#k0EZl

Na starsze rodzeństwo zawsze można liczyć.

Parę lat temu dość poważnie zachorowałem. Rokowania były kiepskie - wg wstępnych (na szczęście nietrafionych) diagnoz został mi maksymalnie rok życia. Wyszedłem na weekend ze szpitala, a moja starsza siostra zaproponowała, że moglibyśmy iść razem z jej ówczesnym chłopakiem, dziś mężem, na kręgle. Zgodziłem się. Gra szła mi dosyć dobrze i wygrałem wszystkie partie.

Dopiero po latach dowiedziałem się, że siostra dogadała się z chłopakiem, że specjalnie będą źle rzucali, abym ja mógł wygrać, skoro to miały być moje ostatnie kręgle w życiu.
BlachazRdza Odpowiedz

Miłe z ich strony i gratuluję pokonania choroby :)

mamyczas Odpowiedz

Aż się cieplej na sercu robi mimo jesiennej aury :)

Jababa Odpowiedz

To musieli być doskonali lekarze - na podstawie wstępnych diagnoz stwierdzili że umrzesz w ciągu roku...

nata

Albo autor sobie troszkę dopowiedział ;)

StoneColdCrazy Odpowiedz

Kiedy czytam takie historie, mam łzy w oczach

karolinamazda Odpowiedz

Czytając inne anonimowe historie, jak to przekreśla o wykorzystuje się chorych, to miłe z ich strony :)

Babexx Odpowiedz

Ciekawe czy autor zyje

IceIce Odpowiedz

Tylko kręgle?...

Dodaj anonimowe wyznanie