#jE6hW
- Proszę sobie teraz wejść, ja poczekam.
A ona.....na mnie z buzią, że nie będę jej mówić co ona ma robić i żebym się zajęła swoimi sprawami, a nie rozkazywała komuś kiedy ma do lekarza wejść...
Powiem Wam, że wszystkiego bym się spodziewała, ale tego nigdy. Nie wiem jakie ta pani bierze lekarstwa, ale na pewno nie jest to pigułka MIŁOŚCI...
I weź tu bądź człowieku miły...
Nie jesteś miły - źle
Jesteś miły - też źle..
Jestes mily - gorzej 😊
Skąd ja to znam :)
Jak widać nie warto czasami być uprzejmym. Na takie baby nie ma rady.
Ostatnio miałam taką niemiłą sytuację w tramwaju. Mam uszkodzone kolano, które boli mocniej lub mniej 24/7, czeka mnie operacja za ponad półtora roku, kolano muszę oszczędzać. Było wolne miejsce to sobie usiadłam, czekała mnie dość długa droga to co się będę męczyć. Dodam, że nie chodzę o kulach choć powinnam, ale rzadko oddalam się od domu na tyle bym ich potrzebowała. W każdym razie wsiadł sobie do tramwaju typowy moher: wózek na kółkach, laseczka dla ozdoby, berecik. W normalnych warunkach ustępuję miejsca, ale teraz nie będę sobie szkodziła, niech ktoś zdrowy ustąpi miejsca. Cóż, kobiecina upolowała sobie moje miejsce, stanęła nade mną i prychała, chrząkała, wydawała bliżej niezidentyfikowane dźwięki. Po prostu ją zignorowałam, bo co zrobić, przecie nie powiem, że ma mi nie sapać nad uchem. Babcinka mruczała pod nosem jakieś bzdury a w końcu nie wytrzymała i rzuciła "taka młoda, taka zdrowa, a miejsca starszemu nie ustąpi!". Nie wytrzymałam, spojrzałam na nią z pogardą i odpowiedziałam "nie mam na czole napisane, że jestem zdrowa, więc proszę wylewać swój jad gdzie indziej", wysiadłam na najbliższym przystanku chociaż nie byłam nawet w połowie drogi i się rozpłakałam. Najgorsze w tym wszystkim było to, że gdy ta starsza baba uczepiła się mnie to ludzie spojrzeli na mnie jakby z wyrzutem czy pretensjami. Bo jak to tak, nie ustąpić miejsca starszej osobie. Ludzie, nie każdy kto jest młody i siedzi w tramwaju/autobusie musi być leniem. Każdy ma prawo być chory, gorzej się poczuć, wiek to żadne wytłumaczenie.
Przykre.
Dam Ci radę bardzo złą:
Jak następnym razem coś takiego Ci się stanie chamska bardziej od niej bądź.
W sensie pociśnij jej jakąś ripostą.
Ale kule bierz, nawet na jazdę autobusem.
@78FS na pewno będę. Byłam zbyt zmęczona i zaskoczona jednocześnie prostactwem tej baby. Poza tym sytuacja jest dla mnie nowa to i nie byłam przygotowana na jakikolwiek atak. I cóż... bez kuli się nie obędzie...
... w razie czego będę miała czym się bronić :D
A potem te babska z ryjem, że one są stare i muszą wejść wcześniej, bo są zmęczone i siedzą w poczekalni już od kilku godzin -,-
Zapewne to pigułka chamstwa. Jak zająć miejsce w autobusie to pędzą aż im się laczki palą a jak gdzieś czekają to nagle odzywają się ukryte choroby wszelkiej maści
Młodzi są przecież tacy źli...
No cóż... nie każdemu dogodzisz ;)
Też tak miałam, ale w autobusie. Stoi nade mną, no więc grzecznie ustępuję miejsca, a tu w odpowiedzi dostanę kazanie, że jej nikt nie będzie mówił gdzie ma siedzieć!
kiedyś postanowiłam ,że mimo wszystkich problemów wstanę do pracy i będę się uśmiechać do ludzi i tak przez cały dzień uśmiechałam się do przechodniów ,w pracy do ludzi starałam się być miła efektem było pytanie mojej szefowej czy czasem czegoś nie brałam a syn zapytał czy jarałam trawkę
Aż się odechciewa, co nie? :/
Miała okres pewnie ;d