#jMRof
Jestem za tym, by kobieta miała możliwość wyboru w sprawie ciąży.
Dużo jest takich osób. Tyle że te same osoby są przeciwne polowaniom.
I mam teraz delikatny mindfuck. Zabijanie (nie oszukujmy się, aborcja to zabicie płodu) płodu powinno być moralnie dozwolone, ale zabicie dzika, jelenia czy lisa nie?
Ja wiem, że w wielu ludziach więcej sympatii budzą małe liski niż niemowlaki.
Uważam jednak, że propagowanie aborcji, a sprzeciwianie się myślistwu jest hipokryzją na wysokim poziomie.
Wow... takiego fikołka logicznego nie widziałem od dawno. Kark boli od samego patrzenia.
Powiem tak, nie podoba mi się że ktoś zmusza kobiety do bohaterstwa na siłę. Nie podoba mi się również banda znudzonych alkoholików w średnim wieku biegająca po lesie z bronią.
Nie jest to takie skomplikowane, prawda?
Ale myślistwo w pewnych ramach jest konieczne, żeby utrzymać, dość kruchą przez działalność człowieka, równowagę w ekosystemie. Gdyby człowieka całkiem nie było, to ekosystem by sobie radził. Wpływ człowieka jest na tyle duży, że chcąc dalej istnieć naturalny ekosystem nie ma szans. Trzeba go sztucznie regulować. Poprzez myślistwo.
@Trubadur
Ja się z konieczną regulacji populacji, także na drodze odstrzału, nie kłócę. Wytrzebiliśmy, my, ludzie drapieżniki, populacja ich ofiar może się mnożyć do momentu wyjałowienia terenu, który też eksploatujemy, w konsekwencji lokalnie może to prowadzić do kompletnego spustoszenia ekosystemu.
Ja się z pijanym, najczęściej bogatym, bydłem biegającym po lesie jak po własnym folwarku nie zgadzam.
Wiesz, dla przerażająco wielu jest to wyłącznie sadystyczna rozrywka a walka o ekologię to jedynie wygodne hasło artykułowane jak któryś akurat jest dość trzeźwy by się nie przejęzyczyć.
I to mi się nie podoba.
Tyle.
Myślistwo? Tak.
Tylko nie do końca w takim wydaniu jak mamy obecnie.
zgadzam się z Trubadur, myśliwi są potrzebni, gdyż min przez debili z niemiec, którzy do europy ściągneli szopy pracze, nasze drobne zwierzęte tracą jaja, potomstwo i własne życie.
Do tego min lisy, z racji szczepien na wściekliznę, która dziesiętkowała ich liczeność nagle się okazało, że tak się namnożyły, że zagrażają innym gatunkom.
Świat to nie bajka Disneya z bambinizmem, to Szeregowiec Ryan, tyle, że mamy szczęście i żyjemy we względnym pokoju od 80 lat....
Zabijasz płód, który jest w Twoim ciele. Musisz być inkubatorem, Twoje ciało ponosi konsekwencje, często nieodwracalne. Skazujesz się na ogromny ból, żeby urodzić.
A zabijasz jelenia, który sobie żyje w lesie i nikomu nie wadzi.
Ja widzę różnicę.
A kto włożył tam ten płód? Powinien ponieść konsekwencje! A nie czekaj, sami się na to zdecydowaliście uprawiając seks.
Trubadur tak, tak, szczególnie ofiary gwałtu. Tak samo ludzie, którzy usłyszeli od trzech lekarzy, że nie ma szans na ciążę i nagle wydarzył się "cud". Kobiety oszukane przez partnera w temacie zabezpieczenia. Mezczyzni oszukani przez kobiety oczywiście też, ale jak mówimy o konsekwencjach ciąży ponoszonych przez organizm, to są trochę nie w temacie. I nie zapominajmy o kobietach, które chciałyby mieć dzieci, ale w ciąży okazuje się, że mają bardzo wysokie szanse śmierci przy porodzie, a najczęściej w takich przypadkach płód też ma bardzo niewielkie szanse
Ten "płód" to człowiek w życiu prenatalnym. To Twoje dziecko, życie od poczęcia. Nie musisz kochać dzieci, nie musisz kochać rodziców ani nikogo nie musisz. Ale nazywajmy rzeczy po imieniu - aborcja to morderstwo na nienarodzonym jeszcze dziecku, które w fazie prenatalnej żyje w łonie kobiety aż do porodu. Albo śmierci w tym łonie. Może umrzeć samoistnie, a można mu w tym "pomóc" zabijając go poprzez sztuczne przerwanie ciąży.
