#jbmaW
W końcu jak duża jest szansa, że kanar wsiądzie do autobusu akurat przed tą właśnie wsią?
Otóż... wsiadł. Przejechałem miasto, a tuż za miastem z przystanku wsiadł kontroler biletów.
Szybka rozkmina, co zrobić, co zrobić...
Nagle, po prostu, oparłem twarz o siedzenie przede mną i... udaję, że śpię.
Słyszę, jak kanar idzie. Nagle czuję, jak mnie lekko szturcha w rękę. Otworzyłem oczy, mrugam i przeciągam się.
"Co się stało, gdzie jesteśmy? Chyba musiałem przysnąć".
Kanar sprawdza mój bilet i mówi:
"Pana bilet jest ważny tylko do miasta XY".
"O nie! Przejechaliśmy to miasto? A tam rodzice czekają na mnie na przystanku, na pewno się martwią, że nie wysiadłem!" (to było jeszcze w czasach, kiedy nie było telefonów komórkowych).
"Musi pan w takim razie wysiąść na następnym przystanku, żegnam".
"Dobrze, dobrze. Ale się narobiło...".
A następny przystanek to był właśnie mój przystanek docelowy. :D
"Ale się narobiło" jakoś rozwaliło mnie najbardziej :D
Proszę niee! Będzie to teraz pewnie kolejny tekst typu: "żodyn" ale się narobiło...
OPeruit ale się narobiło! Ojojojoj! 😊
Kolejna osoba tutaj, której mogę bić brawo 👏
No, dobra, pomysłowe, ale wciąż jest to oszustwo.
Jak uśmiechasz się, a naprawdę jesteś smutny, to też jesteś oszustem :)
Ale niczego nie kradniesz nie okazując prawdziwych uczuć
A za co brawo? Że oszukal kanara ktory był miękką pizdą? Gdyby trafił na mnie to nie byłoby zmiłuj, dowód by mi w zębach dawał
yyy w zębach? aha...
Ja się boję mandatów. Boję się mimo tego, że zawsze mam bilet. Za każdym razem mam przeczucie, że jakimś cudem coś z tym biletem będzie nie tak, bez względu na to, czy bilet mam na aplikacji, czy normalny "namacalny", obojętnie, czy jest to bilet na autobus, pociąg, czy tramwaj, czy jest to komunikacja miejska, czy międzymiastowa itd. Widzę kanara, od razu skacze mi ciśnienie, ręce się pocą, serce wali. Podchodzi, bierze mój bilet, a ja się trzęsę jak osika, że jakimś cudem coś będzie nie tak. Zwłaszcza w komunikacji miejskiej, kiedy maszyna do kasowania źle odbije informacje, boję sie, że kanar nie odczyta, co tam jest i posądzi mnie o oszustwo.
też tak czasem mam. Ostatnio bilet mi się odbił po drugiej stronie, zorientowałam się dopiero po chwili i wróciłam do czytnika, coby się ewentualnie kanar nie doczepił
to jest lepsze wyznanie niż to powyższe...
To już wiem jaki debil daje plusy wyznaniom o fobiach.
@sexylablador, ależ to oczywiste, że ja! Daję również plusy wyznaniom o poczciwych Sebkach, wstrzemięźliwych Karynach, plusuję również głupie komentarze, by ich autorzy choć raz w życiu poczuli się zauważeni- leci plusik do Ciebie :*
Mój komentarz skierowany był do Furiatki, nie do Ciebie.
W takim razie wybacz, ale następnym razem precyzuj, a nie będzie nieporozumień ;) chociaż i tak nazywanie kogoś debilem uważam za nie w porządku.
Ostatnio mialam podobną delikwentke u ktorej moja kontrola wywołala wielkie emocje. Namierzylam ją jeszcze jak tramwaj stawal na przystanku. Wsiedlismy do tramwaju a tu staje sie to co myslalan - zrywa sie z siedzenia i kasuje bilet. Podbiegam do niej od razu i mowie że widzialam jak wlaśnie skasowała bilet a jechala już wcześniej i prosze o dokument tożsamości. Ona wtedy w ryk, zaczęla płakać i histeryzować, mowila że dokumentow też nie ma, ni i mowie jej że w takim razie wyjdzie z nami i poczekamy na policje żeby potwierdzić dane, a ona zapłakana krzyczy "nieee, prosze niee" itp.
Na ogół bilety nie mają sensu, w niektórych miejscach je wycofali, bo i tak miasto na nich nie zarabia :I
Dlaczego na nich nie zarabia? Jeśli i tak traci, to chyba mniej niż gdyby ich nie było wcale. Prywaciarze za to zarabiają na nich dużo bo ceny z kosmosu 😀
Bo utrzymanie takiego autobusu, wszelkie koszta związane z tym są tak wysokie, że te bilety przy tym to tak naprawdę niewielki zysk i nijak dałoby się tym wszystko opłacić.
Tak słyszałam przynajmniej. Z resztą tez uważam, ze lepiej jest choć trochę zarobić, niż nic.
I to jest zaradność
Brawa za zaradność👏👏👏
Wygryw :D
W moim mieście by to nie przeszło. Moja koleżanka miała podobną sytuację ale i tak dostała mandat..
Udawała że śpi?
W moim mieście tez by sie to nie udało gdyby autor trafił na mnie
Mistrz!
Czyli kanar został zjanuszowany :D?