Mam 30 lat i jestem sama. Nie byłam w poważnej relacji od prawie 10 lat, bo zajmowałam się rozwojem i podróżami. Wszyscy ludzie w moim wieku mają już dzieci i tylko ja taka jakaś nie do pary. Nie mogę się przemóc, by zacząć chodzić na randki, bo mi wstyd, że w tym wieku to już jestem gorszy sort.
Dodaj anonimowe wyznanie
Rany, młoda dziewucha jeszcze. Będziesz mieć branie, ta blokada siedzi tylko w Twojej głowie.
Przecież to jest bait jakiegoś chłopa z mgtow, żeby zebrać komentarze "teraz się obudziła jak dogoniła na ściana". XD
Oczywiście drogie panie ścianę, to oni mają w głowie.
Oj, czuć ból dupy, chyba też miałaś zderzenie z tą ścianą?
krux7735 oj czuć brak mózgu. Chyba też miałeś zderzenie ze ścianą? Sądząc po innych komentarzach to nawet nie raz XD
Przecież jeszcze jesteś młoda... Dzisiaj często ludzie dopiero w tym wieku myślą o związkach. Nie ma czego się wstydzić, nawet emeryci randkują, nie jest to zarezerwowane tylko dla nastolatków i 20+.
30? Toż to dopiero życie się zaczyna :-)
Fakt, to koniec. Baba rodzi się z datą przydatności do spożycia. 30 lat to termin ostateczny, potem na śmietnik. Jajeczka zgniły ze starości, skóra pomarszczona, siwy włos na głowie. Obleśne chodzące truchło, a fu! 🤮
Nie to, co młody trzydziestoletni mężczyzna! Jędrny, prężny, z silnymi wojownikami w gaciach. On dopiero stoi u progu życia. 💪
Dlatego nie pozostało Ci nic innego, jak tylko czekać na śmierć. Zapomnij o randkach, lepiej wykup już sobie miejsce na cmentarzu.
🤣🤣
Łomatko, to co JA tu jeszcze robię???
Randkująca, latająca w zwiewnych indyjskich szmatkach, oczywiście z dzwoneczkami dzyń dzyń. Jakieś loty balonem, jakieś rajdy samochodowe...
Według Twojego powyższego (i jeszcze wyższego, czyli wyznania) powinnam już dawno być obgryziona przez robaki.... (a jest co gryźć, mniam mniam 🤪)
Spoko. Nie dam się pożreć. Kremacja zaklepana, urna kupiona - ale jeszcze przedtem pisiont (albo pińcet) cudnych rzeczy do zrobienia.
Miały być wykopki we wschodniej Syberii, nad rzeką Czara 😁, ale to są plany sprzed wojny w Ukrainie - teraz, zamiast szukać czaroitu, pogadam se lokalnie z @Czaroit 🤗
Stary chłop nie jest tak stary jak stara baba :)
Frog
Cóż, jesteś Królową Szmaragdowych Rzekotek, Ciebie normy nie obowiązują. Jesteś ponad. 🎈
Natomiast my, szaraczki, żyjemy wedle tego, co dyktuje nam męski świat. Ja już mam swoje miejsce na cmentarzu, więc wiem, co piszę. Teraz tylko szydełkowanie (cholera, nie lubię) i oglądanie seriali mi pozostało (no nie lubię jeszcze bardziej, no! 🥴).
Wprawdzie zaszalałam i kupiłam sobie śliczne dzwoniące kolczyki, dzyń dzyń, ale nie mam śmiałości ich założyć. To strasznie niestosowne w moim wieku, jeszcze jakiś zniesmaczony mężczyzna zwróciłby mi uwagę... 😕
Czas spisać testament i zakupić urnę. Myślę o takiej ekologicznej, z papieru. Raz dwa się rozłoży w gruncie, a moje prochy wrócą do obiegu, by zasilać Ziemię stworzoną dla mężczyzn.
@Dragomir
"Stary chłop nie jest tak stary jak stara baba :)"
Ta jaasne 🤪
Dobrze, że od pewnego czasu mam to wszystko w głębokim poważaniu (czego i wszystkim Państwu życzę 💕)
Teraz czekam na wiosnę, żeby wreszcie założyć moje ukochane sandałki. Reszta nieważna 🐸
@Czaroit
"jeszcze jakiś zniesmaczony mężczyzna zwróciłby mi uwagę..."
No weeeź 😁
Mnie kiedyś (daaawno temu) taki Zniesmaczony zwrócił uwagę, że ubieram się jak dziwka, bo mi biustonosz prześwituje spod bluzki.
Zapytałam go grzecznie: "A skąd pan wie, jak ubierają się dziwki? Z własnego doświadczenia zapewne, hmm?"
Oddalił się w podskokach i bez słowa.
Czyżbym trafiła? 🤔
"Jesteś ponad. 🎈"
TAK!!
I już stąd nie wracam.
Tylko czasami na Anonimowych zajrzę 🌻
(też niezła szkoła zachowywania dystansu)
"by zasilać Ziemię stworzoną dla mężczyzn"
Pojedzą plonów, zasilonych naszymi genami, to może zmądrzeją 🐸
Ale takie dzwoniące kolczyki to wspaniała rzecz. Przynajmniej się cielęcinka nie zgubi 😄
Frog
"Pojedzą plonów, zasilonych naszymi genami, to może zmądrzeją".
Ech, wieczna optymistka... 😄 😘
Co do tych zniesmaczonych. Pamiętam, jak pewnego lata mój kuzyn wywnętrzał się, jakie to stare baby są wstrętne. Te obwisłe cycki, pomarszczone jak suszone śliwki. Coś odrażającego. Powinno się prawnie zabronić im chodzenia na plażę, bo przecież człowiekowi rzygać się chce od takich widoków.
