#jZedo
Wyobraźcie sobie, że mam takich sąsiadów. Dwóch. Oboje chłopcy. Codziennie przyłażą, bo mojej siostrze się wiecznie nudzi, a tu ma akurat "kumpli" pod nosem.
Wiedziałam, że są bezczelni, bo nieraz widziałam jak rzucali w koty kamieniami oraz szarpali je (a czasem to sobie takiego mojego Rozelka kopną), a to się biją, drą pysk na pół wsi, ale to co robi jeden z nich to przesada.
U niego normalnie jest podejście do kogoś, oplucie w twarz, a następnie pokazanie środkowego palca, wspomnę, że delikwent ma lat 6.
Pewnego razu zaczął psuć i deptać mojej siostrze zabawki w piaskownicy, więc moja przyjaciółka poprosiła, aby przestał, bo inaczej pójdzie do domu. Co on na to? Wziął rakietkę tenisową i walnął ją z całej siły w twarz. Strumień krwi i spuchnięty, siny nos - tego już za wiele. Wzięłyśmy go siłą do jego matki i co ona na to? Miała pretensję, że my jej synka siłą do domu przyprowadzamy, bo to WBREW JEGO WOLI! Masakra. Na szczęście koleżance po paru godzinach leżenia z lodem na twarzy przeszło. To wszystko? Nie.
Teraz krótko. Stanął na szczycie domku do zabaw, nad piaskownicą, i obsikał go. Po prostu.
Siostra z kolegą zdążyli uciec zanim ogarnął ich wodospad. Jego wytłumaczenie? "A bo mi się nie chciało iść do kibelka".
BRAK SŁÓW.
Powinna to gdzieś zgłosić. Wiadomo ze za pobicie nie odpowie, ale może by się kurator zainteresował mamusią czy ktoś.
Kurator nic nie zrobi, niestety to jest skrajnie bezstresowe wychowanie a jak wiadomo w Polsce dziecka bić nie wolno. Jeśli matka ma siano zamiast mózgu to później wyrastają gnojki z rozszczeniami czego to im nie wolno
Nie no musi ktoś odpowiadać za czyny dziecka. A uszkodzenie nosa to jakby nie było jest jakies pobicie. Bo jakoś sobie nie wyobrażam, ze w polskim prawie nie ma przewidzianych konsekwencji takiego zachowania. Grzywnę chociaż kurde...
Odpowiada wtedy prawny opiekun. Do czasu aż dziecko osiągnie odpowiedni wiek (nie pamiętam jaki)
@Podmiotliryczny
Za dziecko rodzice bądź prawni opiekunowie odpowiadają do 13 roku życia, po 13 dziecko ma ograniczoną zdolność prawną, może odpowiadać przed sądem rodzinnym itp.
Od 15 roku życia może w pewnych sprawach odpowiadać jak osoba dorosła..tzn.będzie nie tyle dorosła co osoba pełnoletnia przed normalnym sądem.
Od 17 odpowiada przed normalnym sądem..
Przynajmniej tak kojarzę z podstaw prawa.
Jeżeli się mylę to przepraszam,ale co do 13 r.ż. jestem pewna.. 😊
Nic tylko spuścić takiemu gnojkowi suty wpi3rd0l...
No i bedzie PRO8L3M!
Nie wolno bić dzieci, ponieważ są one własnością państwową, a za to grozi kara grzywny lub więzienia :P
może wyjdę na szmatę, ale szczerze mówiąc strzeliłabym takiemu gnojkowi w dziób bez świadków. Albo najchętniej przy tej przyjaciółce. "bezstresowe wychowanie" love ❤
Może nie od razu bić ale można go przestraszyć przebrać się za śmierć porwać go i zagrozić że jak będzie niegrzeczny to umrze czy coś w tym stylu
@firewind: Uśmiałem się xD
Lepiej matce - moze by die nauczyla.
Ja kiedyś w szkole poradziłam sobie z dzikim, spasionym i rozwydrzonym bachorem (młodszym o jakieś 5 lat). To co opisała autorka w wyznaniu to jeszcze nic. Potrafił podejść do pani nauczycielki, zwyzwać ją od s#k, k$rw itd. Często też takimi słowami rzucał w moja stronę. Pewnego dnia gdy już srogo przesadził, złapałam go za ręce, obracając nim tak ze stał tyłem do mnie, po czym skrzyżowałam jego górne kończyny nad głową. Młody wyczuł płynący do niego wpi@rdol chciał uciekać, a ja podstawiłam mu nogę, tak że smark runął jak długi na ziemię, odbijając się od niej swoim schabem. Od tamtej pory, wystarczy że tupnę, a ten ucieka gdzie pieprz rośnie ;)
@alice jeden z moich ulubionych kawalkow :)
Aż mi się ciśnienie podniosło...
Tutaj trzeba spuścic łomot matce. Sama sobie będzie winna jak jej latorośl dobije 16 lat, przyjdzie, napluje mamsi w twarz i powie "Dawaj stowe na faje". No chyba że młody się sam jakoś ogarnie i wychowa.
On ją zarąbie siekierą a ciało ukryje w wersalce
Takich bachorów to nie lubi nikt oprócz ich rodziców.
Żadnych konsekwencji?! ...
matki same robią krzywdę dzieciom.
Tego już nawet nie można nazwać bezstresowym wychowaniem, przekracza wszelkie granice xDD
Przez takie dzieci nie lubię dzieci.
A ma on ojca?