#jqWx2

Komornik zajął mi konto, ściągnął 2000 zł i zablokował resztę. Nie miałem pojęcia, o co chodzi! Kiedy się wreszcie do niego dodzwoniłem, okazało się, że miałem do zapłacenia karę za wszystkie mandaty za autobusy i pociągi, jeszcze z czasów szkolnych.

Wszyscy mówili, że takie mandaty się przedawniają, ale okazuje się, że nawet po latach można dostać takiego „bonusa” od życia. Nikomu o tym nie powiedziałem, żeby nikt nie śmiał się z mojej głupoty.
samezrp Odpowiedz

Bo się przedawniają, co nie znaczy że nie mozna ich sciagac.
Czytaj: wierzyciel wysyla do sadu elektronicznego w Lublinie prośbę o wydanie postanowienia nakazu splaty. Sad bez niczego nadaje temu bieg i informuje dluznika. Dluznika 7 dni ma zaskarŻenie. Jesli tego nie zrobi wierzyciel prosi o wydanie klauzuli wykonalnosci, komornik dziala, nie ma zmiluj.
Oczywiście jeśli dluznik wniesie skutecznie sprzeciw i poprosii o przeniesienie sprawy do zwyklego sadu, sad elektroniczny to zrobi, tam dluznik moze podniesc argument, ze dług jest przedawniony i wygra.
Jest jeden haczyk. To ze nie mozna dlugu sciagnac nie oznacza, ze go nie ma i wierzyciel moze podac Cie do BIK i wtedy jako dluznik nie dostaniesz zadnego kredytu. Rzadko to robią ale mogą.
No i jeszcze jedna sprawa, często wierzyciele (skupujący długi) podają sądowi błędne adresy dłużniika. Sąd tego nie sprawdza, procedura idzie, ale komornicy już sprawdzają. Dlatego można w ciągu 7 dni od podjęcia działań przez komornika wystąpić do sądu o wstrzymanie procedury, wyjasnienie, że podawali zły adres i nie miałeś możliwości złożenia sprzeciwu, prtosisz o przywrócenie terminu i wtedy cąłość zaczyna się od złożenia sprzeciwu. Ale to długotrwałe i nie zawsze działa, a w tym czasie komornik może wysłac pieniądze wierzycielowi, a wtedy pozamiatane.
BTW jeśli w któryms miejscu się yle niech mnie prawnicy poprawią.
Parę lat temu to przechodziłem, różnica była taka, że rzeczywiście dłużnikiem nie byłem, a link4 sobie wymyślił, że im nie wypowiedziałem umowy, którą wypowiedziałem i miałem na to potwierdzenie, tylko oni mieli to w nosie, sprzedali mój "dług" po 4 latach a nowy wierzyciel słał pisma na błędny adres choć w tym samym bloku. O sprawie się dowiedziałem bo któryś list polecony listonosz dostarczył po nazwisku a nie po adresie, a to było już pismo komornicze.

HansVanDanz Odpowiedz

O ile wiem, komornik wpierw kontaktuje się z dłużnikiem, zanim zacznie egzekwować zaległości.
Nie jestem pewien czy ot tak może zająć konto bez twojej wiedzy.

Wybrak Odpowiedz

No i bardzo dobrze. Złodziejstwo należy tępić.

SamoZycie Odpowiedz

Ile lat mają te mandaty?

Dodaj anonimowe wyznanie