#jn3sq
No więc wchodzi te 20 osób w wieku wczesno-gimnazjalnym do sali, zajmuje miejsca i się zaczyna, na scenę wchodzi babka. Półnaga. Z cyckami na wierzchu.
Okazało się, że to jakaś interpretacja artystyczna i cały spektakl był w tym guście. Nie wiem, jakim cudem wpuścili bandę dzieciaków, ktoś nie dopilnował czy co...
Nasza wychowawczyni przez te 2h pięknie udawała, że nic się nie dzieje. A koledzy siedzieli i dosłownie się ślinili. Pewnie zapamiętają na długo ;)
Jak to mówią - każdy sposób dobry, żeby zachęcić młodzież do obcowania z literaturą :p
I nie tylko :P :D
Nie ma to jak połączyć przyjemne z pożytecznym. ;)
Może dzięki tej pomyłce chłopcy zaczęli częściej uczęszczać do teatru. :D
Pamiętam pewną wycieczkę z czasów gimnazjum do kina na jakąś polską komedię. Jakoś w połowie filmu kobieta zaczęła się rozbierać więc nauczycielki stwierdziły, że nie mogą takiego filmu oglądać i musieliśmy wyjść z sali. Na szczęście pojechaliśmy do maca i dostaliśmy w zadośćuczynienie po jakimś hot dogu:D
Może się czepiam ale, Hot Dogi w MC'u ?
^U mnie są
Nauczycielka chciała wyjść z twarzą z tej sytuacji, a wyszły jedynie cycki 😂
Przy okazji lekcję anatomii zaliczyli.
Aktualnie w bardzo wielu, jeśli nie we większości sztuk jest golizna, więc pani polonistka powinna była się tego spodziewać.
Kiedyś byłem na spektaklu "śnieg". Pierwszy raz w życiu widziałem aby na poważnej sztuce opowiadające o skutkach brania narkotyków widownia śmiała się przez 10 minut. Powód był taki że aktorzy grali scenę na majtkach i jeden z nich dostał erekcję. Był czerwony jak burak ale grał dalej a widownia się śmiała.
Ale widownia:/ jak można tak zareagować...
Też to oglądałam, w liceum. A publiczność męska zachowywała się podobnie ;)
nas zabrali na taką interpretacje balladyny. Jak była scena seksu nasz pan od polskiego spalił buraka po czym cisnął beke z coraz bardziej podjaranych gimnazalistow
no cóż...sztuka....