborcyjnej.
Jasne, bo każda ciężarna w wyniku gwałtu musi podjąć decyzję o aborcji, BO WY TAK MÓWICIE. Gratuluję, jesteście większymi fanatykami i zwolennikami spisków niż wszyscy których potępiacie.
@viritim nie obchodzi mnie co zrobi zgwałcona, to jej sprawa. Chodzi mi o to, że to jest typowa historyjka z happy endem. Tłumy łykają jak te młode pelikany
Czy Igor już założył firmę, czy jest zbyt zajęty mistrzostwami świata?
Najpierw muszą go koledzy gnebic, firma będzie potem :p
Zostałaś zgwałcona przez wujka i miałaś ciężką depresję przez rozstępy i obwisłe piersi? Poza tym takie pitolenie "ja dałam radę, wy też" jest strasznie wkurzające. Nie każdy jest w takiej samej sytuacji i jest takim samym człowiekiem, zrozumcie to wreszcie. Ile jest matek, które zabiły swoje dzieci po urodzeniu? One też dały radę? Bo mi się nie wydaję...
Czy jestes serio umyslowo na poziomie ameby? Tak ciezko Ci ogarnac, ze napisala to po to aby przyszle mlode matki uwierzyly w siebie? Zeby zobaczyly, ze nie tylko one byly w takiej sytuacji? A u kobiet po porodzie czesto wystepuje depresja spowodowana swoim wygladem i gwalt nie ma nic do tego.
Rece i wszystko opada gdy czytam takie komentarze....
Nie wszystkie matki otrzymały takie wsparcie jak autorka
No sorry ale trochę ciężko w to uwierzyć - masz 15 lat, zgwałcił Cię wujek, zaszłaś w ciąże, rodzina się Ciebie wyrzekła, prawie umarłaś przy porodzie - okej. Rozstępy, obwisłe cycki? I nagle wpadasz w ciężką depresję.
No i wszyscy, którzy w nią nie wierzyli stali się pijakamk...
A Igor wstał i zaczął klaskać.
Co do końcówki... no jasne, lepiej, żeby napisała: "Ja dałam radę, ale wy mną nie jesteście, to na pewno wam się nie uda" czy co tam... Co ci szkodzi, że dziewczyna chce dać nadzieję i motywację innym, które są w podobnej sytuacji?
Jestem pod wrażeniem z jakim zapałem prolajferzy wymyślają te żałosne historyjki.
nie mogłaś dostać udaru, tylko rzucawki ;)
Usunąć dziecko i się wyprowadzić ? A kim oni są ,że mają Ci dyktować co masz robić ? Super rodzinka ... Współczuję i podziwiam ,że przez przeszlas 😉😚👏👏💪👍