Siedzieliśmy sobie ostatniej soboty w domu z moim narzeczonym. On robił coś na komputerze, ja krzątałam się po mieszkaniu. Zmęczona domowymi porządkami, postanowiłam usiąść sobie na kanapie, ale po chwili pralka przestała pracować dając znać, że jest gotowa do opróżnienia. Wyciąganie prania jest jedną z czynności, które wzbudzają we mnie chęć mordu (mamy pralkę otwieraną od góry, więc przez mój wzrost 150 cm w kapeluszu mam problem z jej opróżnianiem), dlatego poprosiłam mojego M. Trochę zamyślony powiedział, że spoko i udał się do łazienki, a ja korzystając z okazji postanowiłam, że znajdę nam jakiś film do obejrzenia na komputerze...
Nawet nie wyobrażacie sobie jakie było moje zdziwienie, gdy podeszłam do komputera z otwartą stroną "dodaj wyznanie" na anonimowych, a na niej zobaczyłam przepiękne (jeszcze nie skończone) wyznanie, jak to ostatnio podczas swojego męskiego wypadu moje kochanie "wyrwało niezłą pannę i okazywało sobie czułość w publicznej toalecie"...
Jestem chyba jedyną osobą, której związek skończy się przez, a tak właściwie to dzięki Anonimowym.
Dodaj anonimowe wyznanie
Pamiętajcie ze ludzie tez tu wymyślają wyznania. Widzicie? Nie warto, bo potem wam nie uwierzą ze 'zmyślone'
To z kiedyś wyznanie, pamiętam je
no i smieci wyniosly sie same
Nie, Twój związek skończy się przez zdradę partnera.
Linka daj.
Przypuszam, że to nie zostało wysłane.
Ludzie nigdy się nie nauczą, że wszelkie kompromitujące treści w komputerze powinny być w jakiś sposób zabezpieczone przed przypadkowym spojrzeniem niepowołanych osób.
Nie wiem czy obwinianie anonimowych o niewierność chłopaka ma sens. Powinnaś być wdzięczna tej stronie.
Myślę że to "przez" miało oznaczać pośrednictwo, a nie przyczynę rozstania