#k50N1

Jak miałam około 5 lat jak większość dzieci w tym wieku chodziłam do przedszkola. Był to mój największy koszmar, ponieważ tęskniłam za rodzicami, a nie znałam tam nikogo.

Pewnego jesiennego dnia pani przedszkolanka rozdała nam kolorowanki, na których widniały parasole. Powiedziała, żebyśmy pokolorowali je kolorami, które kojarzą nam się z radością. Wszystkie dzieciaki wzięły się do pracy. Widać było ich żółte, pomarańczowe, jasnozielone lub różowe dzieła, a może jeszcze inne. Opiekunka zebrała i podpisała prace. Jedna z nich jej się nie podobała - moja.

Kiedy mama mnie odbierała, pani pokazała jej mój brązowo-czarny parasol. Powiedziała, że widocznie bardzo ponuro dostrzegam świat, skoro te kolory kojarzą mi się z radością. Doradziła, aby skontaktować się z psychologiem.

W domu mama spokojnie zapytała o co chodzi. Odpowiedziałam:
- Gdy cię nie ma przy mnie jestem smutna, a podobają mi się te kolory, bo ty i tatuś macie takie włosy, a wy jesteście moją radością!
Dragomir Odpowiedz

Rzygnę zara.

PiratTomi Odpowiedz

A napisałaś tu o tym, bo wiesz, że jeśli opowiesz to przy matce, to wyjdzie na jaw, że lubisz opowiadać niestworzone historie?

3timeilosepassword Odpowiedz

Jak te kolory kojarzą ci się z radością, to jesteś smutny. Logika. Gdyby powiedziała, że żaden kolor nie kojarzy jej się z radością, to wtedy znaczyłoby, że brakuje jej pozytywnych uczuć, a jak po prostu inne kolory są dla niej radosne, niż "stereotypowa" żółć i zieleń? Nauczyciele to potrafią...

PiratTomi

Tjjk jak zwykle nie popisał się wiedzą. "Przedszkolanki" też kończą studia pedagogiczne (pedagogika wczesnoszkolna i przedszkolna) i mogą uczyć w szkole.

PiratTomi

Oj dziecko, weź się doucz zanim zaczniesz raczyc nas swoimi mądrościami.
Pani w żłobku i przedszkolu jest nauczycielem, bo kończy studia na kierunku pedagogika wczesnoszkolna i przedszkolna, a ktoś tam z twojej śmiesznej rodziny lub ich znajomych pracował w takiej placówce nie jako przedszkolanka, tylko pomocnica przedszkolanki - taka laska do podcierania tylkow dzieciom. Zawsze w grupie musi być pracownik, który ukończył studia pedagogiczne (pedagogika wczesnoszkolna i przedszkolna) i może mieć do pomocy opiekunkę (osobę po kursie), która ma za zadanie pomóc w pracach pielęgnacyjnych i higienicznych (zmiana pieluch itd).

PiratTomi

Pani w żłobku kończy identyczne studia jak nauczyciel klas 1-3 i przedszkola. W żłobku pracują też opiekunowie, którzy są pomocnikami nauczyciela (osoby po studiach pedagogicznych - pedagogiki wczesnoszkolnej i przedszkolnej).

PiratTomi

W żłobku też musi być co najmniej jeden nauczyciel w grupie, a reszta to mogą być opiekunki, tylko że one nie mogą zostać same z dziećmi, gdy nie ma pracownika po studiach pedagogicznych.

Te dzieci też się uczą, ale nie realizują jakiejś zje*anej podstawy programowej, która ma na celu wypranie mózgu.

JoseLuisDiez Odpowiedz

Kiedyś robiąc porządki znalazłem stary zeszyt z rysunkami chyba gdzieś z czasów przedszkola. Obudziły się dawne wspomnienia, ale w obecnych czasach jakby taka przedszkolanka to oglądała, to trafił bym do psychologa.

Madhu

Tjjk, Co tam, inżynierku, próbujesz połechtać swoje ego?

PiratTomi

Madhu, daj mu spokój. On tylko chciał mieć pieska, a matka się nie zgodziła.

Madhu

Sorry :D

Madhu

O cudzej inteligencji wypowiada się osoba, która wszędzie wstawia "xD". Interesujące :)

etha

Bardzo mi się podoba, że uważasz, że twoja opinia odzwierciedla zdanie całej społeczności anonimowych.

PiratTomi

No i znowu skasował konto i znowu się tu pojawi pod nowym nickiem...

etha

Żałosne...

patriotkaa Odpowiedz

Feel like a rainbow...😂🌈

taskrzywdzona Odpowiedz

Te kolory nie mogą się kojarzyć z radością.

nata Odpowiedz

Nie znałaś tam nikogo. A to nie działa tak, że w przedszkolu miałaś ich poznać? XD

Dodaj anonimowe wyznanie