Jestem nauczycielem WF-u. Pewnego dnia przybiegła do mnie dziewczynka z prośbą:
- Proszę pana, ja chciałabym być matką.
Odpowiedziałem jej, że musi trochę dorosnąć i porozmawiać z mamą, iść do lekarza, że to nie czas itp.
A ona do mnie "To kiedy zagramy w te dwa ognie???".
Nigdy nie słyszeliście ze mowi sie na ta osobe "matka"? U mnie ogólem kazdy uzywa tego stwierdzenia i dla mnie osobiście jest to cos oczywistego
Pierwszy raz coś takiego słyszę
A u mnie to był chyba król.
U mnie też
???? Co takiego
Musiałam wygooglować, wygląda na to, że w grze dwa ognie jedna osoba z drużyny jest "matką". Nasz wuefista nigdy nie używał tego określenia
Też pierwszy raz o tym usłyszałam i musiałam sprawdzić, czy serio tak jest.
Ooo, dzięki, bo ja z kolei byłam przekonana, że chodzi o "To kiedy zagramy w te dwa ognie, if you know what I mean" xD
U mnie w szkole sie tak mowilo, i mnie wyznanie mocno rozbawilo akurat XD
U mnie też była "matka"