#kpU74

U mnie w osiedlowym sklepie stoi waga. Większość klientów to lokalni ludzie i potrafią ją obsłużyć. Wpisuje się kod towaru (wiszą nad wagą), potem klika zatwierdź i zważ.

Dzisiaj podszedł do mnie starszy pan, z prośbą o zważenie pomidorów. 3 razy przepraszał za fatygę (poświęciłam mu 5 sekund) i wytykał, że jest stary i ślepy...

Jak dużo ludzi musi być niemiłych dla staruszków, że zamiast „dziękuję” usłyszałam „przepraszam”. :(
Orava Odpowiedz

Niektórzy tacy po prostu są. Tak zostali wychowani i tak im zostało. Mi do staruszki jeszcze dużo brakuje, a pewnie też bym przeprosiła kilka razy. Bo po prostu wstyd by mi było, że zabieram czyjś cenny czas dlatego, że nie potrafię zrobić czegoś tak banalnego.

Qehayoii

Dokladnie, facet mogl byc zwyczajnie niesmialy - pomijajac juz to ze niektorych tak wychowywano ze nie wypada im prosic o pomoc, maja niczym atlas dzwigac ciezar swiata na swoich ramionach.

karlitoska Odpowiedz

Niektórzy ludzie po prostu nie lubią prosić o pomoc i zaczepiać obcych, bo są wstydliwi. Starsi ludzie też mogą mieć fobie społeczne.

Esza Odpowiedz

Prawda jest taka, że w internecie widać dużo hejtu na osoby starsze. Tak samo na matki, dzieci, katolików, ekologów, motocyklistów, itp. Itd. To się przekłada na rzeczywistość i koniec końców żyjemy w świecie, w którym każdemu wszystko przeszkadza, a ludzka życzliwość traktowana jest jako 'frajerstwo'.

Dodaj anonimowe wyznanie