#jlZ6v
Pewnego dnia temat zszedł na dzieci, a że obydwie je posiadamy, to było o czym gadać. Rozmowa zeszła na temat przygotowania dzieci do spania. Mówię, że u mnie to wygląda tak: kolacja, prysznic, piżama i do łóżka. I w tym momencie odzywa się ona, że zapomniałam o majtkach. Tłumaczę jej, że u nas wszyscy śpimy bez majtek, tylko w piżamach (dwuczęściowych). Ba, ja przed urodzeniem dzieci spałam nago. A ta jak zaczęła się drzeć, że jak tak można, to niehigieniczne, to w ogóle pod pedofilię podchodzi, bo wszyscy śpimy z gołymi tyłkami, i jak ja mogę w taki sposób wychowywać dzieci. Odpowiedziałam, że to nie jej sprawa jak ja śpię w moim domu i jak wychowuję swoje dzieciaki i zakończyłam temat.
Nie odzywa się do mnie już tydzień. A ja się w sumie cieszę.
U mnie w domu było identycznie. Wyjeżdżanie z pedofilia jest po prostu żałosne, znajoma jest jakaś nienormalna. A akurat spanie bez majtek i biustonosza jest zdrowe.
Niby zdaje sobie sprawę, ale będąc bez majtek czuje się nieswojo...
Biustonosz to tortura. Nigdy nie miałam zbyt dobrze dobranego, ale jak tylko zakładam jakikolwiek to mnie krew zalewa. Szczególnie w upał. Ja pitole, pot leci, to wszystko sie wzyna gdzie nie powinno i w ogole denerwuje sie jak tylko pisze o staniku
Etanolan jesteś masochistka
Majtki to jeszcze rozumiem ubrane mieć (nieraz człowiek się rozkopie, ma ubraną koszulę nocną, a rano do pokoju przyłazi inny domownik, bo coś chce oznajmić/obudzić i dupa na wierzchu), ale jednak piersi chociaż w nocy powinny odpocząc od stanika :P
Może to kwestia rozmiaru biustu. Gdy miałam mniejszy niż teraz to stanik był moim największym wrogiem. Po osiągnięciu większego rozmiaru nie wyobrażam sobie chodzić bez biustonosza. Mam wrażenie "cycków po kolana", mimo że nie mam aż tak dużych.
Ja mam rozmiar 80E, 75F a jak po operacji musiałam tydzień spać w staniku to mnie jasna cholera dopadła.
Podobno nie powinno się spać w majtkach bo to nie do końca zdrowe. Bo w nocy cialo powinno "odpoczac" po całym dniu w ciuchach. Chyba "mama ginekolog" na insta nawet o tym mówiła :-)
Wietrzenie Narodowe rządzi!
To prawda. Zawsze sypiam nago, lecz pewnego razu byłam zmuszona przez sytuację mieszkaniową spać przez miesiąc w rozsądnej piżamie. Wtedy właśnie po raz pierwszy doświadczyłam infekcji 'na parterze'. Jak dla mnie, związek był oczywisty.
Słyszałam przypadki, że po zdjęciu majtek w nocy przestały dolegać infekcje intymne
Przyznaję, to prawda!
spie w majtkach pod spodenkami od pizamy od dziecka, bo mnie brzydzi spanie w samych spodnkach przez tydzien, to jakby tydzien majtek nie zmieniac, fuj
infekcji nie mialam blisko 10 lat
totez pytalam autorki czy zmienia codziennie
moi rodzice nie zmieniali, tylko raz w tygodniu
dramat i oblecha
Bazienka dla Ciebie to oblecha?
Akurat spanie nago jest najbardziej higieniczne i najzdrowsze. Polecam każdemu, szczególnie w upały.
U mnie w domu śpi się w samej piżamie, bez bielizny i uważam to za normalne.
a mnie to brzydzi
chyba ze dol codziennie pierzesz/zmieniasz
ludzie, co jest z wami nie tak? w jednych gaciach tez tydzien chodzicie?
Nie wiedziałam, że ktoś może chcieć spać w majtkach pod piżamą :o No chyba że ma się okres.
Śpię tak cake życie i o tym, że można bez, dowiedziałam się może z 2 lata temu na anonimowych. Także anonimowe bawią i uczą XD
Ja się dowiedziałam dzisiaj. W domu wszyscy spali w majtkach, a na wyjazdach czy w internacie też nie śpi się tak swobodnie jak w domu.
Znaczy nie uważam tego za jakieś szokujące, ale jestem zdziwiona dla jak dużej liczby osób to normalna praktyka.
Ja nie jestem w stanie pojąć, jak komuś może być wygodnie bez majtek :D Nie uważam tego za jakieś dziwne i wiem, że tak właśnie powinno się robić, ale dla mnie to jest jakieś takie strasznie niekomfortowe. Probowałam kiedyś spać w bokserkach chłopaka i nie dotrwałam do samego spania, bo poszłam założyć majtki :D No i trzeba wtedy mieć albo dużo spodenek, albo często robić pranie, a nie chciałoby mi się ani wydawać pieniędzy, ani prać co kilka dni :D
Ja kawał życia spałam bez ale od kilku lat przedstawiłam się na z bo to zwiększa czas czystości piżamy o jakiś czas (żeby nie było, higiena jest zachowana). Zamiast zmieniać codziennie spodnie od piżamy, zmieniam majtki
ja rowniez spie tak od wieku mniej wiecej szkolnego. majty pod pizame mam przewiewne bawelniane
spanie w jednych spodenkach np. tydzien mnie po prostu brzydzi, zakladac tkaie brudne od kilku dni, fuj
Ja śpię w majtkach bo są tak uszyte, że na dole są gładkie. Za to spodnie mają szwy w kroku. Kręcę się strasznie w nocy i jak raz spróbowałam spać bez majtek to obudziłam się poobcierana. Teraz śpię tylko w majtkach, bo jak mam cokolwiek na sobie to się w to placze
@Etanolansodu Dla mnie to jeszcze gorzej :D Majtki muszą być i koniec. Inaczej wszystko jest wilgotne, przykleja się jakiś syf (mam koty, więc sierść jest wszędzie :D) i generalnie nie jest zbyt przyjemnie.
@bazienka Ale kto mówi o spaniu w jednych spodenkach przez tydzień? To chyba oczywiste, że jak śpisz bez majtek, to spodenki zmieniasz codziennie.
Ankaa no dla moich rodzicow nie bylo to oczyiste... jedna pizama na tydzien
fuj
Nienawidzę uczucia noszenia majtek bez wkładki (przez śluz), dlatego tym bardziej nie wyobrażam sobie nosić przez kilka nocy jedne spodenki na gołe ciało.
ja za to jestem zdziwiona jak można spać w majtkach myślałam że to normalne że bez tym bardziej że ludzie z mojego otoczenia robią to samo , przeciez to mega niewygodne, od dziecka śpię bez i nie wyobrażam sobie inaczej to samo że stanikiem w życiu bym nie zasnela w. A co do higieny to jak się śpi w luźnych spodenkach nie przylegających to nic się nie dzieje jak się ponosi że 3 dni tym bardziej że się zakłada na czyste ciało po kąpieli i jednak leżenie parę godzin w tych spodenkach to nie latanie cały dzień w przylegających gaciach więc według mnie nie ma co porównywać
Hmmm, mi jakoś w majtkach było wygodnie, mojej młodszej siostrze już nie. Wszystko zależy od człowieka.
No tak, bo dziecko musi spać w majtkach, a potem ciach, rozebrać do zera i do fontanny w centrum miasta :D Nie śpi się w majkach, jak i tak ma się piżamę. No chyba, że okres, ale raczej dzieci, które mają okres to się już same myją.
Ja jestem kobietą, a śpię w luźnych bokserkach. Nie przylegają do ciała, więc skóra oddycha. Do spania nago nigdy nie mogłam się przekonać.