Przy umywalce upadło mi mydło na podłogę (tak, mydło na podłodze, bardzo śmieszne). Kiedy się po nie schylałem, pieprznąłem głową w umywalkę, a kiedy wstawałem, pieprznąłem się głową w otwarte drzwiczki od szafki nad umywalką. Mało się nie posrałem z bólu, w przeciwieństwie do mojej dziewczyny, która mało się nie posikała ze śmiechu.
Dodaj anonimowe wyznanie
Myślałem że jak się schylałes po mydło za plecami stał ludojadow. Czy jeszcze ktoś tak pomyślał?
Ja obstawiałem Umbriaka.
Byłeś nago?