#kTddj

Będę gderać, dużo...

Po pierwsze:
Pierwsza Komunia Święta, nie interesuje mnie to, że kogoś nie stać, że dziecko chce wesele w sukni z koroną. Moja komunia była 1998 roku. Jest nas troje. Mama i tata, żeby mi chociaż zrobić skromne przyjęcie w domu, nie rozpisywali się po świecie, że proboszcz kazał alby i bez wianka. Łącznie w maju ważyli razem 100 kilo, mama 45, a tata 55 kg. Tak, na kilka skromnych polskich obiadów ze schabowym, ziemniakami, rosołem czy tortem z cukierni i z moją albą, wiankiem ze stokrotek i bukszpanu, torebką, prezentem dla księdza itd. Najważniejsze jest wydarzenie w sercu, a nie nowy quad, telefon czy 10 000 zł. Nauczcie swoje dzieci wyrozumienia, akceptacji.

Po drugie:
Zadania domowe ze szkoły:
Rozżalanie się nad dzieckiem, że w 5 klasie podstawówki nie umie policzyć, że 9 koszyków po 4 zł kosztowało tyle i tyle. Jak nie wiedziałam, jak zrobić, to otwierałam książki szkolne, encyklopedię, atlasy. Sami musieliśmy do tego dojść, nikt waszych dzieci nie będzie głaskał po głowie na 5 roku studiów, że dobrze ściągę przepisał.

Po trzecie:
Śluby, rozwody, zdrady itd.
Nie interesuje mnie, że twój chłop nie chce dać ci rozwodu, najpierw trzeba było brać ślub lub NIE!!! a potem dawać d.... Są śluby państwowe, bez całej tej otoczki świętości. Są intercyzy, rodziny, prawnicy - miliony osób które uwolnią was od problemu. Nie zamieszkuj z nim z nią. I zanim zakochasz się w kolejnym łapserdaku, nierobie, pijaku z wzajemnością do pań to pomyśl, że to ci życie zniszczy.

Byłyby jeszcze ze 4 rozdziały, ale mam 40 stopni gorączki, przeczytam jeszcze coś na Googlu to wyparuje. PRZEPRASZAM!
Dragomir Odpowiedz

Faktycznie pisane jak w gorączce.

KurzaStopa Odpowiedz

O czym to jest w ogóle? "Nie interesuje mnie, że..."
No i co z tego? Na co jest to narzekanie?

PrimeMikael96 Odpowiedz

Fajnie, ale nikt nie pytał...

Diddl Odpowiedz

Brzmi jak majaki w gorączce.
1. Proboszcz kazał alby i bez wianka, ale jednak miałaś wianek? Nie rozumiem co ma waga twoich rodziców do twojej pierwszej komunii. Najważniejsze wydarzenie w sercu, ale prezent dla proboszcza musiał być? Oczywiście najważniejsze powinno być wydarzenie w sercu, ale nie oszukujmy się. Większość dzieci nie rozumie religijnej otoczki. Idą do komunii, bo rodzice posyłają i najważniejsze są dla nich prezenty (tylko kiedyś były po prostu skromniejsze niż dzisiaj w przypadku niektórych dzieci), a nie że przyjmują Jezusa do serca. Jeśli dla autorka rzeczywiście rozumiałaś o co chodzi i to było dla niej najważniejsze, to podziwiam.

2. To jest trochę bardziej złożony temat. Są zaburzenia, które mogą utrudniać naukę. No i jednak to przede wszystkim nauczyciel powinien nauczyć dziecko, a nie żeby dziecko musiało się samo dowiadywać z książek szkolnych, encyklopedii i atlasów. Tym bardziej gdy mowa o obliczaniu 9x4. Jeśli potrzebowałaś tyle pomocy, żeby to obliczyć, to jednak nie w twojej/im nauczycielu/ce był problem.

3. Ale ty zdajesz sobie sprawę, że ktoś może stać się ,,kolejnym łapserdakiem, nierobem, pijakiem" już PO ślubie, że przed mógł grać idealnego? I to niezależnie czy czekało się z seksem (ciekawe czy ty autorko, jak idziesz z kimś (może z mężem, z którym czekałaś do ślubu, ,,dajesz dupy", jak to określasz?). Rozwody są tylko w przypadku ślubów państwowych (cywilnych), w przypadku kościelnego co najwyżej jest unieważnienie małżeństwa, ale niełatwo je dostać. No chyba że jesteś Kurskim, to wtedy możesz dostać rozwód kościelny i wziąć kolejny ślub kościelny. Intercyza daje rozdzielność majątkową, ale nie sprawia, że w małżeństwie nigdy nie pojawią się problemy, że jedna strona nie okaże się toksyczna (niezależnie od płci). Rodzina nie da ci rozwodu ze zdradzającym/ą/cokolwiek innego przez co chcesz się rozwieść mężem/żoną. Może dać ci u siebie zamieszkać, zeznawać na sprawie rozwodowej, ale rozwodu może udzielić ci tylko sąd. Czyli z

LeenySky Odpowiedz

Napisane skrótowo, ale z sensem. Aczkolwiek z tymi chłopami to nie tak do końca, ponieważ niejedna baba tak samo niszczy życie faceta i rozbija rodzinę, a jeszcze do tego ma własne dzieci gdzieś - tylko okropnie mało się nagłaśnia takie przypadki, a w moim otoczeniu mam takich cztery łącznie z moim. Ale cóż to społeczeństwo się do niczego nie nadaje, tylko dlaczego tak jest ? Bo sterują nami jak chcą, a ludzie tego nie dostrzegają.

Frog Odpowiedz

"Nauczcie swoje dzieci wyrozumienia, akceptacji."
O Paaani, aleś Ty wyrozumiała i akceptująca 😯

Zanim Ci się AŻ TAK uleje, może jednak najpierw weź jakiś ibuprom czy apap 🙈

SamoZycie Odpowiedz

Otwierałaś atlas obliczając 9x4?

wyzwolonaa Odpowiedz

Historyjka o niczym, jakim cudem to trafia na główną?

Dragomir

To ma coś wspólnego z twoimi komentarzami.

Dodaj anonimowe wyznanie