#kEBRG

Jestem samotną mamą. Radzę sobie dobrze, pracuję, jestem młodą, całkiem ładną, zadbaną i inteligentną osobą.

Wiem, że w dzisiejszych czasach mnóstwo ludzi czuje mega samotność. Że jest też ogrom roszczeniowych matek bąbelków itp. Ale bardzo boli mnie, że gdy tylko próbuję porozmawiać z jakimś facetem, to otoczenie to komentuje, że szukam naiwniaka, aby opiekował się mną i dzieckiem... Z tego powodu zupełnie zrezygnowałam ze znajomości damsko-męskich.

Zarówno próby normalnego życia samotnie, jak i bycia w związku są piętnowane. I bardzo bolesne. Szczyt? Gdy zaszłam kiedyś do baru na drinka barman, który przypadkowo mnie znał, krzyknął "500 plus!". Błagam, trochę empatii...
JanekSnieg Odpowiedz

Też zauważyłam ten trend. Kobieta jest samotna i pragnie mieć partnera - ok, normalka. Kobieta z dzieckiem jest samotna i pragnie mieć partnera? "Dawać dupy to się chciało a teraz sobie frajera szuka", "niech się lepiej bombelkiem zajmie a nie", "matka z bachorem to się nie nadaje na dziewczynę, to jakby grać od odpalonego save'a innego faceta"... Tak jakby po urodzeniu dziecka kobieta nagle traciła osobowość, to, co czyni ją ciekawym człowiekiem, a także swoje potrzeby. Trzymam kciuki za ciebie!

Qzin

Jednak mało który facet ma ochotę na siebie brać odpowiedzialność finansową za cudze dziecko. No i nie ma obowiązku takiego, więc nie oczekujmy że rzucą się na to radośnie. Wiem, że sytuacja nie jest łatwa, ale nie można zmuszać nikogo.

karolyfel

Co najlepsze, najbardziej agresywne komentarze w tych kwestiach puszczają osobnicy, dla których jedyna partnerka/jedyny partner to własna ręka.

karolyfel

@Qzin Niech każdy facet wie sam na co ma ochotę i decyduje za siebie. Wystarczy żeby obcy ludzie nie wpieprzali się innym do życia.

StaryTapczan

Tak jak piszą inni, nie każdy ma ochotę wiązać się kobietą z dzieckiem. Jeśli nie chce, niech się w to nie pakuje, nikt do tego nie zmusza. Ale nikt nie ma prawa oceniać, a tym bardziej obrażać kobiety, która mimo bycia samotną matką, szuka partnera. Bo ma prawo szukać. Albo się uda, albo nie, to już zależy od faceta, ale osoby trzecie powinny zamknąć dziób, bo to nie ich związek.
Moja koleżanka samotnie wychowywała dziecko, nie szukała mu ojca na siłę, ale poznała faceta, nie ukrywała, że ma dziecko. Jemu to nie przeszkadzało, pokochał jak swoje, razem wychowują. Co ciekawe, facet sam został kiedyś adoptowany przez swojego ojczyma.

Elektron

@JanekŚnieg Tekst z odpalonym save'em genialny🤣

Samedamnlife

Qzin mowisz, ze maloktory facet ma ochote brac odpowiedzialnosc finansowa za cudze dziecko? Co to za filozofia? Przeciez to dziecko ma matke, ktora je utrzymuje i utrzymywac bedzie. Wchodzac w zwiazek z bezdzietna kobieta facet tez kalkuluje, czy ma ochote ja utrzymywac? Co za bzdury.

StaryTapczan Odpowiedz

Ja też to zauważyłam. Nie każda kobieta zaszła w ciąże, bo dała dupy pierwszemu lepszemu, a teraz szuka sponsora. Jest masa kobiet, które były w stałych i długotrwałych związkach (nawet małżeńskich), gdzie wspólnie z partnerem/mężem wychowali dziecko, ale z jakiegoś powodu się rozstali. Czasami dlatego, że uczucie się wypaliło, czasami z innych, poważniejszych powodów, np. ojciec dziecka stwierdził, że jednak woli żyć bez obowiązków. I taka kobieta od razu stawiana jest obok takiej Karyny, co się bzyknęła z pierwszym lepszym i zaciążyła, a teraz pińcet plusy to za mało i szuka frajera. Jakby matka nie miała prawa ułożyć sobie życia na nowo, bo od razu szuka łosia. Czyli co, jak kobieta ma dziecko, które wychowuje sama, to ma już żyć do końca życia samotnie? Nie ma prawa do miłości? Rozumiem, że jest wiele madek p0lek, ale nie można na wszystkie patrzeć stereotypowo.

