Mam prawie 30-kę na karku, od wielu lat trenuję na siłowni. Kiedy tracę motywację, odpalam kilkanaście odcinków 'Dragon Ball Z' z rzędu i motywacja wraca. Ten cykl trwa już około 15 lat.
Wielka mi nowość, sam trenuje już od wielu lat tak i sporty siłowe jak i sztuki walki, widok kogoś w koszulce czy spodenkach z Goku to nic nowego, dla wielu z nas był on wzorem do naśladowania pod względem wytrwałości :) mało to anonimowe i dziwne tylko dla tych co boją się ruchu :)
Rozumiem cię, ja parę lat temu robiłam trening Saitamy z One Punch Mana (oczywiście nie od razu, stopniowo zwiększałam ilość ćwiczeń) :)
I jak wyszło?
Rokin
Jest łysa.
Wyszło tak że schudłam jakieś trzy kilo po czym się przeziębiłam i po tygodniu leżenia w łóżku minął mi zapał /:
Ja jak tracę motywacje to sobie przypominam zaparcie Naruto do dążenia zostania Hokage i od razu wracają mi chęci! 😁
Także propsuje, anime for life ❤️
Popieram, albo ten jego trening Sannin Mode ❤️
Dragon Ball Z for life! 🤩💪🤘
Naruto, Dragon Ball, One Punch Man, oglądaj po kolei, będziesz jeszcze bardziej zmotywowany :D
Wiadomo, że Dragon Ball to najlepsza motywacja! Chociaż nie tylko,, Zka", zwykły Dragon Ball także jest świetny.
Muszę to wypróbować.
Wielka mi nowość, sam trenuje już od wielu lat tak i sporty siłowe jak i sztuki walki, widok kogoś w koszulce czy spodenkach z Goku to nic nowego, dla wielu z nas był on wzorem do naśladowania pod względem wytrwałości :) mało to anonimowe i dziwne tylko dla tych co boją się ruchu :)
Saker?
Ta, jemu to na pewno się nudzi i pisze na anonimowych takie głupoty 😂
Każdy w inny sposób się motywuje do działania. Skoro działa to jest ok. Tylko po co o tym pisać wyznania. Czy to naprawdę jest takie anonimowe?