Ja jak byłam mała to z nudów wpadłam na pomysł, aby znaleźć mrowisko. Jak chciałam tego dokonać? Normalnie, zabijałam jedną mrówkę, brałam ją na patyk i podrzucałam innym, aby ją zabrały do gniazda. 😅 W ten oto sposób odkryłam, że jest kilka rodzajów odcieni czerwonych mrówek, ponieważ tych 'obcych' zostawiają. Swoje zabierały zawsze. 😃
Szp211
Ciekawy sposób :).
NiskieWredne
Opowiedz coś jeszcze o mrówkach. Zaczęło mnie to niezdrowo intrygować
CzarnaPanda
Ciekawe.. :D
ZelowaKredka
To ja opowiem.. Mialam 13 lat. Postanowilam wykapac sie w basenie lecz plywaly w nim czerwone mrowki.. Zle miejsce sobie wybralam. Jak ,inteligentna, 13 latka postanowila pozbyc sie nieproszonych gosci? Rozsypalam 2 worki soli po calym ogrodzie.. A do sasiadow przez plot wsypalam cukier.. Wiecie co? Zadzialalo! :D
ja miałam chyba najbardziej bezsensowna zabawę na świecie
mianowicie zasiadało sie w dowolnej pozycji i trzeba było ruszyć każdym mięśniem po kolei od dolu do góry jak jakiegos miesnia sie zapomniało albo ruszyło sie mięśniem nie po kolei to trzeba było zaczynać od początku
mogłam tak sie "bawić" przez 2 godziny
byłam dziwnym dzieckiem
A ja jak byłam mała to zbierałam ćmy, przechowywałam je w pudełku bez powietrza, czekałam aż zdechna, i każdą po kolei zakopywalam, ukladalam kwiaty i opłakiwałam je... to chyba ze mną od małego jest coś nie tak
My z kolegami zbieralismy dzdzownice i zuki im robilismy pogrzeby w piaskownicy. Trumnami byly foremki,byly o wiele ladniejsze od tych tradycyjnych trumien...
Ja, jak byłam dzieciakiem, to każdemu zwierzatku, ktore umarło, robiłam pogrzeb, a znajome dzieciaki przynosiły kwiatki z haryndy :)
Ja kiedyś zrobiłam urodziny mojemu chomikowi 😂 Kazałam przyjść koleżance o 8 rano a moja mama o niczym nie wiedziała XD
A ja ślub moim psom 😰
Właśnie przypomniało jak mój 5-teni kuzyn chodził na randki z naszym psem 😂😂😂
Ja zrobiłam z koleżanką ślub naszych pluszaków.
Z haryndy?
Ja zrobiłam ślub psa koleżanki i mojego kota. Obaj byli płci męskiej. xD
Myśląc o sosie.. Chyba zamówię se jutro pizzę:P :D
@Rhapsody wiesz juchta nie śpi :D
Ja jak byłam mała to z nudów wpadłam na pomysł, aby znaleźć mrowisko. Jak chciałam tego dokonać? Normalnie, zabijałam jedną mrówkę, brałam ją na patyk i podrzucałam innym, aby ją zabrały do gniazda. 😅 W ten oto sposób odkryłam, że jest kilka rodzajów odcieni czerwonych mrówek, ponieważ tych 'obcych' zostawiają. Swoje zabierały zawsze. 😃
Ciekawy sposób :).
Opowiedz coś jeszcze o mrówkach. Zaczęło mnie to niezdrowo intrygować
Ciekawe.. :D
To ja opowiem.. Mialam 13 lat. Postanowilam wykapac sie w basenie lecz plywaly w nim czerwone mrowki.. Zle miejsce sobie wybralam. Jak ,inteligentna, 13 latka postanowila pozbyc sie nieproszonych gosci? Rozsypalam 2 worki soli po calym ogrodzie.. A do sasiadow przez plot wsypalam cukier.. Wiecie co? Zadzialalo! :D
Mrówki ^^
Niepełnosprawny umysłowo syn znajomych 'odprawił pogrzeb' księdzu, którego nie lubił.
Ksiądz w swoim pogrzebie uczestniczył "na żywo" :-D
Ja zawsze mówiłem do pogrzebu się zagoi, bo jest bardziej pewny od wesela.
Ja robiłam pogrzeby ślimaków. Wszystko byłoby ok gdyby nie to, że sama zdeptywałam te Bogu ducha winne istotki.
Lepszy pogrzeb niż 'odkrywanie swojego ciała' za dzieciaka, co jest teraz modne wśród wyznań
ja miałam chyba najbardziej bezsensowna zabawę na świecie
mianowicie zasiadało sie w dowolnej pozycji i trzeba było ruszyć każdym mięśniem po kolei od dolu do góry jak jakiegos miesnia sie zapomniało albo ruszyło sie mięśniem nie po kolei to trzeba było zaczynać od początku
mogłam tak sie "bawić" przez 2 godziny
byłam dziwnym dzieckiem
Nie przejmuj się nikt już na tym świecie nie jest normalny 😄
Nie ma ludzi zdrowych, są tylko niezdiagnozowani
A ja jak byłam mała to zbierałam ćmy, przechowywałam je w pudełku bez powietrza, czekałam aż zdechna, i każdą po kolei zakopywalam, ukladalam kwiaty i opłakiwałam je... to chyba ze mną od małego jest coś nie tak
My z kolegami zbieralismy dzdzownice i zuki im robilismy pogrzeby w piaskownicy. Trumnami byly foremki,byly o wiele ladniejsze od tych tradycyjnych trumien...