#ky3Z4

Zostałem dziś znokautowany i dowiedziałem się wreszcie, jak to jest stracić przytomność. Kto mnie tak urządził? Mój pies! Powód? Powiedziałem głośno, że idziemy na spacer. Efekt? Zaczął skakać z radości i zrzucił mnie ze schodów.
Lubiedaktyle Odpowiedz

I biedny musiał jeszcze czekać aż się obudzisz :(

KaskaDupaska

Zwyrodnialec, pies czekał a ten SE leżał zemdlony...

Nitrogliceryna Odpowiedz

On tylko chciał cię przytulić :3

Bananaman Odpowiedz

Skubany chciał zrobić zamach ale coś mu nie wyszło

OptimiaPrime Odpowiedz

Biedaku!
Znam ten ból. Jak mówię mojemu Ciapkowi "Kto chce na pole? No kto chce iść na pole?", to on zaczyna odstawiać piruety i skakać na mnie, a łapę ma ciężką, a pazury ostre...

JamJestPotterhead

@OptimiaPrime Kraków? :D

uivi

@JamJestPotterhead uogólnijmy :D Małopolska :P

dawcio2toja Odpowiedz

Pies najlepszym przyjacielem
nie podniecaj go zwłaszcza gdy jest bullterierem

Luna2 Odpowiedz

On tylko pokazywał, że się cieszy, że wyjdzie ze swoim kochanym Panem na spacer.

Mewaromana Odpowiedz

Wiecie, że psa się powinno tresowac? ;)

uivi

Ludzi również.. Czasem zachowują się gorzej niż zwierzęta :C

MichalJan Odpowiedz

Chyba nie z radości

Dodaj anonimowe wyznanie