Circa jedna trzecia ciąż kończy się samoistnym poronieniem nierzadko w na tyle wczesnym okresie w którym kobieta nie wie nawet że jest w ciąży. Takie poronienia są zazwyczaj mylone z bardziej obwitą miesiączką.
Idąc logiką człowieczeństwa od narodzin u pamiętając że żadna antykoncepcja nie jest 100% skuteczna, zakładam że jeśli jesteś seksualnie aktywny to razem z partnerką przeszukujecie podpaski by własnym potencjalnym dzieciom dać godny pochówek czy im się takowy nie należy?
Rozumiesz różnicę pomiędzy śmiercią naturalną a zabójstwem?
Oj ptysiu, ja nie o to pytałem. Staracie się własnym potencjalnym dzieciom zapewnić godny pochówek czy jak wszyscy pro-life jesteście absolutnie niekonsekwentnie w swoich własnych poglądach?
Tym razem zgadzam się w pełni z Dragomirem: nasi pradziadkowie posiadali czasami nawet po 10-11 dzieci i nikt w tym nie widział nic złego, kobiety żyły i miały się dobrze. Wiadomo, że zawsze były, są i będą przypadki śmiertelne, ale przez szczerzenie na każdym kroku propagandy; jaka to ciąża jest zła i nie jest pro-life to się w głowie nie mieści, naprawdę.
Do czego doprowadziły Chiny przez swoją polityke jednego dziecka ? Sami teraz żałują.
I tak zabicie płodu to w większości tylko wygoda bo nie myśli w tym społeczeństwie o innych tylko patrzy na czubek własnego nosa.
A z tym myślistwem to już totalna hipokryzja, człowieka zabić tak, ale zwierzęcia już nie bo ma sierść i jest ładne, a płód czy niemowlak już brzydki. Brak mi słów na to społeczeństwo, nie wsopmnę już o potężnej demografii, efektem tego mamy i będziemy mieli coraz więcej imigrantów, a za 100 lat mieszanka polki z murzynami i arabami - świetne perspektywy.
Propagowanie aborcji? Nigdzie na świecie nikt nie promuje aborcji, nawet w krajach najbardziej zliberalizowanym pod względem dostępu do aborcji. Serio, media robią ludziom straszne kuku jeśli ktokolwiek myśli, że walka o dostęp do aborcji oznacza jakieś jej propagowanie, jak lody o smaku słonego karmelu.
propagują, zobacz filmy, co raz któraś laska porusza ten temat. Zobacz marsze i organizacje 'piorunów'. W filmach, wywiadach co chwila jakas wyzwolona laska 'chwali się', że zrobiła skrobankę.
Tu na anonimowych nawet jeden wyzwolonyy koleś się chwali że zrobił sobie skrobankę, i to chyba 4 razy. Myślę że to prawda, tak było tylko zapomniał dodać, że skrobał sobie ser spod napleta.
Nie ma nic zabawniejszego niż pro-birthy udające, że są za wyborem tylko po to, żeby wymyślić możliwie najdurniejszy porównanie, które zupełnie nim nie jest. I jeszcze im się wydaje, że piszą z sensem.
To tak jak byś porównywał zabicie płodu (nienarodzony człowiek), a zabicie osoby która już się urodziła ,czy to dziecko czy dorosły. Wg Ciebie morderstwo jest porównywalne do aborcji i uważasz że to to samo?
Porównanie jest tak niedorzeczne, że dałbym sobie coś uciąć, że to bait.
Ale co mi tam, dwa obozy już się pożarły, to centrum też się wypowie:D
30 lat temu, "nasi przodkowie" wymyślili mądre rozwiązanie problemu aborcji, czyli kompromis aborcyjny. "Niezależny TK" naruszył to, a protesty, które moim zdaniem miały szansę odwrócić to, zostały przejęte przez kretynów, którym się wydawało, że utrzymają poparcie jeśli pójdą na całość i będą żądać full aborcji. Wiemy jak się to skończyło.
