#ahTOY

W wakacje byłam z rodzicami w górach, a dokładniej w pięknych polskich Bieszczadach. Ostatniego dnia wyjazdu mieliśmy wejść na Połoniny. Jako że kondycja moich rodziców pozostawia wiele do życzenia, co 10 metrów musiałam stanąć i czekać na nich. W 1/3 góry mama powiedziała mi, żebym po prostu szła i poczekała na szczycie. No więc ruszyłam w górę.

Po około 20 minutach wędrówki zobaczyłam kobietę na wózku. "Wchodziła" bez niczyjej pomocy, jedynie dwoje znajomych szło za nią i ją asekurowali. Dziewczyna miała na oko dwadzieścia parę lat, a jej determinacja była widoczna z daleka. Bardzo umiejętnie manewrowała wózkiem wspinając się po kamieniach. Ja byłam strasznie zmęczona, po niej nie było tego widać.

Widać było tylko to, jak mimo utrudnień dąży do celu. Dotarła na szczyt kilka minut po mnie, widziałam potem jeszcze jak sama schodzi, a droga raczej łatwa i równa nie była.
Dziewczyno, jeśli to czytasz, jestem pod wrażeniem i oby tak dalej, trzymaj się!
brudnaklawiatura Odpowiedz

Jak byłam na pielgrzymce z Wrocławia do Trzebnicy to syn pchał tak na wózku swoją mamę całą drogę. Nie chciał żeby ktoś mu pomógł tylko kiedy byly kamienie i sie zablokował pomoglam z koleżanką wypchać ten wózek. Też go podziwiałam, bo ja miałam wtedy 18 lat i nogi mi do dupy wchodziły, a on nie wyglądał na zmęczonego.

nieudanaksiezniczka

O prosze moja Trzebnica <3

szukamszczescia

U nas ksiądz dzień przed pielgrzymką złamał nogę. Pchaliśmy go przez całą drogę. :)

smutnaszklanka

fajny nick :)

SerduszkoPlynace Odpowiedz

Niby dla innych takie normalne, ale jednak trud daje po sobie znać :')

Asceptio Odpowiedz

Zawsze podziwiałam takie osoby. Albo paraolimpijczyków.

Kinda7 Odpowiedz

Niesamowita dziewczyna :) Super, że nie siedzi w domu, tylko zdobywa szczyty :)

OrginalnaNazwa Odpowiedz

Zuch dziewczyna!

amilka Odpowiedz

Świetna dziewczyna 😊 A z drugiej strony są takie osoby jak turyści wjeżdżający bryczkami do Morskiego Oka, bo po prostu im się nie chce iść...

Dontstopmenow Odpowiedz

A może by tak rzucić to wszystko?

98natalia98

... i wyjechać w Bieszczady... właśnie wróciłam :) ale za miesiąc znowu wracam :)

AJaLubie Odpowiedz

Ja też jestem pod wrażeniem.

krakowianka Odpowiedz

podziw dla tej pani :)

Dreamy Odpowiedz

Nie wątpię w prawdziwość tego zdarzenia, ale byłam ostatnio na Połoninach i naprawdę, fizycznie nie możliwe byłoby wjechanie tam wózkiem. Podejście jest bardzo strome i kamieniste. A w dodatku w niektórych miejscach są schody.

Opetana

To zależy też jaka połonina czy którędy się wchodzi. Jest np różnica pomiędzy Caryńską a Wetlińską. Jedna jest bardziej stroma od drugiej...

GaunterODim

Na Wetlińską można wjechać pojazddm od południowego wschodu, również można tam iść piechotą. Być może da się i wózkiem ;)

mówiąc dokładniej wjechała na Wetlińską, od strony przełęczy Wyżnej ;)

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie