#jxe3S
Mówiąc delikatnie, lekko go to przeraziło, choć oczywiście polał się potok zapewnień, że to nic, że bez znaczenia, bla, bla, bla. A potem, po tygodniu stwierdził, że nie, właściwie to chyba jednak coś mu przeszkadza i z "dziwolągiem to on się spotykać nie będzie".
Jego słowa mnie zabolały i to bardzo - jak mówiłam, młoda naiwna, która sądziła jeszcze wtedy, że nie dla wyglądu człowiek tworzy związek. Przez następnych kilka lat uciekałam od facetów, jak się dało, ale w końcu postanowiłam sobie nawrzucać za ogólny introwertyzm i przyjęłam zaproszenie do kina od kogoś, kogo znałam już jakiś czas. Ufałam mu (choć o protezie jeszcze nie wiedział) i pomyślałam "A co tam!".
Od kina do kina, i w końcu zostaliśmy parą. Niestety nie było happy endu. Kiedy powiedziałam mu o swoim małym sekrecie, zachował się jeszcze gorzej niż mój były. Wyśmiał mnie bez zbędnej krępacji i wyrzucił za drzwi.
Mój mąż, jak jeszcze był ' tylko' chłopakiem, po raz pierwszy powiedział do mnie "kocham cię" gdy mu powiedziałam że mam guza w piersi. U mnie na szczęście obyło się bez chemioterapii, ale widząc jego wsparcie upewniłam się że to ten jedyny.
A nie piszę tego aby się chwalić, tylko żebyś wiedziała że na świecie są mężczyźni, którzy potrafią kochać niezależnie od wyglądu i ty na pewno któregoś dnia na takiego trafisz :)
I znowu faceci udowadniają,że tylko cycki się liczą :/ Nie martw się autorko,zapewniam,że nie wszyscy tacy są
Serio? To może jest nadzieja, że znajdę tego "normalnego" :D
Taa ja mam niezłe cycki... Niestety nie dają mi one szczęścia w miłości :p
Aż mi wstyd za takich ludzi :(
Słuchajcie, powiem wam Tylko jedno. Tylko Wy myślicie, że liczą się tylko cycki. Cycki liczą się dla jakichś dziecinnych nastolatków. To, że jak macie małe cycki i was nie chcą nie znaczy, że to przez cycki. Może po prostu jesteście nie w ich typie. Albo charakter do du... Karo, to, że masz niezłe cycki to nie zmieni dużo w życiu.
Oni nie byli ciebie warci! Jeszcze znajdziesz prawdziwą miłość :)
mój chłopak nie był jeszcze moim chłopakiem, gdy powiedziałam mu, że moja prababcia zmarła na raka piersi, moja babcia ma amputowane obie z tego właśnie powodu, a teraz moja mama walczy z tą chorobą i jest duże prawdopodobieństwo, że i ja na to zachoruję, teraz jest moim chłopakiem i bardzo mnie wspiera, zawsze chodzi ze mną na badania, sam też bada każdego dnia ? i wciąż powtarza, że nawet jeśli zachoruję, to zawsze będzie przy mnie i mi pomoże, także istnieją wspaniali mężczyźni, ja przekonuję się o tym każdego dnia
Nie wiem czemu się tak zachowali ale to było okropne z ich strony. A może w przyszłości tak ich ukochana żona zachoruje to co? też ją tak wyrzuci bezczelnie ?
Z taką selekcją i chamskim zachowaniem nie wiem czy ten typ w ogóle znajdzie żonę. I dobrze.
Znajdzie. Jak każdy dupek
Az musze napisac - tez nie mam jednej piersi (brak gruczołów) i zawsze bardzo sie krepowalam przy blizszym kontakcie z facetami, ale w końcu poznałam swojego obecnego faceta któremu to nie przeszkadza :-) ale ile nerwów zjadlam by mu się przyznać to masakra..
Bardzo ci współczuję. Doskonale wiem, co czujesz, choć z trochę innego powodu. Pozostaje mieć nadzieję, że w końcu trafimy na ludzi, którzy będą potrafili spojrzeć ponad to :)
idioci nic nie warci! Nie przejmuj się, w końcu trafisz na kogoś kto na Ciebie zasługuje:)
Debile..
Nie martw się, nie warto przejmować się kimś, dla kogo najważniejsze są cycki . W końcu znajdziesz kogoś kto pokocha Cię taką jaka jesteś :)