#juMxG

Na trzecim roku studiów wynająłem wraz z koleżanką mieszkanie w kamienicy. Ja wprowadziłem się kilka dni wcześniej, więc byłem tam całkiem sam, znajomi też byli jeszcze w swoich stronach.

Przechodząc z pokoju do łazienki, poczułem kilka mokrych kropli na karku, dosłownie jakby ktoś na mnie kichnął. Odwracam się, nikogo nie ma. Na pewno mi się wydawało. Wracając z łazienki poczułem to samo! I usłyszałem takie charakterystyczne dla kichnięcia „pfi”. Nogi miękkie. Chłop, dorosły, prawie dwa metry, a myślałem, że zaraz się posikam ze strachu. Powoli odwracam się i to samo, nadal jestem sam. Przypomniałem sobie wtedy, że w tym mieszkaniu zmarła pewna starsza pani i jej córka postanowiła to mieszkanie wynająć. Jak nic duch tej staruszki mnie nawiedził! Nie wiedziałem co mam zrobić, zacząłem czytać w internecie, czy to możliwe, że nawiedził mnie jakiś duch, co mam z nim zrobić, czy da się coś z tym zrobić. Żyłem w strachu, a za każdym razem, kiedy szedłem do łazienki, czułem to kichnięcie. Myślałem, że zwariuję.

Po kilku dniach dojechała koleżanka, postanowiłem jej opowiedzieć o duchu, o kichającym duchu w naszym mieszkaniu. Wtedy koleżanka mnie uświadomiła, że mój duch to odświeżacz powietrza, który uaktywnia się, kiedy się koło niego przechodzi.
Accio Odpowiedz

No no, miałam podobnie- nie myślałam, że nawiedzał mnie duch, ale za to nie wiedziałam, że mama kupiła odświeżacz, a żeby był śmieszniej, był zamaskowany. Prawie zeszłam na zawał. Pozdrawiam innych, którzy też przeszli mini atak serca!

Isabell Odpowiedz

Po tych historiach o duchach, które ostatnio się tu pojawiły nie spodziewałam się takiego...logicznego i codziennego rozwiązania :D

mika009 Odpowiedz

Miałam podobnie. Byłam sama w domu i nagle usłyszałam "kichnięcie". Sprawdziłam wszystkie pomieszczenia i nic. Kiedy przechodziłam przez korytarz znowu usłyszałam ten dźwięk. Uznałam, że mi się wydawało i wrócilam do swojego pokoju. Dopiero po dłuższym czasie zorientowałam się co wydaje ten dźwięk. Kochane odświeżacze powietrza uwielbiają bawić się w duchy ;)

BaoBaosiezatkalo Odpowiedz

Ja też zeszłabym na zawał przez odświeżacz powietrza. Pjona!

FoxyLady

Ja już zeszłam. Idę w nocy do ubikacji, a tu nagle nad głową takie agresywne sssssss!!!

Nikomu nie polecam, zwłaszcza po anonimowych wyznaniach grozy ;-)

gatewayplus Odpowiedz

Nadinterpretacja pierwsza klasa 😂

Vzorniczka Odpowiedz

Nawiedzony odświeżacz powietrz Xd

77anonymous Odpowiedz

Hahaha tego się nie spodziewałam :D

Yukkii Odpowiedz

Myślałam, że to będzie jakiś kot:D

ilona8 Odpowiedz

Myślałam o rzeczach paranormalnych a tu BUM!¡ Odświerzacz powietrza :-D

JoseLuisDiez Odpowiedz

Kiedyś na nocnej zmianie, będąc sam w budynku, musiałem udać się do kibla. Siedzę sobie na tronie i to nagle słyszę pssst. Mało co zawału nie dostałem, zanim zorientowałem się, że to odświeżacz.

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie