#iymer

Piję od 10 lat. Straciłam przez to kilka razy pracę albo faceta. Dwa tygodnie temu mój chłopak się wyprowadził z domu, bo tak dałam „czadu”. Dał mi dużo szans, zmarnowałam to. Żałuję. Teraz mam dobrą pracę itd., ale o czym chcę napisać? Od 8 dni nie piję. Jestem po pierwszym spotkaniu AA. Musiałam stracić kogoś najważniejszego, żebym się przyznała przed samą sobą, że jestem alkoholiczką. Ale teraz muszę sobie pomóc i może się ułożyć z nim. Po zerwaniu wpadłam w szał pisania do niego SMS-ów, listów. Nawet pojechałam do niego do domu... Jest tylko gorzej. Oczywiście w amoku pisałam, że się zabiję itd. Moja rodzina wiedziała, że mam problem, on też. Próbowali pomóc, ale ja zawsze potrafiłam sobie wytłumaczyć, że mam depresję i alkohol mi pomaga. Nie pomagał... Ale co ważne, minął 8 dzień bez picia. Trzymajcie kciuki. Nigdy nie jest za późno, żeby się przyznać przed sobą. Może komuś to pomoże, zanim straci ukochaną osobę i zdrowie jak ja.
Velasco Odpowiedz

Lepiej 10 lat za późno, niż wcale. Powodzenia!

Dodunia00 Odpowiedz

Dasz radę, wszystko zależy od Ciebie.

Gladysowa Odpowiedz

Trzymaj się!

Vito857 Odpowiedz

Trzymaj się! Ciężka walka przed tobą, ale do wygrania, powodzenia.

Belledonna Odpowiedz

Trzymam kciuki
Następnych 24 godzin;)

Jestem trzezwa od 5 lat

Dragomir Odpowiedz

Powodzenia i wytrwałości życzę, każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Trzymam kciuki.

j4siu Odpowiedz

Regularne mityngi i powoli odzyskasz wszystko co straciłaś. Oczywiście nie od razu.

coztegoze2 Odpowiedz

Przede wszystkim alkohol jest depresantem i jak ktoś ma problem z depresją to w ogóle go nie powinien pić, bo tylko pogłębia nastroje depresyjne. Nie da się skutecznie leczyć depresji i ciągle pić, bo to samonapędzające się koło: pijesz żeby nie czuć, alkohol pogarsza nastrój więc pijesz dalej. Warto się zgłosić na leczenie depresji do psychiatry.

Powodzenia!

CentralnyMan Odpowiedz

Obyś nie wróciła do picia

Dodaj anonimowe wyznanie