#j06No
Zdały egzamin na medal. Spałem w nich czasem albo chodziłem cały dzień po ciężkich treningach i nogi po takich pończoszkach czuły mega ulgę i znacznie szybciej mijały zakwasy i osłabienie.
Ale zakochać się nie zakochałem, bo jednak włoski uwierały.
Panowie!! Jak ogoliłem sobie nogi z ciekawości i wślizgnąłem się w te rajstopy... Mamciu, jakie wygodne! Nigdy tego nie róbcie, inaczej się uzależnicie. Teraz w zimniejszym okresie zawsze depiluję nogi plastrami, a pończochy i rajstopy to moja druga skóra <3, uwbielbiam je nosić.
Latem tylko nie noszę, bo za gorąco, i wtedy włoski sobie odrastają.
Polecam wszystkim metroseksualnym samcom ;-)
To takie polskie, że "samiec musi być owłosiony". Żenada. Faceci mają prawo się golić tak samo jak kobiety.
Pływakom jest to wręcz zalecane
I kolarzom
Oczywiście, ale ja mam prawo powiedziec, ze dla mnie nie wygląda jak męzczyzna.
Agrana możesz, ale można też się zastanowić czemu tak myślisz. Bo tego typu myślenie to tylko kwestia wpajania toksycznych wzorców męskości.
Nie ogoli nóg, to się w rurki nie wciśnie taki mężczyzna...
@ Malinowa: Niezupelnie, ewentualnie nie tylko. Kompletnie ignorujesz ewolucyjnie wyksztalcone funkcje sygnalowe wygladu. Dzialaja one ponizej progu swiadomosci. Stad czesto ludzie nawet nie zdaja sobie sprawy co ich tak naprawde pociaga w wygladzie drugiego czlowieka.
kobiety tez maja prawo sie nie golic :)
Durne pieprzenie. Nosze rowniez ale ze wzgledow medycznych. Wkurfiajace jak szlag.
Bo włosków nie ogoliłes :p
Zgadzam się - jestem kobietą i noszę rajstopy do sukienek, i w życiu bym nie powiedziała, że to jakieś cudo. A golę włoski!
jestem antyfanka rajstop ogolnie, swedzi po tym skora, robi sie wiszacy krok, koszmar jakis
o wiele bardziej wole legginsy czy ponczochy
natomiast tych funkcyjnych nie probowalam
Mi krok nie przeszkadza aż tak, ale już sama część skarpektowa - tak, to zupełnie inne uczucie niż gdy nosi się normalne skarpetki (chyba że ma się takie materiałowe rajstopy, ale one faktycznie mogą być wtedy średnie w kroku). Legginsy są ok, jeśli ma się stopy zakryte do kostki.
Takie obciskające rajstopy są w sumie lepsze, ale wciśnięcie się w nie (w swój rozmiar!) to wyjątkowe przeżycie ;)
Widzieliście obraz "kobieta zakładająca rajstopy"? Mam go zawsze przez oczami, gdy zakładam to ustrojstwo. Nie zakładam nigdy tych sztucznych, w których jest zimno, a zarazem pocą się stopy, ugh. Noszę cienkie ładne rajtuzy, takie z materiału, im lepsze składem tym lepiej. Takie czarne rajtuzy wyglądają naprawdę spoko do sukienek, gdy pogoda tego wymaga i są w sumie najwygodniejsze ze wszystkich alternatyw :)
Jak golisz nogi to o cipce nie zapomnij
@Ssynapse lepiej niech nie goli bo cipka potrzebuje włosków by ją chronić przed bakteriami.
hyono niekoniecznie, infekcje mialam na imprezie masowej i to tyle, od ponad 10 lat nic, a gole lat z 15
Żadna kobieta, którą znam nie pisze w taki sposób, także proszę ich nie obrażać.
Mam taką rozkminkę, że nie potrzebujemy włosów na genitaliach odkąd na świecie pojawiła się bielizna i higiena osobista. Teorie o ochronie przed bakteriami to naciągane teorie. Change my mind.
Hypnosis.
Czy widziałaś kiedyś bakterie?
Nie?
A wiesz dlaczego? Bo są bardzo malutkie.
To tak jakby porównać człowieka i system rzek w Polsce.
Bakteria nawet sobie nie zdaje sprawy z obecności włosa! W jaki sposób miało by to działać? Filtrować? Wrzuć mąkę na durszlak i zobacz, czy się da.
Wręcz przeciwnie, bakterie czepiają się włosów i się tam jebia i namnażają, bo mają idealne warunki pod bielizna. Wilgotno, cieplutko...
Obsikaj sobie włosy na głowie a potem wytrzyj papierem toaletowym i wyjdź tak do ludzi. Wytrze się ten mocz, czy nie? A myślisz, że jak kisisz siki pod majtkami, to bakterie tego nie jedzą? Owszem, można się podmywać, ale nie wierzę, że zrobisz to dokładnie np w takiej toalecie publicznej. Oczekiwany efekt daje dopiero wieczorna kąpiel, gdzie to się wszystko elegancko spłukuje, a nie rozciera mokrą chusteczką czy mokrym papierem.
