#jx8hF
Wpisuję dokładny adres miejsca, niezależnie czy to galeria handlowa, kawiarnia czy czyjś dom. Z tyłu notatnika zapisuję też różne ważne fakty o moich bliskich i znajomych, np. "Asia K... - nie częstować pomidorami, bo nie lubi", "Marcin W... - nie mówić o związkach - tęskni za swoją byłą", itp.
Problem w tym, że nie robię tego, bo jestem pedantyczna, interesują mnie cudze życia lub chcę mieć wszystko ładnie uporządkowane i zależy mi na pamiętaniu nawet najdrobniejszych faktów o znajomych. Robię to dlatego, że okropnie przeraża mnie myśl, że mogłabym kiedyś się obudzić i nie pamiętać kompletnie nic, kim są moi bliscy, znajomi...
Boję się, że zostanę wtedy zupełnie samotna pośród osób, które kiedyś były mi bliskie, a nagle stały się obce. Chcę wtedy móc wyciągnąć notatnik i na przykład powiedzieć przyjaciółce "poczęstowałabym Cię moim śniadaniem, ale jest w nim pomidor" i pokazać, że trochę o niej pamiętam - nie ranić ich.
Czuję się z tym głupio, nikt nie wie o istnieniu tego notatnika, bo wiem, że moje obawy odnośnie amnestii są irracjonalne i podchodzą pod paranoję, ale nie umiem tego pokonać.
Nie obawiaj się. Amnestia w przypadku amnezji zostanie ci udzielona.
Amnestii :)))