#VTbiJ

Często spotykam się z wyznaniami "biednych, porzuconych przegrywów", których to nie chce żadna dziewczyna. Pod takimi opowieściami jest masa komentarzy jaki to autor biedny oraz jakie to są bezduszne dziewczyny odrzucając go.

Jakieś 1,5 roku temu przyczepił się do mnie A. Nikt go w klasie nie lubił i nie było to przez jego wygląd (A. ma garba, masę pryszczy, metr pięćdziesiąt w kapeluszu oraz mech na twarzy, no ogólnie bardzo niezadbany typ), ale dlatego, że jest po prostu okropnym człowiekiem. Wywyższa się, obraża innych (mnie początkowo również obrażał) i jest wrzodem na dupie.

Pewnego dnia ubzdurał sobie jakąś dziwną miłość do mojej osoby i od tej pory nie daje mi żyć. Przeszkadza w rozmowie ze znajomymi, ciągle się na mnie gapi (aż przestałam jadać w szkole pod wpływem jego obrzydliwego wzroku), przytula mnie bez mojej zgody i czasami mnie śledzi, gdy wracam do domu. Nauczyciele nic z tym nie robią, bo przecież "on chce się tylko zaprzyjaźnić". Jak dla mnie jego zachowanie jest chore i nie daje mi spokoju, mimo dawania mu znać, żeby się odpieprzył.

Nie gloryfikujcie tych "biednych przegrywów", których odrzuca dziewczyna, bo naprawdę mogą być okropnymi ludźmi. Nie mam przecież obowiązku z nim rozmawiać, bo nikt inny tego nie robi. Nie mam obowiązku dawać mu się dotykać, bo nikt inny tego nie robi. Dajcie spokój tym dziewczynom, bo często mają naprawdę dobre powody, żeby delikwenta odrzucić.
psica Odpowiedz

Mi się zdaje że oni często wyolbrzymiają więc czuję złość czytając ich wyznania a z drugiej strony wiem że ludzie mogą mieć podobne odczucia słuchając niektóre historie z mego życia a nawet gorsze.
Nie widziałam tu nigdy zmasowanego ataku na kobietę która takiego typa odrzuciła. Dziwne te wyznania dziś. Widziałam też wyznanie o jakimś legandarnym tekście stąd którego też nigdy nie widziałam a znam legendy tej strony bo często czytam stare wyznania. Mam różne sposoby na wyszukiwanie ich. Czy tylko ja mam wrażenie że wyznania publikowane na stronie głównej są wg jakichś tematów dnia?

SamoZycie Odpowiedz

Umów się ze znajomymi, ze niby masz chłopaka, może natręt się odczepi.

wyzwolonaa Odpowiedz

Oj tak, na moim of są niemal wyłącznie tacy. Czasem aż mnie obrzydzenie bierze jak się ślinią na indywidualnych pokazach

psica

Jak można taki problem bagatelizować? Naprawdę nie widzisz różnicy między czyimś narzucaniem się w wirtualu a w realu i to jeszcze w miejscu do którego ma się obowiązek codziennie w dni robocze przychodzić? A jeśli czujesz że masz taki obowiązek względem OnlyFanse'a to tylko o tobie źle świadczy.

wyzwolonaa

@psica nie bagatelizuję, po prostu życie jest takie jakie jest. Inceli jest coraz więcej, mi akurat udało się zrobić biznes z ich desperacji. To nie jest mój obowiązek, robię to często z niechęcią, no ale kasa wiele wynagradza. A autorce współczuję, życzę jej żeby ten chłopak się od*ebał

Dodaj anonimowe wyznanie