DownZpiekla

Przykre jest to, ze wiele kobiet walczy o to, aby nie byc postrzegane w ten sposob. A na koniec i tak zostaja nazwane feministkami i zmieszane z błotem.

Ckawka

Tylko to nie jest układanie nowego życia tylko szukanie ojca dla dziecka. Naprawdę samotna matka byłaby w długoletnim związku z partnerem, który akceptuje, ale nie interesuje się dzieckiem? Czyli co, on robi kanapki dla sobie i dla niej, a ona dla dziecka? W restauracji on chcąc zapłacić za ukochaną, dzieli rachunek i ona płaci za bombelka? Wieczorem zamiast razem posiedzieć ona idzie odrabiać lekcje z dzieckiem? A co ze zwykłymi zakupami? Ma sponsorować jedzenie jej bombelkowi czy będą zawsze wyliczać zakupy co do grosza?

StaryTapczan

Ckawka, ale co Ci do tego? Jeśli jakiś facet decyduje się związać z kobietą z dzieckiem, to jest jego sprawa, czy będzie traktował jak swoje i cokolwiek płacił czy nie. Moja koleżanka ma dziecko, od trzech lat spotyka się z facetem, który pokochał jej syna jak swojego. Dokłada do niego, ale to była jego decyzja. Przez pierwszy rok koleżanka nie chciała od niego brać pieniędzy na żadne „dzieciowe” wydatki, bo było jej głupio. Później zamieszkali razem i facet postawił sprawę jasno: Kocham ciebie i twojego syna, chce być dla niego ojcem, chce przejąć obowiązki ojca. To była jego decyzja, on się czuje dobrze w roli ojczyma. A jej syn jest szczęśliwy, że w końcu może powiedzieć „to mój tata”. Ten facet sam kiedyś został adoptowany przez swojego ojczyma. Jego ojczym traktował go jak swoje dziecko i on też nie ma z tym problemu. To jest wyłącznie sprawa tego faceta, czy chce zostać ojcem dla takiego dziecka czy nie. Nie każda samotna matka jest roszczeniowa.

milA00 Odpowiedz

Teraz odkąd weszło w życie 500+ to ludziom odbija. Sama nie popieram tego programu bo wszystko idzie w górę, ale wkurza mnie ta cała nagonka na matki właśnie. Teraz żeby zasłużyć sobie na szacunek trzeba pracować, po pracy ogarniać dom, gotować, sprzątać bo jeśli siedzisz w domu i "nic" nie robisz to zasługujesz na miano bycia madka, utrzymanką i śmierdzącym leniem. Jak jesteś samotna matką to równiez jesteś piętnowana bo masz pierwszeństwo w żłobkach, przedszkolach. Gdybyś była samotnym ojcem to pewnie bys medal dostała.

Jutrzenka2104 Odpowiedz

Też tak miałam. Do tego stopnia, że przez 5 lat byłam sama (nie licząc syna oczywiście) i nawet ten stan zaczął mi się podobać. I wtedy poznałam mojego męża, czy też okazało się, że on już od roku za mną szaleje, tylko bał się zagadać. Traf chciał, że mąż jest starszy ode mnie o 20 lat (miałam milion obaw, bo nigdy nie podobali mi się starsi faceci, ale mąż był tak wytrwały w uczuciach, że obawy przeszły) i co teraz słyszę od facetów w moim wieku? Czemu taka fajna dziewczyna wyszła za tyle starszego gościa (w dodatku niebogatego, co jest według niektórych największym grzechem), jak tylu facetów w moim wieku chodzi samotnie. To gdzie oni byli przez te 5 lat? Ogólnie mam czasami wrażenie, że dla dużej ilości z tych singli samotna matka to harpia polująca na miłego chłopca (większość z nich ma o sobie takie mniemanie, nawet jeśli nie reprezentują sobą nic), bo jej kąkubęt z którym strzeliła gówniaka kopnął ją w rzyć.

Szturchnijbutem Odpowiedz

A co Cię to obchodzi, co inni gadają? Zawsze będą. Cokolwiek nie zrobisz. To taki typ ludzi, jak w przypowieści o osiołku i Jezusie. Nie pamiętam już dokładnie jak to szło, ale chodziło o to, że niezależnie czy wjechał na osiołku do miasta, czy go prowadził samego, czy posadził na nim kogoś innego to ludzie w mieście gadali, że osła męczy, że się wywyższa, że po co mu osioł jak na nim nie jeździ, czemu to on prowadzi a inny siedzi itd. Czemu rezygnujesz z tego, czego chcesz dla opinii innych? Jeśli chcesz od wszystkich szacunku i pochwał to się nigdy nie doczekasz. Olej ich i skup się na tym, aby przeżyć życie tak jak tego chcesz.

Dragomir

Nie było takiej przypowieści...

lotos53

To był mem chyba

Aju Odpowiedz

Ee tam, nie warto się przejmować. Ja tam bardzo chętnie bym Ciebie poznał, jeżeli ktoś uważa posiadanie dziecka za wadę to jest raczej średnio inteligentny

Mifelicidadd Odpowiedz

Tak dobrze cię rozumiem. Jestem w tej samej sytuacji.. Co prawda jeszcze od nikogo nie usłyszałam, że szukam sobie jelenia... Bo że strachu poprostu nie szukam. Całe moje życie kręci się wokół córki i pracy.. Czuję, że tak bardzo przegrała swoje życie.. Nikogo nie interesuje to, że tatuś młodej bezczelnie mnie zdradzał i postanowiłam odejść od niego.. Lincz i tak spada na kobietę..
Życzę Ci odwagi, której sama nie mam.

bajkopisarz Odpowiedz

O ile w PL samotna matka to nierzadka sytuacja, o tyle społecznie traktowania jest w powszechnej opinii cały czas trochę poza nawiasem. Już nie spotyka ich taki ostracyzm, jak przed laty (matki panny), ale wg mnie faceci traktują je często jak wybrakowany towar. Ostatnio inteligentny (wydawałoby się) kolega, facet w pracy aktywny i na bieżąco z nowościami, po kilku miesiącach randkowania z koleżanką z innego działu prosił nas o pomoc, bo szykuje się "coś więcej", a on przecież nie może ładować się w związek z kobietą z dzieciakiem. Jego zaściankowość mnie tak bardzo nie zaskoczyła, (ona przewyższa go nie tylko atrakcyjnością ale jest też niegłupia, on lekko spasiony i poza sprawami zawodowymi niezainteresowany chyba niczym), zszokowało mnie tokowanie kolegów, że to przecież oczywiste, może zamieszkać z nią, ale ślub ze względu na dziecko niemożliwy, wiązanie się z kimś, kto ma nieślubne (!) dziecko, wychowywanie cudzego chłopaka - żaden by się na to nie pisał. Ja, z większym bagażem lat, w takie dyskusje nie wchodzę, mogę tylko polecić opowiadanie "Tatuś Szymka" Guy de Maupassanta (1850-1893) z żalem, że od ponad 100 lat niewiele się w PL zmieniło, w odróżnieniu od reszty Europy.

TumpTumpTump Odpowiedz

Nie chcę Cię oceniać absolutnie ,ale zastanów się czy wina nie jest po Twojej stronie- sam wstęp traci lekko dużą pewnością siebie...
Było tu kiedyś wyznanie chłopaka który umawiał się z dziewczyną z dzieckiem - pisał że nie było zbyt wielu tematów ,oprócz jej dziecka
Może tak samo jest w Twoim przypadku autorko ???

Dragomir Odpowiedz

Ludzie zawsze będą gadali, miej na to wylane. Nie buduj swojego szczęścia w oparciu o to, co inni powiedzą, bo każdy wie najwięcej o sytuacji w której sam nigdy nie był, a jak przyjdzie co do czego to się nagina zasady, których się wcześniej broniło, "bo to inna sytuacja". Żyj dla siebie.

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie