#kd5Nh
Dostałam wtedy długi wykład jaka kradzież jest zła i że muszę koniecznie odnieść kucyka i przeprosić.
Tak więc następnego dnia oddałam kucyka. Z przedszkola odebrał mnie wtedy tata i po drodze do domu zajechaliśmy do sklepu. Kiedy staliśmy w super długiej kolejce, moje oczy ujrzały Kinder niespodziankę, która musiała stać się moją. Tam więc wydarłam się wtedy do taty, żeby na pewno usłyszał (a z nim, jak można się domyśleć, cała kolejka) "Tato, kupisz mi? Zobacz! - tu wywracam kieszenie spodni na drugą stronę. - Nic dzisiaj nie ukradłam!!".
Jakoś nie mogłam zrozumieć, dlaczego ostatecznie wróciliśmy do domu bez zakupów...
ja bym się zapadł pod ziemię na miejscu taty :D
Co za nick:p
Ja bym miejsce w bunkrze sobie załatwiła. 😂
@rokiowca
A ja solidny sznurek :)
Ja bym wstydziła się takiego dziecka:D biedny tata
Myślałam że zajewanisz jajo :D
"kucyk pony" = masło maślane
tez mnie to zawsze zastanawiało
Jestem ciekawa min ludzi wokół :')
Ja ukradłam z przedszkola figurkę pieska :D
Mam ją do dzisiaj hihi.
Na miejscu taty chyba więcej bym się z tobą nie pokazała publicznie XD
Czy tylko ja zamiast kucyk pony przeczytałam kucyk porno?? Źle ze mną... xD
A ja myślałam, że w kinder niespodziance będzie miniaturowa wersja kucyka :D
A ja, że kupi jej identyczna zabawke
No ale jak to się zawstydził? Przecież pokazałaś że nie ukradłaś :D