Nie dojdziecie do porozumienia w tej materii, chyba że obie strony zrobią krok w tył. Tylko błagam, nie używajcie argumentów, że facet nie powinien się wypowiadać na ten temat, bo to nie on rodzi. Nawet braunowiec z połową mózgu jest w stanie rozjechać ten argument, jak ze trzy tygodnie pomyśli. A prawaki kochane, nie zrównujcie życia kobiety że zlepkiem komórek, które dopiero na kilka miesięcy będzie przypominało człowieka.
to podaj dokładny termin, kiedy ten zlepek komórek magicznie staje się człowiekiem?:D definitywny?:D kiedy pojawiają się płuyca? serce? może kiedy jest samodzielnie przeżyć poza układem matki? a może kiedy zostanie wypchany (ale tylko przez waginę) do świata?:D albo kiedy zrobi w końcu magistra?:D oświeć mnie Maniack gdzie ta magiczna bariera
Prawnie od urodzenia, dla mnie w momencie rozwinięcia się mózgu i zdolności odczuwania. Jeszcze jakieś pytania? Bo ta wiedza jest ogólniedostępna, nie musisz pytać o to ludzi na forach jak chcesz się czegoś w tej materii dowiedzieć. Ale clou mojej wypowiedzi, które ci umknęło, było porównanie kobiety, która jest świadoma, ma bliskich i odczuwa do płodu. Cieszę się że mogłem pomóc.
Tylko że zabicie takiego jelenia czy dzika to egoistyczna decyzja myśliwego, który nie musi tego robić. A aborcja najczęściej wynika z powikłań ciąży, albo kiepskich warunków materialnych, braku wsparcia ojca dziecka. Krótko mówiąc to konieczność. Cztery razy byłam w takiej sytuacji, więc wiem
Masz krzywe i nieprawdziwe wyobrażenie o myśliwych. Wystarczy się trochę zastanowić aby dojść do wniosku, że tzw. "gospodarka łowiecka" jest w dzisiejszych czasach niezbędna aby nie skazać niektórych gatunków na zagładę. Bo wbrew pozorom nie żyjemy w tzn. "naturze" tylko w "cywilizacji" i to niesie ze sobą pewne konsekwencje
Tak, zabijanie zwierząt jest konieczne żeby nie wymarły. Prawacka logika
Debilu, człowiek zabrał tereny zwierzętom. Drapieżniki kontrolują populację dzikich zwierząt "niedrapieżników". Ta równowaga działała od zawsze. Człowiek ją zaburzył. Zbyt dużo drapieżników oznacza, że znikną sarny, jelenie, dziki i cokolwiek co jedzą np. wilki. Wtedy te wilki przyjdą do ciebie do domu i uchamrają ci dupsko. Nie wiem czy sobie zdajesz z tego sprawę, czy już całkiem wyzwoliłeś się od rozumu.
Nie człowiek, tylko mężczyzna. Gdyby to kobiety rządziły bylibyśmy pokojowym gatunkiem. Jeżeli jest tak jak mówisz, to dlaczego w starożytności dziki nie skolonizowały Europy? Ja mieszkam na strzeżonym osiedlu na ostatnim piętrze, więc żadne zwierzę tam nie wejdzie. Ojciec jednego z moich ex był myśliwym. Na polowanie zawsze jechał nawalony jak szpadel, zastrzelone zwierzęta znosił do domu i podpalał zwłoki dla rozrywki. Coś jeszcze?
To jeden z tych penerów co cię za piwo brali 😀
@wyzwolonaa jak już trolujesz to chociaż rób to w jakiś inteligentny sposób bo teraz tylko robisz z siebie pośmiewisko
Znosił do domu i podpalał, tak było, sam byłem tym ogniem.
Naturalne mechanizmy zostały zniszczone i chcąc nie chcąc ingerencja jest konieczna
Taka szczepionka na wściekliznę rozrzucana w lesie (głównie dla lisów). Dzięki niej można w spokoju spacerować po lasach i piękne rude liski nie zdychają w męczarniach. Tylko, że wścieklizna była główną rzeczą, ktora regulowała populację lisów. Przez to spadła populacja zajęcy, kuropatw itp. W czym te zwierzęta są gorsze od lisów, że skazujemy je na wyginięcie? Tak samo dokarmianie bezpańskich kotów w miastach. Tylko idioci to robią albo ludzie, którzy nienawidzą ptaków takie jak wróble, które od dawna żyły w miastach.
Populacja wilków została przetrzebiona nie dla czyjegoś widzimisię tylko dlatego, że były przyczyną wielu śmierci ludzi w lasach. Tylko, że też regulowały populacje tych palonych jeleni przez tego gościa co opisałaś. Można tego mnożyć wiele ale trzeba mieć co najmniej kilka zwojów mózgowych
ludzie to chyba jedyny gatunek, który sam dąży do samozagłady. Niszczenie środowiska, w którym żyjemy, czerpanie przyjemności z krzywdzenia innych, zabijanie własnych dzieci. A wszystko z chciwości, egocentryzmu, strachu, wygody i nie chcenia brania odpowiedzialności za nas i za nasz świat.