#jbaGe

Osiem lat temu wydarzyło się wiele złych rzeczy w mym życiu. Z dnia na dzień było ze mną gorzej. Co ważne w tej historii - miałam problemy ze snem.

W końcu ja - 18-latka, zdesperowana chroniczną bezsennością spróbowałam nowy lek na bezsenność. Po dwóch tabletkach nadal nie spałam, wzięłam więc dwie kolejne. I w sumie to tyle...

Po 4 dniach wybudziłam się z śpiączki, znalazłam się na OIOM-ie. Lekarze nie chcieli wierzyć, że po 4 tabletkach byłam tak bliska śmierci. Musiałam wziąć ich pewnie z 15 i to w celu samobójczym... Bo ponad to przecież ostatnio byłam częstym "gościem" psychologów i psychiatrów. Tak oczywiście nie było, ale nikt mi nie wierzył.

Potem odwiedził mnie psychiatra, na oko - przed 30-ką.

Rozmawialiśmy. Był pierwszą osobą, która rzeczywiście mnie wysłuchała, bez udawania i typowej psychologicznej pozy "yhy, rozumiem, opowiedz o tym". Napisał w raporcie, moją wersję zdarzeń. Dzięki niemu, gdy mój stan się polepszył wróciłam do domu, w przeciwnym razie trafiłabym na kolejną obserwację tam, gdzie nie na klamek w oknach...

Za jakiś miesiąc spotkaliśmy się przypadkiem na mieście. Szybko się polubiliśmy (przynajmniej ja miałam takie wrażenie).

Dziś nie jesteśmy parą. Po trzech miesiącach zginął z wykrwawienia w wypadku. Wcześniej jednak dał mi skierowanie na szczegółowe badania do wojewódzkiego szpitala neurologicznego.

Moje dziwne "objawy" zaprowadziłyby mnie na koniec. Lekarze znaleźli zmiany w mózgu. Prawie pół roku później bezsenność i lęki minęły. Dziś mam kontrole kilka razy w roku, jest dobrze...

Owy psychiatra uratował mi życie. Do dziś boli mnie, że nie zdążyłam mu podziękować za życia i że zginął w taki właśnie sposób. Mam też ogromny żal do wszystkich lekarzy, iż natychmiastowo odsyłali mnie do psychiatrów, diagnozowali depresje, fobie, nerwice...

Nikt z nich nie wpadł na pomysł, by zbadać mnie. A osłabienie, częste bóle głowy i inne somatyczne dolegliwości były skutkiem depresji... Zapisywali antydepresanty, leki nasenne i neuroleptyki, których nie potrzebowałam. Bo nie byłam chora psychicznie.

Może czasem spójrzcie na pacjenta jak na człowieka, może pewne rzeczy nie są wytworem ich fantazji...
Odpowiedz

Dla jasności - zdanie - "A osłabienie, częste bóle głowy i inne somatyczne dolegliwości były skutkiem depresji... " - oczywiście wg. lekarzy ;).

miensnywonsz

gdyby za złą diagnozę im jajca urywali, to by się zaczęli przykładać, a tak to ma głęboko w dupie, byle tylko spławić pacjenta - kasę i tak dostaje

Muminek123

Mnie lekarze najpierw badali, wysłano mnie do okulisty, neurologa, laryngologa, a dopiero później zdecydowali się wysłać mnie do psychologa. Depresja, więc tylko ten ostatni był w stanie mi pomóc. Zależy do kogo pójdziesz, bo, jak widać, nie wszyscy się tak zachowują.