Gołą skórę łatwiej oczyścić z moczu, śluzu, potu, krwi menstruacyjnej itd.
Włosy nie chronią przed bakteriami, wręcz przeciwnie, ułatwiają im namnażanie!
Nie mogę z tego baita xd
Patrząc po stylu pisania, to wyznanie pisała jakaś ciota albo troll.
A co z nim nie tak? Chyba pierwsze wyznanie tutaj, które tak mocno tym trąci, a sporo tego tutaj było o transikach i innych wynalazkach.
Nie o rajstopy mi chodzi - te akurat można nosić (np w sporcie czy prozdrowotnie), tylko o pisanie jak ostatnia ciotka. Jeśli dalej nie czaisz, trudno.
Hva, ale Eure nie chodzi o te nieszczęsne rajstopy, tylko właśnie o styl pisania, jakby się chciało wywołać burzę albo faktycznie było jakimś mało męskim, przegiętym gościem. Chociaż ja wsm stawiam na trolla.
Normalni ludzie sami dochodzą do takich wniosków czytając te wypociny. Żaden facet nie pisze w taki sposób, chyba że jest ciotą, albo robi sobie jaja.
Ty chyba rycerzy ortalionu na oczy nie widziałaś. Weź zrób kopiuj wklej wyznania na dowolne forum kibolskie i sama się przekonaj z jakim odbiorem się spotka. Ciota będzie jednym z przyjaźniejszych epitetów.
Hvacostam,
Ale nadal jesteś przegrywem życia, bo znowu zamiast zająć się swoim życiem to żyjesz komentarzami randomow, wrzucając je pod każdy wpis XD
Dla mnie rajstopy to najgorsze zło, nie ważne jakich bym nie próbowała, uwiera, swędzi, zsuwa się, uciska, czuje się jakbym wpadła w sieć rybacką.
Pończochy są boskie jak pęcherz ciśnie, kieca do góry, majty w dół i po sprawie, a w rajstopy idzie się zaplątać XD Ja nosiłam pończochy z takim silikonowym paskiem na wewnętrznej stronie koronki, nie zsuwają się aż tak. Jak je pierwszy raz założyłam to się zjechały, ale to dlatego że pasek się przykleił do paska XD Pończoch z pasem nigdy nie nosiłam, wygodne to jest? Czy tylko wygląda ładnie?
Pończochy z paskiem trzeba lubić ;) i umieć przypiąć do nich pończochy, wtedy trzymają lepiej od samonośnych. Mi to daje też takie poczucie mocno sexy
Ogólnie jest to opcja fajna i estetyczna, paski poza prostymi i użytkowymi znajdziesz w bardziej wyrafinowanych wariantach, możesz też nimi trochę modelować sylwetkę, jeśli zdecydujesz się na taki szeroki pas "z wysokim stanem".
Minusem jest to, że do sikania musisz rozpiąć pasek, bo majtki nie zjadą. Drugim jest to, że nie nadają się pod mocno opięte sukienki/spódnice - będzie się odznaczać.
Atropos, polecisz jakiś krój pasa i pończoch dla początkujących? Coś, co najłatwiej zapiąć, ma to jakieś swoje nazwy?
Sznurówko, krój to raczej kwestia wygody i figury. Najpopularniejsze takie na co dzień to wąskie pasy, które zapinasz w talii lub na biodrach. Przeważnie mają 2 do 4 klamerek z każdej strony do przypięcia pończochy. Klamerki są "zaciąganym" guzkiem silikonu w taką szlufkę, na ten guzik zakładasz górny fragment pończochy, dlatego dobrze wybierać takie z grubiej tkaną górą, jeśli są cieniutkie, mniejsza obawa że porwiesz, albo się wysmyknie.
A same pończochy to już szaleństwo jak z rajstopami, bo wybór materiałów i rozmiarów ten sam.
Paski są w rozmiarówce ubraniowej. Poza tymi na szlufki są też takie z żabkami jak do firanek, ale tych nie testowałam, bo one są stosunkowo duże i wydają mi się mniej dyskretne pod ubranie.
Jak sobie sprawisz, to polecam przed pierwszym wyjściem poćwiczyć w domu mocowanie pończoch (zanim nabierzesz wprawy to niezła gimnastyka) i zdejmowanie paska z przypiętymi
Pogadaj z autorem wyznania, co nosi stringi - pasujecie do siebie.
Chcesz o tym pogadać? Bo tak, jakbyś miał jakieś niepotrzebne napięcia w niektórych rejonach.
Wyluzuj.
Nienawidzę rajstop
- podpisano - Kobieta
Nawet nie wszystkie pedzie się na to zgodzą, bo to jednak kobiece u kobiet, a ciotowate u mężczyzn.
Co...?
No dobra, rajstopy u kobiet też są niesmaczne, nie bez powodu mają nieoficjalną nazwę: antygwałtki.
Metroseksualny samiec to oksymoron.
Skąd te kompleksy? :)