Zostałem dziś znokautowany i dowiedziałem się wreszcie, jak to jest stracić przytomność. Kto mnie tak urządził? Mój pies! Powód? Powiedziałem głośno, że idziemy na spacer. Efekt? Zaczął skakać z radości i zrzucił mnie ze schodów.
Dodaj anonimowe wyznanie
I biedny musiał jeszcze czekać aż się obudzisz :(
Zwyrodnialec, pies czekał a ten SE leżał zemdlony...
On tylko chciał cię przytulić :3
Skubany chciał zrobić zamach ale coś mu nie wyszło
Biedaku!
Znam ten ból. Jak mówię mojemu Ciapkowi "Kto chce na pole? No kto chce iść na pole?", to on zaczyna odstawiać piruety i skakać na mnie, a łapę ma ciężką, a pazury ostre...
@OptimiaPrime Kraków? :D
@JamJestPotterhead uogólnijmy :D Małopolska :P
Pies najlepszym przyjacielem
nie podniecaj go zwłaszcza gdy jest bullterierem
On tylko pokazywał, że się cieszy, że wyjdzie ze swoim kochanym Panem na spacer.
Wiecie, że psa się powinno tresowac? ;)
Ludzi również.. Czasem zachowują się gorzej niż zwierzęta :C
Chyba nie z radości