Gdy miałem około 6-ciu lat, mama powtarzała mi zawsze przed kąpaniem, żebym nie jadł mydła, bo mogę umrzeć. Któregoś dnia jak zwykle poszedłem się umyć w wannie, gdy nagle przez przypadek zamiast rozsmarować mydło na szyi, zrobiłem to po prostu na buzi. Od razu zrobiło mi się niedobrze, mętnie i wiedziałem, że zaraz umrę. Czym prędzej wybiegłem goły z łazienki i zacząłem pisać "Mój testament" (widziałem w filmach, że inni to robili). Zawarłem w nim m.in. przyczynę mojej śmierci, co zostawiam rodzicom po mnie (10 zł, które dostałem kiedyś od babci) oraz, że zawsze będę przy nich. Po napisaniu testamentu odstawiłem go na szafkę i pobiegłem szybko jeszcze pooglądać telewizję, bo o umieraniu międzyczasie zdążyłem zapomnieć.
Po godzinie wkracza mama do salonu razem z tatą, śmiejąc się: "My też cię kochamy synusiu". Po czym zacząłem się ubierać i ogarniać jaką właśnie szopkę odstawiłem.
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie no, uśmiałam się ?
Liczą się checi :p
Ja pamiętam najgorszy zawód dzieciństwa: gdy truskawkowy zapach mydła nie zgadzał się z jego smakiem... :(
Dzieci uwierzą we wszystko :D
Ja kiedyś testament spisałam po tym jak zgubiłam się z wycieczką klasową w lesie i baliśmy się, że już nigdy nie znajdziemy wyjścia. Ten "testament" nosiłam cały czas ze sobą, w portfelu, aż któregoś razu zauważyłam, że go nie ma... Ciekawa jestem jaką minę miał pracownik jakiegoś sklepu, w którym dałam go razem z banknotem... :D
A to 10 zł oddali ? xD
Gdy miałam kilka lat, to pewnego razu zauważyłam, że mam na dziąśle bąbla (pewnie coś źle ugryzłam). Pognałam z tym od razu do mamy, a mama "zażartowała", że od tego się umiera i czemu ja z tym od razu do niej nie przyszłam. Rozpłakałam się, poszłam do swojego pokoju i pół nocy nie spałam, tylko płakałam z powodu mojej rychłej śmierci. Rano tacie powiedziałam, że umieram i kiedy wytłumaczyłam dlaczego, to nie mógł powstrzymać śmiechu. Tak jak mama jest bardzo ciepłą i wrażliwą kobietą od kiedy pamiętam, tak do dzisiaj nie mogę się nadziwić dlaczego wcisnęła mi taką bzdurę.
Śmiechłam XD
Chwila... przez godzinę siedziałeś goły w salonie przed telewizorem? :D
,,i wiedziałem, że zaraz umrę." :D