#irLr8
- Wszystko w porządku. Nie ma żadnego powodu do zmartwień!
Kiedy już chciałam podziękować i wyjść z gabinetu, doktorek dodał pod nosem:
- … tak w każdym razie mi się wydaje. Nie jestem lekarzem. Przechodziłem akurat w pobliżu tej kliniki i pomyślałem, że może być zabawnie…
Krew się we mnie zagotowała, kiedy dotarło do mnie, że właśnie zostałam przemacana przez jakiegoś zboczeńca-dowcipnisia. Wydarłam się na niego i już miałam wymierzyć mu siarczysty policzek, kiedy facet spojrzał na mnie i z rozbrajającym uśmiechem powiedział:
- Spokojnie. Żartuję sobie. Nie chciałem pani zdenerwować. Oto żelek Haribo na złagodzenie nerwów… - i wręczywszy mi żelatynowego miśka, odprowadził do drzwi.
Długo dochodziłam do siebie. W sumie to udał mu się żarcik, bo całą drogę do domu śmiałam się sama z siebie.
- Żartowałem
- Ty ch*ju!
- Ej żartowałem, że żartowałem
- Haha, dobre
Twój komentarz mnie rozbawił bardziej niż samo wyznanie. 😂
Co za bujda. Ale macie wyobraźnie, jeszcze żeby to chociaż śmieszne było...
Uwielbiam to. "Mnie się nie zdarzyło, to innym też nie". Są śmieszki i są rózni ludzie w różnych zawodach. Troche mniej ciasnego umysłu na przyszłość
Mój lekarz rodzinny ma podobne poczucie humoru. Jajcarze wśród lekarzy też się zdarzają
Mnie to akurat śmieszyło :)
Kiedy dotrze, że przerabianie memów na anonimowe historie to marny pomysł?
Kiedy dotrze, że ludzie mogą używać tekstów z memów w prawdziwym życiu?
Wszyscy się śmiali i dokazywali, zajadąc się żelkami haribo.
I ta niepewność. W sumie do dziś nie wiesz czy żartował, czy nie.
Tak. Wszedł do ginekologa poza kolejką, pobił po cichu lekarza, zakneblował go i wsadził do szafy. Następnie przebrał się w jego ciuchy i zrobił sobie operację plastyczną, żeby te wszystkie pielęgniarki i "stałe klientki" go nie poznały. W kolejnym kroku zapoznał się na szybko z ginekologią, żeby nie wzbudzać podejrzeń, że tylko wymaca i wypuści, no i zaczął przyjmować. Wszystko to w czasie tak krótkim, żeby nie wzbudzać podejrzeń.
Miłej nocy.
Serio? Czytaj między wierszami. Nie wszystko interpretujemy wprost. 🤦♂️
No właśnie ;)
Idealny przykład baby która nie ogarnia własnej agresji xD
Idealny przykład zmyślonego wyznania.