#jp2h7

Jeden jedyny raz ukradłam coś i do tej pory nie umiem sobie tego wybaczyć.
W mojej rodzinie nigdy się nie przelewało. Mam 4 rodzeństwa. Zawsze pracował tylko tata i zazwyczaj za najniższe możliwe wynagrodzenie. Pieniądze, jeśli już jakieś były, rodzice trzymali w starej puszce po herbacie. Nie było mowy o żadnym kieszonkowym.
Miałam wtedy jakieś 7 lat i pamiętam, że chciałam sobie coś kupić. Nie pamiętam o co dokładnie chodziło, ale mama powiedziała, że nie ma żadnych pieniędzy. Kilka dni później zostałam sama w domu i buszowałam po szafkach, aż natrafiłam na puszkę rodziców. Nie było tego dużo. Dwa złote, złotówka i kilka żółciaków. Przypomniałam sobie, że przecież na coś tak strasznie potrzebowałam pieniędzy i zabrałam stamtąd dwa złote.
Tego samego dnia mama chciała pójść kupić chleb i sięgnęła do puszki. Nigdy nie zapomnę jej miny, gdy po raz trzydziesty liczyła te drobniaki i za każdym razem wychodziło za mało nawet na chleb.
Czuję do siebie wstręt za każdym razem, jak sobie to przypomnę. Nie pamiętam jak to się skończyło, czy mama pożyczyła od kogoś, czy może miała gdzieś jeszcze jakieś pieniądze, ale ciągle widzę, jak siedzi pochylona nad kuchennym stołem i liczy te grosze ze łzami w oczach. Nie wiem, czy wiedziała wtedy, że to ja. Nigdy się nie przyznałam, ale zjada mnie to do dziś. Tylko dwa złote, a ja się czuję, jakbym ukradła jakiś majątek.
MisiaczekJanuszK Odpowiedz

I to jest coś co bym się wstydził komuś powiedzieć.

ProstowOczy Odpowiedz

Smutne. Ale nie rozumiem, czemu Twoja mama nie pracowała? A jak z jakiś zdrowotnych powodów nie mogła i byliście biedni - to czemu aż 5 dzieci? Czasem mi się wydaje, że bieda nie jest przypadkowa - niektórzy jakby sami się w nią wpędzają. Jak kogoś nie stać, to nie decyduje się aż na tyle dzieci, a jak już są, to nie wiem, czemu w takich rodzinach kobieta zazwyczaj nie pracuje. Nas było 3 dzieci, a oboje rodzice pracowali. Mój tata ma 4 rodzeństwa i też oboje rodzice pracowali. I biedy nie było w żadnym domu

majer

Ty to tak musisz komuś prawdą prosto w oczy? Nie potrafisz tak delikatniej? Przydałoby się więcej empatii w komentarzach.

ProstowOczy

nie, ja zawsze prosto w oczy szczerą smutną prawdą. Lubisz majeranek? :)

majer

Wolę lebiodkę :)

ProstowOczy

ale lebiodkę majeranek czy lebiodkę pospolitą, czyli dziki majeranek? Jest różnica i w dużym stopniu świadczy o tym, jaki z Ciebie koneser :)

majer

Ze mnie taki koneser jak z koziej dupy trąba ;)

Vampire7

Trochę się zgadzam, gdy kogoś nie stać nie powinien sprowadzać na świat 5 dzieci. Z drugiej strony sytuacja finansowa zawsze może się pogorszyć, wiec różnie bywa. A jej mama mogła nie pracować, bo żłobki/przedszkola tez kosztują i pewnie przy takiej ilości dzieci nie opłacałoby się bo cała wypłata szła by na opiekę dzieci albo by jeszcze zabrakło. No ale jak dzieci były starsze, to powinna szukać pracy, bo same się nie wyżywią.

Redhairdontcare

Mało jest ludzi, których sytuacja finansowa z bardzo dobrej spada na dno. Rodziny wielodzietne często mieszkają w obskurnych mieszkaniach i tak było od początku. Nie rozumiem dlaczego biedni ludzie robią sobie tyle dzieci. Moja mama zarabiała najniższą krajową i ma jedno dziecko, któremu nigdy nic nie brakowało

RavenQueen

Może mają tyle dzieci właśnie z powodu biedy? Nie stać ich na antykoncepcję a popęd czasem bywa tak mocny, że się nie pohamowali.

