#1Juuz
Za kierownicą siedziała moja żona. Zdziwiłem się, bo nie posiadamy BMW. No cóż, musiałem dać mandat mojej żonie, za który i tak ja zapłaciłem. Oczywiście w domu musiała być awantura. Dowiedziałem się, że żona kupiła mi na prezent urodzinowy właśnie to BMW.
Jednak przez mandat zmieniła zdanie, teraz to jej samochód, a ja nawet nie mogę palcem go dotknąć.
Za mandat musisz płacić Ty, ale żonkę było stać na BMW? ;)
W sumie to nigdzie nie jesr napisane, że to było nowe auto. Zawsze mogła kupić używany...
Nie napisałam, że był tyle wart, tylko, że wcale nie musiał kosztować majątku i mogła go kupić ze wspólnych oszczędności, czy coś, a sama może nie pracuje, dlatego Autor napisał, że musiał zapłacić za mandat. Może też kazała mu zapłacić w ramach zemsty, za wystawienie go, czy coś...
Musiał zapłacić za mandat bo sam go wystawił :))
Właśnie dlatego ją stać xd.
Ladnie sie wywineli z jazdy bmw kochanka, ten pewnie nie moze przebolec, ze musial sprzedac, ale zostalo w "rodzinie"...
Jakby to było auto kochanka to na dowodzie rejestracyjnym byłoby to widać, wiec nie wydaje mi się, ze ktoś musiał sprzedać ...
@Patkapsychopatka
Dopóki go nie przerejestrowała i tak nie miała dokumentów na siebie, tylko poprzedniego właściciela
A umowa? Musiała by mieć umowe kupna-sprzedaży
To najgłupsze wyznanie jakie kiedykolwiek czytałem.
Nie rozumiem - zapłaciłeś za JEJ mandat a ona i tak pokazała nerwy? Coś tu nie gra.
Jesteś uczciwy za to należy się premia.
Straszne. Przecież policjant powinien zwalniać z winy swoją rodzinę, a nie wykonywać swoją pracę
A mi się wydaje, że wcale nie. Będąc na służbie wykonuje swoje zwykłe obowiązki, tak jak każdt inny pracownik. Skoro o np. sprzedawcy, który daje swojej żonie bezprawnie, za darmo coś z asortymentu sklepu powiemy: "złodziej", czemu więc rodziny policjantów mają mieć jakieś "dodatkowe korzyści" i nie dostawać np. mandatów? Jak dla mnie, mimo że sam "dostał po d*pie", to zachował się bardzo profesjonalnie i jego decyzję uważam za jak najbardziej słuszną.
@IrisvonEverec a czy to przypadkiem nie była ironia...?
XDD co za debile
Ludzie, przecież ironia aż w oczy bije. XD
Niestety ale tak nie jest. A jeśli nie możesz obiektywnie spojrzeć na sytuacje przez znajomość to niech kolega lub koleżanka ocenia. To chyba najmniejsze zło.
Niestety znajomi to najgorszy przypadek. Bo Ci jest głupio wstawiać mandat, a znajomy oczekuje czegoś niższego. Ile to mi się znajomych posypało to nie zaliczę przez takie coś. Ale niektórzy nie zrozumieją, że to tak jak z kasjerem. To, że znasz wcale nie znaczy, że da Ci zrobić zakupy za darmo.
@Wikary18 to czysta ironia;-)
Jeśli dalej się gniewa, to powiedz żonie, że stanowczo wolisz zapłacić mandat i wyciągnąć jakieś konsekwencje z jej zachowania, niż zdrapywać ją z drzewa... 😕
No, może trochę delikatniej, ale myślę, że zmięknie i nie będzie już się boczyć. 😉 I może nawet "odda" Ci to BMW? 😀
Bzdura, jak mało która.
Jesteśmy dumni z Pańskiej żony - niewiele 10latek może się pochwalić zdobyciem prawa jazdy i możliwością jeżdżenia samochodem :)
a to już pouczenia wam dawać nie wolno?rozliczają was z tego ile osób zatrzymacie? bo nie wydaje mi się ....
Przy przekroczeniu o 30km/h chyba ciężko o pouczenie...
@peniswrowiu no lajtowo, policjant wpisuje o ile zostało przekroczone, kolega przekroczył, 146km/h a wpisane miał 96km/h więc jednak się jakoś da. te wyznanie to kolejna ściema.....
Może po prostu jest uczciwy? W końcu zawód zaufania publicznego.
@StreetRacer bez przesady, jeśli własnej żonie nie odpuści to ja bym na jej miejscu poważnie się zastanawiał nad takim związkiem...
loveinsativa, żeby się ten kolega nie zdziwił jak mu następny policjant prawo jazdy zabierze. ograniczenia prędkości po coś są, a jak kolega lubi prędkość to na tor zapraszam. będąc i pieszym i kierowcą, chce się czuć na drodze bezpiecznie. A nie, że jakiś wariat co mu raz obniżyli na ma dacie prędkość, będzie się czuł bogiem I teraz mu wszystko wolno. już nie raz musiałam się cofać na chodnik z pasów, bo jakiś debil wcisnął pedał gazu za bardzo (I to w mieście).
policjant z wyznania zachował się odpowiednio do funkcji, która pełni. tyle
jebani debile ;)
mówisz o sobie? to dobrze, że wiesz jaki jesteś i nie trzeba cię na ten temat uświadamiać 😁
Przecież niektóre nieoznakowane wozy mają kamerki. Wszystko jest rejestrowane i sprawdzane, więc raczej trudno pozostać na pouczeniu lub fałszowaniu prędkości lub innych danych.