#irJJe

Wracałem ze szkoły tramwajem. Przy kasowniku stała sobie starsza pani, nie trzymając się, bo po co. Tramwaj gwałtownie przyspieszył, a starsza pani straciła równowagę. Widząc to, tak ni stąd, ni zowąd na cały tramwaj powiedziałem „O, babcia leci”...
Mina innych pasażerów bezcenna.
PaniPanda Odpowiedz

Ja bym pewnie wybuchła śmiechem, gdybym to usłyszała XD

KsiadzAndrzej Odpowiedz

No i poleciałłłaaaa

Dodaj anonimowe wyznanie