Pewnego razu, jak miałem może z 3 lata, odwiedziła nas ciocia z rodziną. Ja jako słodki mały brzdąc popisywałem się jak tylko mogłem. W pewnym momencie zachciało mi się do toalety. Zaprosiłem całą swoją rodzinę oraz gości do łazienki i dałem piękny pokaz robienia kupy. Wszyscy byli zachwyceni i chwalili moje arcydzieło.
Nie mam pojęcia jak udało mi się ich namówić i dlaczego chcieli na to patrzeć. Mam nadzieję, że to był tylko sen, ale kogo ja oszukuję :/
Dodaj anonimowe wyznanie
Jak byłam mała to podczas jakieś uroczystości usłyszałam jak mama opowiadała, że nauczyłam się samodzielnie wydmuchiwać nos. Chciałam zaprezentować moje umiejętności, pobiegłam po chusteczkę, wróciłam do stołu i przy wszystkich zaczęłam głośno smarkać... Dostałam ochrzan od mamy, że przy stole to niekulturalnie i to by było na tyle z mojej sławy xD
No ale Ci tego nie wypominają... jakby tak bylo to miałbyś przesrane....
"Przesrane", hehe
Trochę oklepane są już te gry słowne
Miejmy nadzieję, że jednak tego nie zrobią :D
@Powod są oklepane już jakieś kilka-kiljanaście lat, może nie używajmy słów, bo też są już troche oklepana :/
Jakim cudem ludzie pamiętają co robili jak mieli 3lata? Chyba mój mózg umiera.
Ja pamiętam tylko jakieś dziwne lub żenujące sytuację z tamtego okresu. No i moją lalke, która była wieksza ode mnie i którą uwielbiałam. :D
To jedno z niewielu wspomnień z tamtego okresu. Swoją drogą, długo zastanawiałem się, czy to był sen, ale wychodzi na to, że jednak nie ;)
Mój brat jest 4 lata młodszy ode mnie i pamiętam naprawdę wiele momentów sprzed jego narodzin. Pamiętam moje zabawkowe żelazko i jak byłam święcie przekonana, że prasuje lepiej, niż normalne. Pamiętam jak się bawiłam sama na podłodze, a rodzice wymieniali prezentami z okazji rocznicy ślubu. Pamiętam też, że gdy jeszcze nie było wiadomo, czy będę miała siostrę czy brata, to nalegałam, żeby ewentualnej przyszłej siostrze dać tak samo na imię, jak mi :p Pamiętam też, jak się z tatą bawiłam w schronie z poduszek albo jak zbudowałam bałwanka i potem płakałam, że trzeba go tam zostawić. Pamiętam też nasz beżowy telefon z tarczą i gramofon, który stał w pokoju rodziców. Naprawdę zadziwiająco wiele pamiętam z okresu, gdy miała 3 lata :p
Ja to mam kilka pojedynczych wspomnień z okresu, kiedy jeszcze nawet nie miałam 3 lat :D
Ja mam jeden przebłysk z czasów, gdy miałam ze 4 miesiące. Jak to możliwe? Nie wiem. Ale pamiętam, że wtedy kotka moich rodziców weszła mi do łóżeczka. :D
Ja pamietam jak w wieku póltora roku z babcia bylam na spacerze w parku i jadlam wafelka od lodów. Ba, pamietam nawet, ze to byl Lipiec, bo babcia mi opowiadala o miesiacach wtedy :D
Mam tez wiele innych drobnych wspomnien z czasow jak bylam malym dzieckiem
Moja córka ma 3 latka i chwali sie posiedzeniem kazdemu z gości. To frajda dla dzieciaka pochwalic sie nową umiejętnością i jeszcze dostać za to oklaski, raczej większość dzieci jest nagradzane w ten sposób więc to żaden wstyd...
I nie sądzisz, że to odpowiednim moment by zaznajomić córkę z pojęciem intymności i prywatności? Serio sądzisz, że Twoi goście są zachwyceni toaletowymi wyczynami Twojego dziecka? Może jeszcze dokumentujesz jej kupeczki na fejsbuniu? Rozwaliło mnie to na łopatki, serio.
Z perspektywy osoby dzieci nieposiadającej byłoby to dla mnie co najmniej nieprzyjemne, gdyby jakieś obce dziecko nawijało do mnie o tym, że zrobiło kupę czy siku. I już na pewno nie chciałabym jego wytworu oglądać, blech.
mam w rodzinie 6 dzieciaków w wieku około trzyletnim i nigdy żadne się kupą nie chwaliło, wręcz przeciwnie, gdy poszłam raz z trzyletnim kuzynem , bo boi się sam być w łazience, to kazał mi się odwrócić tyłem, myślałam że uczenie dzieci intymności jest normalne
Aż mi się przypomniało jak dostałam pierwszego okresu. Obdzwoniłam całą rodzinę powiadamiając wszystkich, że mam okres.
Hahaha, może spróbuj teraz zadzwonić z okazji rocznicy dostania okresu, ciekawe jaka byłaby ich reakcja 😁
Serio? W wieku pewnie 11-13 lat (nawet jeśli miałaś pecha i było to 8-9) dzwoniłas do kogokolwiek, żeby i tym powiedzieć?
Ja tam się wstydziłam komukolwiek powiedzieć :)
@Jestemawsome tak dzwoniłam, bo czemu nie? Jestem na tyle otwarta i do teraz nie wstydzę się mówić wprost o tym z ludźmi, których znam. Robię to dla ich dobra, bo wiem jakq wtedy jestem.
@kotpiotrka teraz to i mnie ciekawi ich reakcja!
Ja się wstydziłam przyznać nawet mamie, ale jak już to zrobiłam to ona obdzwoniła całą rodzinę :")
Po co dzwonić do rodziny i mówić że córka dostała pierwszy okres? XD
Ja podczas pierwszego okresu bylam u kuzynek. Powiedzialam im - potrzebna byla mi podpaska, a nocowałam u nich. Jeszcze tylko mame powiadomilam. A mlodsza kuzynka za to wszystkich...
Ciesz się, że to nie temat do żartów na imprezach rodzinnych ;D
Wyobrazam to sobie:
Ciociu , wujku chodźcie zobaczyć jak robię kupkę.
Nie czaję ludzi których zachwyca dziecięce gówno.
Cieszyli się żeś w gacie nie narobił. W sumie to jest się z czego cieszyć.
Fajna rodzinka skoro wszyscy zgodnie cie ,,dowartosciowali,, oni mieli ubaw a i przy okazji podbudowali ciebie.