#jRxgd

Żeńska część czytelników pewnie pamięta witrynę "Stardoll" - stronę internetową, na której można było kupować swojej podobnej do barbie postaci ubrania, robić makijaż i zapełnić meblami apartament. Jako dziewczynka uwielbiałam tę stronę i spędzałam na niej każdą chwilę, w której udało mi się trzymać rozpuszczone rodzeństwo na dystans od przedpotopowego laptopa. Łowienie okazji w internetowym sklepie z posklejanymi z pikseli sukienkami, ubieranie po raz dziesiąty tej samej gwiazdy w jeden z prawie identycznych kompletów? To było moje życie.

Był tylko jeden problem - konto premium, a raczej jego brak; konieczne, żeby kupować większość ubrań, mieć więcej pokoi, moc samej projektować coś poza rajstopami i szalikami (autentyk). Miesięczny dostęp można było otrzymać między innymi przez wpisanie kodu otrzymanego po wysłaniu SMS-a, płatnego pewnie kilkanaście złotych.
 
Więc co robiłam, chcąc zyskać dostęp do konta premium najbardziej na świecie? Podbierałam rodzicom telefon? Chociaż im o tym powiedziałam, z nadzieją, że wydadzą na mnie tę horrendalną kwotę?
Nie, grzeczne dziecko przez dwa lata regularnie ślęczało nad okienkiem do wpisywania kodu, który miał przyjść SMS-em, próbując go zgadnąć.
linijka Odpowiedz

Własnie weszłam na tę stronę, aby przypomnieć sobie stare dobre czasy.. wiecie, że można tam ubrać Marię Skłodowską-Curie? XD

LaczkiZDupy

Istnieje, i ludzie wciąż w to grają :D

KochamNaruto

Ja do dzisiaj w to gram uwielbiam je malować XD

nosiemkajes

kiedyś to było, nie to co teraz xD

Irie

Pamietam tez kiedyś w to grałam, jeszcze za czasów jak nie można było miec swojej „postaci” i apartamentów :D

PaniSanchez

Tez nadal w to gram i chyba mi niedługo jakies 12 lat stuknie XD

LaczkiZDupy Odpowiedz

Ja wciąż tak czasami robię przy kodach zniżkowych w necie :D

Slasher

Z ciekawości spytam, udało się kiedykolwiek?

LaczkiZDupy

Nigdy, ale wciąż próbuję :D

lilsleep Odpowiedz

Ja dostawałam konto premium zamiast kieszonkowego od rodziców :') niczego nie żałuję

pozytywnax3

O matko tez tam miałam konto! I także z kieszonkowego miałam premium. Później już zmienili, że tylko na 3 tygodnie premium było to nie kupowałam :(

Miekiszpalisadowy Odpowiedz

Stardoll to było życie

Sulabre Odpowiedz

Pamietam, ze dosc sporo kasy wydalam na stardoll, pare unikatowych ciuchow sie trafilo. Szkoda, ze pozniej ktos na konto sie wlamal i posprzedawal. :/

SzafaPelnaKicksow Odpowiedz

Ja miałam 10-12 lat i wydałam na superstar i stardolary prawie 150 zł a mój sąsiad (chłopak) wydał 2 stówy - pokazałam mu tą grę

Sleepless Odpowiedz

Miałam tam konto, ale żyłam jakoś bez tego premium i w sumie mi wystarczało :D

Anderson92 Odpowiedz

podejrzewam, że jako dziecko mogłaś nie wiedzieć i kompletnie o tym nie pomyśleć, ale... dopóki nie wyślesz SMS'a żaden kod kompletnie nie istnieje, wysłanie SMS'a tworzy kod i wpisuje go do bazy, a wpisanie do okienka potwierdza tylko własność kodu. Istnieje oczywiście niewielka szansa, że wpiszesz kod z SMS'a innej osoby, ale szansa jest niewielka...

DejMniePanTenChleb Odpowiedz

Uwielbiałam tę grę 😍😍 nigdy nie kupiłam premium (wolałam przewalić całą kasę na żarcie), ale żeby zdobyć dodatkowe diamenty zakładałam konta na fb i twitterze (a kiedyś to było naprawdę coś i tylko nieliczni je mieli)

AnonimowaRuda Odpowiedz

Ja do dzisiaj od czasu do czasu loguję się na swoim starym koncie. Lubię do tego wracać :)

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie