#izTmT

Krótko mówiąc: mój mąż po ulubionym obiadowym daniu składającym się z chrupiącego schabowego, pysznych ziemniaczków i wyborowej surówki... dostaje erekcji! Zauważyliśmy to już nie pierwszy raz.

Spokojnie... na mój widok też tak reaguje, więc nie wyżalam się tu :P


Na weekendzie może jakaś restauracja... Zobaczymy, czy też mu tam posmakuje... :D
Dragomir Odpowiedz

Zdrowy facet. Jak już pojod, to jeszcze by poruchoł.

Dodaj anonimowe wyznanie