#kDqy1

Gdy miałam 5 lat mieszkałam w bloku. Na dziesiątym pietrze. Wraz z moim o rok starszym bratem bardzo lubiliśmy oglądać w telewizji Power Rangers i inne tego typu rzeczy. Wiele razy wyobrażałam sobie, że jestem bohaterką takiego serialu. Jednak nie chciałam kończyć tylko na marzeniu o wspaniałych historiach i przygodach. Pragnęłam sama zrobić coś niesamowitego. 

Najodpowiedniejszym pomysłem wydał mi się skok ze spadochronem. W końcu mieszkałam na 10 piętrze. Oczywiście nie miałam profesjonalnego sprzętu, jednak kocyk, który znalazłam w szafce wydał mi się idealny do tego zadania. Trzymając cztery rogi koca zrobiłam kilka prób skoku z łóżka na podłogę. Średnio się to sprawdzało. Na całego szczęście po zastanowieniu zaniechałam tego pomysłu i żyję.
Zsafa Odpowiedz

Wiec, wygrałas życie :P

pocahontas007

@Zsafa tak, nawet dosłownie :D

Zsafa

W sumie to ja parę lat temu podczas lunatykowania tez o mało co z okna nie wypadłem. Co prawda pierwsze piętro ale zawsze jest :P Dobrze, że mi przeszło.

jaczylija Odpowiedz

Ja skakałam z ławki z parasolką :)

KateMiau Odpowiedz

Mój brat tak skoczył z balkonu, schował prześcieradło do plecaka i wielce zdziwiony, że się nie otworzyło :D Mama się zdziwiła jak podlewała kwiatki w ogródku, a tam zamiast deszczu to synuś spadł xd

marzenks Odpowiedz

Ja skakalam z balkonu z parasolka, po obejrzeniu mojej bajki z dzieciństwa, Krecika ;-)

samwieszkto Odpowiedz

Uffff ?

Dodaj anonimowe wyznanie