I on to mówił zupełnie poważnie. Zakaz wstępu dla starych bab.
Dorosły chłop, wówczas koło czterdziestki. Wbrew pozorom, wcale nie upośledzony umysłowo.
Co ciekawe, stare pomarszczone dziady, z ogromnymi wywalonymi bebzonami, jakby połknęli maciorę i trzy prosiątka, oraz jajami wiszącymi do kolan, już mu nie przeszkadzały... To tylko baby są obleśne.
No, ale jak napisał Drago - każdy facet wie, że stary chłop nigdy nie będzie tak stary, jak stara baba. My się kończymy w wieku 30 lat. I przy odrobinie przyzwoitości, potem nie powinnyśmy już w ogóle wychodzić z domów. Przesiedzieć w chacie do czterdziestki, żeby odchować dzieciaki, a potem wio na tamten świat.
W końcu mężczyzna to istota o wysokim poczuciu estetyki. Trzeba to uszanować.
Ja tam lubię starsze kobitki, takie z niedoskonałościami. Jak któraś wygląda zbyt "idealnie" to mam wrażenie sztuczności, plastiku i przyrostu formy nad treścią. Paradoksalnie, właśnie te najbardziej "zrobione", upudrowane są dla mnie najmniej atrakcyjne.
Bardzo grube, zwłaszcza nieproporcjonalnie, oraz z brzydką postawą (głowa wysunięta do przodu, barki też, wdowi garb itp.) też mnie nie pociągają. Na aż takie niedoskonałości nie jestem zorientowany ;)
Dragomir
Wierzę, bo miałam kiedyś kumpla, któremu się podobały babeczki ze zmarszczkami, rozstępami, małym brzuszkiem itd. Takie właśnie niedoskonałe były dla niego doskonałe. 🙃
Dla mnie z kolei plastikowy jest chłop bez owłosienia na ciele. Łysy łeb mi nie przeszkadza, włosy na plecach wcale, nawet fajne są. Możne se pomiziać mięciutki "sweterek". Ale zupełnie bez włosów na klacie czy brzuchu - brrr. Jak taki odlany, prosto z fabryki Ken od Barbie. Coś strasznego.
Dziwne zboczenia chodzą po ludziach. 😁
Jak lubisz niedźwiedzia miziać 😄
Ja odkąd zacząłem się golić także poza twarzą, to już nie wyobrażam sobie inaczej. Tego komfortu nie zamieniłbym za nic w świecie :)
Biorę, mam podobnie i chcę rozwinięta zawodowo laskę sam dążyłem do tego żeby nie zarabiać minimalnej i mieć wolne większość czasu na hobby zamiast w pracy siedzieć 🫡 hehe ale to anonimowe więc raczej nie zadzwonię na twój numer 🥺
No i? Przynajmniej jesteś zawodowo ogarnięta i się nie będziesz rzucać na pierwsze lepsze portki. Te dziewczyny, które w wieku 30 lat mają już ileś dzieci będą często miały problem żeby osiągnąć wyższą pozycję zawodową jeśli ciągle będą znikać na L4 na dzieci. Są badania pokazujące, że kobieta traci na zarobkach kiedy rodzi dzieci. A do tego im mniej zarabiają tym bardziej w polskich warunkach będą uzależnione od mężczyzny w związku. Mężczyzna w Polsce łatwo ucieka alimentom, więc w przypadku rozstania taka dziewczyna może nie być w stanie utrzymać siebie i dzieci. Tym bardziej, że wynajem est bardzo drogi, już nie mówiąc o tym, że wcale nie będzie miała kolejki chętnych na wynajęcie mieszkania przy aktualnym stanie prawnym, gdzie z powodu dzieci mieszkanie jest nie do odzyskania przez lata od lokatora z dziećmi.
Także nie patrz na innych a patrz ile zyskujesz umiejąc na siebie zarobić i będąc pod tym kątem samodzielną.
Na pewno kogoś znajdziesz, ale uważaj na sępów, którzy polecą tylko na twoją kasę. Masz ambicje, celuj w bogatszych od siebie
Tylko często bogatsi w jej wieku już albo mają związki, wręcz rodziny, albo ich nie chcieli mieć, nie jest niemożliwe znaleźć, ale tez trochę trudne się dosyć wylosowało
Tak myśląc trochę logicznie, żeby trafiła na kogoś z twojego opisu, to musiałby to być ktoś z rozbitego związku, najlepiej po takim toksycznym, żeby autorka jawiła się jako lepsza opcja od poprzedniej
Proszę nie karmić trolla.
@Dragomir oooo, ale tak ładnie prosi
@Dragomir oooo, ale tak ładnie prosi
@Trala4258 może być młodszy, ważne żeby coś sobą reprezentował
Kolego, nie wymyślaj...
Bo taka prawda. Jesteś nie tyle gorszy sort, co po prostu jebłaś w ścianę. Redpill ma tutaj racje. Gdzie byłaś w wieku 20 kilku lat, serio nie byłaś na żadnej randce? Po prostu byłaś nudna i nikt nie chciał zaprosić. Teraz zaczynasz nie od zera a poniżej zera, jest trudniej i ciężej, jest to prawda, bo jestem na takim samym etapie :) ale chce randkować, tylko kto mi został? Samotniary z dzieciakami, albo niestabilne psychiczne lochy. Albo jak się trafi fajna, to albo ma psiecko albo tatuaże. Same odpadki