#jNfbj
Wytrzymałam całe dwa dni i znów rzuciłam się na pazury, jak feministka na przecenione pączki. Uznałam, że gdy je sobie pomaluję odechce mi się obgryzania. Plan zadziałał bo zamiast obgryzać paznockie, zdrapywałam lakier. Zadowolona z sukcesu postanowiłam wynagrodzić swoje starania, wybierając się na basen.
Od razu wyłapałam smakowity kąsek. Odpoczywał w jacuzzi, a ja nie myśląc wiele postanowiłam zagadać. Z uśmiechem od ucha do ucha chciałam się zaznajomić. Jakież było moje zdziwienie gdy upatrzona gazela od razu uciekła, potykajac się o własne raciczki. "Może chory jakiś" - pomyślałam. Zniechęcona wlazłam do jacuzzi mrucząc coś pod nosem.
Przyłączył się do mnie mój dawno niewidziany znajomy.
- Hej, gdzieś ty na tyle zniknęła kobieto?
- Ooo, cześć! Zabiegana byłam, jakoś wyszło.
- Zabiegana tak bardzo, że wybiłaś sobie zęba?
Zszkowana zaczęłam liczyć uzębienie językiem. Wszystko było ok ale dla pewności pobiegłam do łazienki. Spojrzałam w lustro i co zobaczyłam? Duży kawałek obgryzionego, czarnego lakieru przyklejony na moim zębie.
"Upatrzona gazela od razu uciekła, potykajac się o własne raciczki." Hahahaha
,,Wytrzymałam całe dwa dni i znów rzuciłam się na pazury, jak feministka na przecenione pączki. "
Głupszego tekstu w życiu nie słyszałam
Nie bawi Cię bo jesteś feministką?
Przecież to Histeryczka.
,,Rzuciłam się na pazury, jak feministka na przecenione pączki" padłam XD
Haha