#jkBht

Podbiegam pod 30 i jestem wielką fanką filmów animowanych, szczególnie jednego filmu Disneya. Parę lat temu dowiedziałam się przypadkowo, że takich świrów jak ja jest więcej, ba, grupa osób rysuje swoje własne komiksy w większym lub mniejszym oparciu o ten film i umieszcza je w sieci. Zapaliłam się do tego pomysłu i zaczęłam rysować swój własny komiks.

Przez dłuższy czas nie szło mi najlepiej, nie łapałam proporcji, mało też osób zwracało uwagę na to moje małe dzieło. Nie to jednak było najgorsze, a zachowanie mojego faceta. Na każdym kroku próbował podcinać mi skrzydła. Często słyszałam, że zachowuję się jak dzieciak rysując te głupoty, powinnam wydorośleć, spędzam nad tym za dużo czasu marnując go i że w ogóle nic z tego nie będzie.

Dzisiaj ten człowiek już nie jest moim partnerem, a ja wciąż rysuję. Ten mój "głupi komiks" ma obecnie prawie 1000 obserwujących (co jak na komiks o jednej, okrojonej tematyce jest dobrym wynikiem), już po paru minutach od umieszczenia nowej strony zaczynają pojawiać się komentarze, co sprawia mi niesamowitą satysfakcję. Nie miałabym jej, gdybym dała się stłamsić.

Nie dajcie się zdołować. Warto robić co sprawia przyjemność i nic innym do tego, czy hobby jest "dorosłe" czy "dziecinne". Najważniejsze jest samodoskonalenie!
czcijmarchewke Odpowiedz

Mi z kolei moja matka zawsze powtarzała, że mam wydorośleć, przestać rysować głupoty, nie nosić skarpetek w zwierzątka, bo to dziecinne i zacząć się uczyć. Teraz studiuję kierunek, który mnie interesuje, głupoty wciąż rysuję, tyle że za pieniądze, więc utrzymuję się sama, a skarpetki w zwierzątka to mój znak rozpoznawczy. :D

scorpions

piona! mam 23 lata, kocham skarpetki w zwierzątka, a mój facet twierdzi, że są słodkie :D

Wiemzenicniewiem

A lubicie bluzy z uszkami? :D

honeymoney

Co do skarpetek, dostałam na gwiazdke długie, kolorowe, wzorzyste skarpetki i chodzę w nich, podtaczając nogawki spodni, ażeby było widać! Znajomi sie ze mnie śmieją, a ja powtarzam, że póki mogę, korzystam z dzieciństwa, bo za miesiąc mam 18-tke. :)
PS. Po 18 też mam zamiar je nosić, hihihi

Daenerys3

Miłośnicy skarpetek w zwierzątka, łączmy się :D

czcijmarchewke

Skarpetki w zwierzątką rządzą. <3
@Wiemzenicniewiem, mam kota i pandę <3

nata

Ja kocham słodkie skarpetki :D

gitarzystka Odpowiedz

Och, jak mnie wkurzają tacy ludzie... "Jestem na to za dorosły!", "To dla dzieci!", "Nie będę się wygłupiał!", "Bądź poważny!", "Muszę się zachowywać stosownie do mojego wieku i pozycji!". Przepraszam bardzo, ale pie*dolenie. Trzeba być dzieckiem cały czas. :) Widać to dobrze często po osobach starszych, które nierzadko są bardziej wyluzowane i radosne, niż ich bufonowate dzieci, które przecież muszą być "dorosłe i poważne". Szkoda mi bardzo takich ludzi, bo duża część życia im ucieka przez takie podejście...

Frytkizkechupem

Właśnie. Niech ludzie,którzy mówią tak jak były autorki wyznania zadadzą sobie pytanie - Kto robi filmy dla dzieci,dzieci czy dorośli? ;)

Hatemonday

Bo to jest tak, że dopiero po czasie uświadamiamy sobie, co jest najważniejsze w życiu.

przekaznikalfa Odpowiedz

Ee tam. Poznalas po prostu dekla. Ja ze swoja kobieta I lego moglbym godzinami ukladac :p liczy sie zabawa I satysfakcja a nie czy cos jest okej jak na ten wiek. Ale tak wlasnie zachowuja sie osoby z niskim poczuciem wartosci, a w ten sposob mysli, ze wywrze na Tobie podziw jaki on dojrzaly. Jedyne co pokazal to swoj debilizm. Pozdrawiam!

razdwatrzycztery Odpowiedz

gdzie znajdę te prace? ;)

Fadziulka

Przyłączam się do pytania! Też uwielbiam Disney :)

okejfajnie

Też bym chciała wiedzieć :)

Moshimoshi Odpowiedz

Najgorsze co można w życiu zrobić to posłuchać kogoś, kto mówi Ci, że to co sprawia Ci tyle radości jest bezsensowne...

kinesa Odpowiedz

No i dobrze postąpiłaś! Po co Ci chłopak, który nie akceptuje Twoich zainteresowań? :)

stagnacja Odpowiedz

Grunt to robić to, co Cię uszczęśliwia :)

CzlowiekTetnica Odpowiedz

Moja siostra ma w tym roku 18, a mnie zaciąga na każdy film animowany zaś w domu PnP i Steven to pobrany na kompa tak samo połowa filmów to Marvel :)

muszedodackomentarz Odpowiedz

Ja jestem nastolatką (16 lat) a mimo to mama mi powtarza że mam przestać oglądać kreskówki, anime, Disneya, zachowywać się jak dziecko (np. zachwyt nad koszulkami z Myszką Miki) i spoważnieć...
NIGDY W ŻYCIU!!!

Rillianne Odpowiedz

Dawno temu odkryłam anime, potem mangi, a stąd już prosta droga do prób samodzielnego rysowania. Początkowo szło naprawdę opornie i kompletnie niczego nie ogarniałam. Ale jak już się uparłam to rysowałam. Nadal pozostawałam w klimacie komiksów, a z czasem byłam naprawdę dobra. Pamiętam jak dziś, jak któregoś dnia odwiedziła nas rodzina z dzieckiem i dałam młodej jakiś, według mnie, mniej udany rysunek, żeby mogła sobie kolorować. Mama dziecka zainteresowała się pracami, pochwaliła, popytała m.in. o to dlaczego nie wybrałam szkoły plastycznej. Wtedy, do końca życia sobie to zapamiętam, wtrącił się mój ojciec: "jak do szkoły plastycznej, jak ona nic innego narysować nie umie".
Od tamtej pory już nic nie narysowałam.

Zobacz więcej komentarzy (14)
Dodaj anonimowe wyznanie