Zuzka13

Wkurza mnie jak ludzie wrzucają wszystkich lekarzy "do jednego wora". W każdym zawodzie znajdą się oszuści, nie tylko pośród lekarzy. Uwierzcie że są na świecie wspaniali lekarze, którzy mogliby uratować wam życie. Choć bez wachania mogę przyznać że ci mający pacjenta w czterech literach ładnie mówiąc też są, bo sama takich spotkałam, ale nie oceniajcie wszystkich pochopnie. Czasem uczciwi lekarze mają dosłownie przesrane przez swoją uczciwośc, bo nawet inni "koledzy" z "branży" wrabiają ich w jakieś gówna. Nikt nie ma tęczowego życia. Ani lekarze, ani pacjenci.

joarr93

autorko a miałaś bóle głowy takie że budziłaś się co chwila z bolącymi dziwnie uszami, skórą na głowie i wręcz nieznośnymi bólami szczęki i kości?

nieanonimowekonto

Miałam podobną sytuację, byłam bardzo chuda mimo, ze mój apetyt byl ogromny i chodząc od jednego lekarza do drugiego ciągle słyszałam, że taka jest moja uroda, gdy trafiłam do szpitala pierwszym skierowaniem jakie dostałam było skierowanie do psychologa aby sprawdzić czy nie mam anoreksji.. hmm zdziwienie lekarzy, gdy dowiedzili sie, że choruje na bardzo rzadką chorobę musiało być spore ;)

tamtitam Odpowiedz

Wspaniały człowiek z tego psychologa :)

anoanonim

Psychiatry*

Tedekrolalbanii

To był psychiatra ;)

Kled

psychiatry* :pp

dariaaaw

Ile osób mu jeszcze napisze, iż był to psychiatra?

Tedekrolalbanii

Nie wyświetliło mi się, że ktoś to napisał

Naukowiec

... był :)

Wiiix Odpowiedz

Najlepsi ludzie zawsze najszybciej umierają :(

Zgadzam się i bardzo boli mnie ta myśl. Jeszcze będąc dzieckiem zastanawiałam się dlaczego tak właśnie jest. Np. ofiary wypadków samochodowych, chorzy na raka, po prostu wszyscy ci, którzy odeszli z tego świata przedwcześnie. Może zrobili tyle dobrego, że Pan Bóg zadecydował, że mogą już teraz iść do nieba? Nie wiem... Wtedy się nad tym zastanawiałam.

kla5671 Odpowiedz

nigdy nie zrozumiem lekarzy którzy leczą na oko... Nie mówię o zwykłych przeziębieniach, ale o objawach różnch innych chorób. Tzn. rozumiem tyle, że albo są ignorantami, albo wyczerpali już limit skierowań w tym miesiącu....

Lewkonja Odpowiedz

Psychiatra uratował ci życie. To piękne :)

Suchoklates Odpowiedz

Nie do wyznania. Tez tak macie, ze jak wchodzicie na anonimowe na telefonie, to włącza sie funstrefa czy jakos tak?

yakisirek

Dzisiaj coś tam mi się włączyło. "czy masz 18 lat? " i to za każdym razem wchodzac tu,ale być może to jakiś wirus.

Nessie

yakisirek - mam to samo, ale wątpię, że to wirus ;)

Antarees

Mam to samo z tym +18, po prostu odswiezam strone :)

Julkahe

Też tak mam i robię jak Antarees

KonewkaDoPodlewania

Tez mam, zamykam wtedy kartę i otwieram nową.

yakisirek

@Nessie,może przesadziłam z tym wirusem :D ale teraz tyle tych gównianych wirusów na fejsie itp.

Lelel

Po raz kolejny polecam zainstalowanie programu blokującego reklamy, np. Adguard, a nie spamowanie w komentarzach. :P

illegal00 Odpowiedz

Wiesz co... To nie był lekarz, to był Twój Anioł Stróż. Odszedł, bo swoją misje spełnił idealnie... Jedyne co możesz teraz zrobić to pomodlić się i chociaż tak Mu podziękować...

Esmahan Odpowiedz

W mojej szkole nie ma klamek w oknach 😂😂😂😂😂 #trochęhumoruwsmutnym wyznaniu 😉

A tak na poważnie to mnie kiedyś trzymali w szpitalu przez tydzień, bo łapały mnie skurcze w nogach. Chodziłam do psychologa, myśleli, że sobie wymyślam, a jak się okazało nie miałam magnezu i wielu witamin, przez co umierałam bólu. Psycholog na pewno by mi pomóg, jak nic. :')

rasp12321 Odpowiedz

Widać że był psychologiem z powołania :3

upalnelato Odpowiedz

więc co Ci w końcu było?

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie