#kAaQt
Jestem kelnerką i pracowałam wtedy za granicą (wyjeżdżam regularnie co roku na jarmark świąteczny do Niemiec, spędzam tam miesiąc i odkładam oszczędności). Postanowiłam zrobić mojemu ówczesnemu chłopakowi niespodziankę i przyjechałam do domu w Wigilię, choć miałam to zrobić dzień później.
On też zrobił mi niespodziankę. Zastałam go pod choinką, w stroju Mikołaja… z moją koleżanką, „Mikołajką”. W pozycji na pieska.
Tak że tego. Pilnujcie swoich chłopaków, żeby ich magia świąt zbytnio nie poniosła.
Jeśli musiałabym pilnować chłopaka żeby mnie nie zdradził, to byłby pierwszy i ostateczny powód, by tym chłopakiem przestał być.
W życiu nie będę pilnować faceta. Na cholerę mi taki, który myśli fiutkiem zamiast głową.
To nie chłopak, a ch..., przyjaciółka nie lepsza. Wspolczuje Tobie naprawdę, bo swieta totalnie zniszczone.
W życiu pilnować nikogo nie zamierzam oraz być przez kogokolwiek pilnowana 😂
sami sie maja kurde pilnowac, dorosli sa
Znowu bezsensowne wyznanie, nie mające nic wspólnego z byciem anonimowym.
"Czas przedświąteczny przywodzi mi na myśl wspomnienia sprzed roku."
Aha. Zacznij prowadzić pamiętnik i go czytaj, jak Cię najdzie na wspomnienia.
Dokładnie
Jedyny mężczyzna, którego będę pilnować to mój syn 😊
Czyli nie ucieszyłaś się, że Mikołaj z Mikołajką do ciebie przyszli?🤣
Śmieci się same wyniosły