#ktib9
Pomógł mi ostatnio czytany anonim o mężu impotencie.
Moja historia jest nieco inna. Poznałam kiedyś na portalu www chłopaka, teraz to już narzeczony, a zaraz mąż.
Chłopak całkiem przystojny, myślę, że mocne 7/10, 185 cm wzrostu, fajnie zbudowany, ale nie jakiś paker.
Od samego początku był szarmancki itd.
Jeden minus u niego... zbyt duże przyrodzenie. Że tak to ujmę... taka porządna krakowska w spodniach. Wyjazdy ze znajomymi, plaża itd. - bardzo rzuca się w oczy.
Nie raz koleżanki mówiły, że z takim to mi dobrze, że im większy, tym lepszy... że pewnie mam tyle orgazmów, że hej.
Jednak tu nie mogę się zgodzić. Często unikam zbliżeń ze względu na ból. Nie jest to zbyt przyjemne.
Niestety nie możemy z tym nic zrobić.
Co w tym takiego anonimowego?
Jak mam bardzo duże parcie na seks, to mam swoje przyrządy odpowiednich rozmiarów, he, he.
Tak że dziewczyny pamiętajcie, że rozmiar ma znaczenie, ale nie aż tak wielkie.
Czy tylko ja tak mam, że jak czytam ,,hehe" to mam w głowie śmiech Seby?
Ja raczej Janusza
I do tego z mega wąsiurem
Mi też się to jakoś negatywnie kojarzy.
Hyhy albo huehue bardziej mi się kojarzą z Januszami i Sebami.
Mi bardziej się zawsze kojarzyło z niedojrzałą nastolatką. Ale przez Ciebie będę już zawsze myślała o Sebie, dzięki ;p
A hihi będzie blondyna?
dla mnie:
hehe - Seba
hihi - durna blondi
huehue - wąsaty Janusz
jak to można ludzi zaszufladkować na podstawie wirtualnego śmiechu
Ja wtedy słyszę w głowie śmiech Waldka z Kiepskich xD
Tylko idiotki mogą pomyśleć że wielkie przyrodzenie=świetny seks.
Przecież jest tyle pozycji z płytką penetracja... Nie musisz przecież leżeć na plecach z kolanami za głową...
Spróbuj odwróconego misjonarza, że ty leżysz na brzuchu, albo łyżeczki.
Na długość to może i pomoże, ale jak jest za gruby, to nic nie zrobisz. U mnie nie jest tak źle, ale to trochę psuje nastrój, jak przez pierwszą minutę żadne z nas nie może się nawet ruszyć, bo powoduje to u mnie spory ból. I tak sobie zawsze siedzimy i czekamy aż przejdzie :D
Są świetne żele nawilżające z działaniem rozluźniającym. Polecam.
Może nie tyle zmiana pozycji, co rozbicie partnerki i długa gra wstępna. Btw im szerzej nogi, tym luźniej, więc z tą łyżeczką to bym była sceptyczna.
są specjalne "blokady" na penisa, które ograniczają możliwość głębokiej penetracji
Myślę, że jednak możecie coś z tym zrobić, skoro przez pochwę hehe nawet dziecko jest w stanie przejść, a niektóre kobiety uprawiają fisting hehe.
jezus maria co ja czytam
Klepię Cię po ramieniu i łączę się w bólu (i to dosłownie w bólu xD).
hehe he he
ostro.
"Tak że dziewczyny pamiętajcie, że rozmiar ma znaczenie, ale nie aż tak wielkie."
No chyba właśnie udowodniłaś, że ma znaczenie, skoro nie możesz nawet współżyć bez uczucia bólu do tego stopnia, że unikasz zbliżeń.
Są takie pierścienie jak poduszka, nie pamiętam jak to się nazywa, ale regulują te "wielkość" podczas seksu