#jgGi3
Co łączy te dwie sprawy?
Ostatnio nasze pieszczoty poszły dalej i prawie doszło do pierwszego razu. No właśnie - prawie. Kiedy chłop dotknął moich piersi, zaczęłam śmiać się jak popaprana i cały czar prysł. Teraz unika jakichkolwiek zbliżeń i za nic w świecie nie daje się przekonać, że nie śmiałam się z niego.
Czyli prawie uprawiacie seks, ale nie gadacie o sobie, żeby takich rzeczy nie wiedzieć?
Myślisz, że często ja ktoś po piersiach maca żeby wiedziała o tym?
Dobrze, ze jestescie pozytywmi c:
To może jeszcze poczekajcie. Pare lat?
serio ciezko rozumiec, ze to laskotki?
Współczuję, ja mam tak, że zaczynam się histerycznie śmiać i nie potrafię przestać, aż brakuje mi tchu, gdy ktoś łapie mnie za szyję (odkryłam to w czasie wygłupów)