#l0j0d

Nie umiem sobie poradzić z tą sytuacją. Ja taka zawsze pewna siebie itp., a tu takie coś...

Jadę rano autobusem, miejsce podwójne zaraz za kierowcą, dosiada się jakiś koleś, pcha się na mnie nieznacznie, ja czytam książkę. Zaczynam się czuć niekomfortowo, on ma rozłożone nogi jak typowy facet (dosyć częste zjawisko w busie). Po jakimś czasie, gdy zaczęła mi naprawdę przeszkadzać jego noga, patrzę, a on chyba śpi i ma wyciągnięty stojący interes z rozporka! Mój mózg szybko przetwarza, że on jak się dosiadał, to coś majstrował przy rozporku, a potem położył tam plecak. Jak się zorientowałam, szybko uciekłam, jeszcze przepraszając tego zboczeńca, żeby wyjść stamtąd. Po prostu masakra.

Ciągle o tym myślę i przypomniało mi się, że już miałam podobną sytuację z tym samym kolesiem, że dosiadł się i na śpiocha, nieznacznie, ale jednak pchał się - wtedy też w pewnym momencie się przesiadłam na inne miejsce.

Boję się już na myśl, że będę wracać autobusem i znowu obojętne z kim mogę mieć taką sytuację. Chyba już nie będę siadać sama, tylko będę stać albo do kogoś się dosiadać.
Ivanhoe Odpowiedz

Musisz wozić z sobą gumkę recepturkę i następnym razem trzasnąć z naciągniętej interes delikwenta. Zobaczysz jaką będzie miał ładną skalę głosową.

Laskowa

Można kupić w paczkach po 100 sztuk, gdyby za pierwszym razem nie pomogło :)

Kalafiorkowa

Gumkę recepturkę? Gazem pieprzowym popsikać po interesie zboczeńca! Duża szansa że już po pierwszym razie się ogarnie :)

Solpadeina

Może gaz pieprzowy to nie jest najlepszy pomysł w autobusie :D

Owsiankozerca

Najpierw zrobić mu zdjęcie, najlepiej z interesem I twarzą widoczną na raz. A potem może sos chili?

Yaspis

Podobno spirytus salicylowy też nieźle daje popalić 😉

Solpadeina

Miałam się nie dołączać, ale w sumie zmieniłam zdanie. Też mogę od siebie podrzucić jakieś pomysły.
- Termos z jakimś bardzo ciepłym napojem do przypadkowego rozlania. Ciężkie, ale przynajmniej zawsze jest picie pod ręką.
- Łapka na much, żeby po prostu strzelić nią w interes, bo sama swoją ręką bym się brzydziła.
- Spinacz do bielizny, lub coś o podobnej budowie. Byle by miało mocny zacisk.
- Atrament, barszcz, coś mocno farbującego. Może nie boli, ale w połączeniu z wrzaskiem zrobi ładną stygmatyzację.

Kurkuma

butelkę ze spirytusem i rozpylaczem i tym go popsikac po kutasie

Feniks06

Owsiankozerca. Tak. W autobusie pełnym ludzi autorka najpierw ma stanąć obok gościa z pałą na wierzchu, potem zrobić mu sesje zdjęciową a na koniec wyjąć sos chili i skropić jaja delikwentowi. Za dużo bajek

Franz1983 Odpowiedz

Krzyknij głośno: odp...ol się zboczeńcu, albo coś podobnego. Ktoś zareaguje i go wyrzuci. Albo sam ze wstydu wyjdzie i więcej nie wróci

Cojarobietuuu Odpowiedz

Następnym razem powiedz głośno tak, żeby wszyscy slyszeli INTERES PANU WYLAZŁ Z ROZPORKA!

seba199020 Odpowiedz

Trzeba było go walnąć w jaja.

INDIwidualistka Odpowiedz

A nie można zgłosić do kierowcy, żeby wezwał policję, bo w autobusie jest zboczeniec?

Natalia Odpowiedz

Jak będziesz stać, to ktoś stanie obok i zacznie się ocierać.

Halutka Odpowiedz

Powiedz na głos, żeby się na Ciebie nie pchał, bardzo głośno - nigdy więcej do Ciebie się nie dosiądzie. Wypróbowane.

Dodaj anonimowe wyznanie