Redhairdontcare

Jedna paczka prezerwatyw kosztuje 30zl za 12 sztuk. Chyba lepiej kupić to raz na miesiąc niż robić kolejne dziecko. Szczególnie, że mając jedno dziecko wie się ile ono kosztuje

Zniszczonedziecko

Redhairdontcare, nie zgodzę się z tobą. Moja znajoma ma 5 rodzeństwa i żyli na bardzo dobrym poziomie do momenty aż zamordowano jej ojca i teraz niestety cisną biedę bo dzieci małe i ich mama nie może sobie pozwolić na prace wiec utrzymuje ich ojczym. Tak że można z dnia na dzień spaść na dno.

Zobacz więcej odpowiedzi (10)
ThisLove Odpowiedz

Nie mamy kasy? Trzepmy się jak króliki i zróbmy 5 dzieci

GotowanaKielbasa Odpowiedz

Wyrzuty sumienia to powinni mieć rodzice, za doprowadzenie do sytuacji, w której 2 złote to majątek. Bardzo współczuję.

Sara1234567 Odpowiedz

Dlatego należy posiadać tyle dzieci ile jest się w stanie utrzymać, a nie narobić żołądków do napełnienia i jeszcze nie pracować, bo przecież "mama na pełen etat".

MarvinGaye

Tylko że mama to jest praca na pełen etat. Zwłaszcza jak dzieci jest więcej. Ciąża, odchowanie dziecka choć na tyle żeby mogło pójść do przedszkola to min. 3 lata, a teraz wyobraź sobie ze ich było 5, to 15 lat z życia. Rozumiem że macie uwagi co do tego że zrobili sobie tyle potomstwa , choć ich nie było stać. Też nie rozumiem takich ludzi i ja chyba wolałabym w ogole nie mieć dzieci niż wiedzieć że nie jestem im w stanie zapewnić tego co najlepsze. Niemniej jednak ostatnimi czasy odnoszę wrażenie że ludzie zapominają, albo jeszcze nie zdają sobie sprawy z tego jakie to jest czasochłonne zajęcie -wychować człowieka.

Selevan1

To po cholere robi tyle gowniakow?

SortujmySkarpetki

@MarvinGaye Zgadzam się z Tobą w 100%. Póki nie miałam dziecka to myślałam że to bułka z masłem. Niedawno wróciłam do pracy po przerwie na wychowanie malucha i okazało się że praca jest dla mnie mniej męcząca niż opieka nad dzieckiem przez cały dzień.

SpinkaJustynka Odpowiedz

Cóż, byłaś dzieckiem i wzięłaś marne 2zl. Rodzice nie zaspakajali twoich potrzeb, skoro nawet na chleb nie było nie mówiąc o kieszonkowym czy jakichś małych przyjemnościach, których każdy potrzebuje.
I rzeczywiście dziwne, że mama się nie zabrała za pracę przy takiej biedzie...

Sara1234567

Bo biedota zawsze ma wymówek tysiące, żeby tylko nie pracować, a to ją boli kręgosłup, a to żylaki, ale ruchać się to jej nic nie boli.

martino172 Odpowiedz

Dla jednego 2 zł to majątek, dla drugiego setki tysięcy to kieszonkowe. Jest czego żałować, bo dla twoich rodziców te grosze to było akurat dużo. Sam przeżyłem taki okres z 3 zł w portfelu i powiem tak: to nie jest wygodne, łatwe życie, jednak i tak da się nadal cieszyć życiem

loveinsativa Odpowiedz

w skrócie:
1.opisanie sytuacji rodziny w jak najgorszym świetle, rodzice nie mają pieniędzy na żadne przyjemności dzieci,
2. "zabrałam rodzicom 2 zł''
3.opisanie swoich NIEWOBRAŻALNYCH wyrzutów sumienia w celu wywołania u innych litości.

majer Odpowiedz

Chleb jest niezdrowy. Już szczaw i mirabelki są lepsze.

SolonyOrzeszek

szczawiem i mirabelką nakarmisz rodzinę w każdą porę roku?

Mrau Odpowiedz

Ja zauważyłam, że ludzie z takich wielodzietnych rodzin, zazwyczaj są bardzo religijni, więc może nawet jak biedni, to nie używają prezerwatyw z tego względu bo to dla nich morderstwo, czy coś

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie