#iriV9

Nienawidzę kiedy moja mama mnie dotyka.
Jestem dziewczyną, mam 19 lat i nic nie wkur*wia mnie bardziej niż dotyk mojej mamy.

Nie wiem dlaczego tak mam, bo mama nigdy nic złego mi nie zrobiła, nie jest też żadną fleją, jest całkowicie normalna i wiem, że bardzo mnie kocha. Często przychodzi do mnie, bo chce się przytulić, a mnie wtedy wzdryga i w duchu modlę się o to, żeby już poszła. I nie chodzi tutaj tylko o przytulenie ale o zwykłe przejechanie mi po ręce czy jakieś zahaczenie przez przypadek. Nienawidzę tego.



Zupełnie inna sprawa jest z innymi ludźmi, mogę się przytulać z przyjaciółkami, z tatą, czy ogólnie z innymi i sprawia mi to przyjemność, a od niej każde zbliżenie mnie odrzuca i bardzo się denerwuję przez co potem często się kłócimy albo mama płacze, bo nie wie o co chodzi.
Chciałabym się z nią normalnie przytulić, przełamać się ale nie dam rady, to siedzi gdzieś we mnie, w środku i nie chce się odblokować. A chyba też nie jest to całkiem normalne. Nie wiem co mam z tym zrobić.
MalaMiSkywalker Odpowiedz

Czytałam to już tutaj... No dosłownie to samo...

THC

Możliwe, ludzie chcą być (nawet będąc anonimowym) popularni.

doznudzenia

Dokładnie to samo.

mika009

Mam to samo z ojcem. Nie nawidzę gdy jest chociaż blisko mnie.

lahierba

Tak, poprzednie wyznanie na ten temat było moje, tylko dotyczyło obojga rodziców, jeśli to o tym mowa. Trochę się cieszę, że ktoś czuje dokładnie tak samo.

Pichos Odpowiedz

Ja również nie lubię dotyku ludzi, nawet przypadły dotyk sprawia ze wewnątrz czuje irytację. Kiedyś wprost powiedziałam bratu zeby mnie nie tykał bo tego nie lubię, a ze mama była obok to zrobiła wielkie oczy bo o tym wiedziała ale od tamtej pory sama ogranicza dotyk w moja stronę. Wystarczy powiedzieć o co chodzi i prosić o wyrozumiałość.

HoustonNaZadupiu

Dobrze, ze mama Twojej prosby o niedotykanie nie odebrala inaczej, bo brat moglby by miec niezle przerabane.

lahierba

Nie wystarczy, wiem z doświadczenia. Moi rodzice, po poznaniu dokładnie tego samego problemu u mnie, kiedy już o nim powiedziałam, OBRAZILI SIĘ. Stwierdzili, że czułość w relacji rodzic-dziecko jest wyrazem szacunku i że mimo moich odczuć powinnam się przełamać, żeby nie robić im przykrości.

Anda Odpowiedz

Doskonale Cię rozumiem, też mam w moim najbliższym otoczeniu osobę, której dotyku nie mogę znieść i nie wiem dlaczego

Marian6660

Zły dotyk boli przez całe życie.

DopioFan Odpowiedz

Mam tak samo. Podejrzewam jakiś podświadomy żal o coś, może coś co wyparłam z mózgownicy. Coś, co zapomniałam, ale nie wybaczyłam... nie przerobiłam... No przyczyna być musi.

Igraszka Odpowiedz

Nie mogę sobie tego wyobrazić, że moja córka, która teraz wykorzystuje każdy moment, żeby się tulić, kiedyś może odczuwać taką wyraźną niechęć do mojego dotyku. Porozmawiałbym jednak, na Twoim miejscu, z mamą i poprosiła, żebyśmy poszukały odpowiedzi razem ze specjalistą.

Pielgrzym Odpowiedz

Może terapia? Psycholog powinien pomóc :)
Nie chce osądzać nikogo, ale może kiedyś mama zrobiła coś lub dotknęła Cię w sposób dla Ciebie niepożądany lub w sytuacji, która z jakiegoś powodu źle Ci się kojarzy.
W każdym razie, życzę rozwiązania problemu.
Pozdrawiam

Aile Odpowiedz

Mam podobnie. Nienawidzę dotyku mojej matki. Z tą różnicą, że ona mnie nieźle skrzywdziła i nie zamierza przestać :(.

Lucyfereu

Podpinam się pod komentarz :v

jhope Odpowiedz

Rozumiem bardzo dobrze, mam tak z każdą osobą w rodzinie

gimmeshelter Odpowiedz

rozumiem problem, bo mam tak samo z moja mama. z ojcem akurat mam tak slaby kontakt ze ledwo rozmawiamy a co dopiero mowa o jakims dotykanie, ale poza matka nie mam ttak z nikim innym. tez nie mam pojecia dlaczego bo jest zupelnie normalna i nigdy mi nic nie zrobila

colombianaa Odpowiedz

Ja uwielbiam przytulać się do mojej mamy - czuję się wtedy bardzo bezpiecznie. Zawsze była moim oparciem i tak jest nadal. Natomiast mam koleżankę, która bardzo kocha swoją mamę, ale nie jest w stanie znieść jej dotyku. Nienawidzi kiedy mama ją przytula. Dziewczyna podejrzewa, że powodem tego zachowania jest fakt, iż jej matka kiedyś przy niej się masturbowała. Spały w jedynym łóżku, mama myślała, że Małgosia śpi, kobieta była od wielu lat samotna i chyba zwyczajnie miała dużą potrzebę. Małgosia nie spała, albo rozbudziła się czując ruch - nie pamiętam dokładnie. W każdym razie, nie dała po sobie poznać, że nie śpi, ale szybko skojarzyla ruch i ciche jęki z czynnością, która dla jedenastolatki była... obrzydliwa. I chyba to wpłynęło na jej relację z mamą. Nie wyobrażam sobie co musiała czuć Gosia, jak bardzo wpłynęło to na jej rozwój. Rodzicielstwo to trudna sprawa. Odpowiedzialna. Bardzo chciałabym mieć kiedyś dziecko, nie teraz - rzecz jasna - ale mam okropne lęki, że moje dziecko mogłoby nakryć mnie w łóżku z moją partnerką, albo być szykanowane, że wychowują je dwie kobiety. Stąd też mocno wytrzymuje się z decyzją o potomstwie.

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie