Leżeliśmy z chłopakiem na łóżku, tak wyszło, że położył się głową dość nisko, blisko mojego krocza. Zrobił dziwną minę, jakby z obrzydzenia, i zapytał, czy myłam się TAM dzisiaj, bo strasznie śmierdzi.
Okazało się, że mój chłopak nie przepada za zapachem rumianku z mojej wkładki higienicznej...
Dodaj anonimowe wyznanie
Doceń jego szczerość. Nie każdy nazywa rzeczy po imieniu
on też nie, skoro na waginę mówi TAM :D
Mordimer - może on nazwał po imieniu, ale autorka w wyznaniu napisała w ten sposób.
Te wkładki pachną okej, ale poza okresem. Jak ma się okres to krew z tym kwiatkowym sztucznym czymś jest ohydne
Jak wkładka to może po prostu „zabezpieczenie” przed okresem
Wkładki nosi się również na codzień.
Rozumiem go, też nienawidze zapachowych wkładek. Wszysrko, co zalicza się do higieny intymnej i jest sztucznie zapachowe powinno zostać zbanowane.
Wyczuwam informatyka na sali 😂😂
sprzeciw, podpaski naturelli to najwspanialsza rzecz jaka spotyka mnie w trakcie okresu :D
Nie wyobrażam sobie aby nie było zapachowych wkładek higienicznych. Mamy tak duży wybór, że dla każdego znajdzie się to co kto lubi. Dla Twojej informacji: sa wkładki bezzapachowe i takich możesz używać. Nie udzielaj się za wszystkich.
Są kobiety, które to lubią. Duża część z nich nie lubi swojego zapachu. Ja swój lubię, zresztą na przykład płyny do higieny intymnej najlepsze są bezzapachowe. Już pominę to, że codzienne noszenie wkładek nie jest dobre.
Dlaczego codzienne noszenie wkładek nie jest dobre?
Pieskikotki nie wszystkie wkładki przepuszczają powietrze, a pozatym nagromadzenie w jednym miejscu przez dłuższy czas wilgoci może doprowadzic do różnych bakterii. Wkładki higieniczne wysuszają krocze również co również może przyczynić sie do infekcji
@Poroniec Ty jesteś kobietą?? Wybacz, ale Twój nick wskazywał na odmienna płeć ;)
Sprzeciw, ja lubię, zwłaszcza podpaski (wkładek higienicznych na codzień nie noszę, to nie jest najlepsza praktyka). Przynajmniej mogę wąchać nieokreślony kwiatowy zapach nie moją krew i wyściółkę macicy.
Są takie i takie, po prostu używaj tych, które wolisz.
Pieskikotki, chodzi głównie o to (a nie jak ktoś wyżej napisał o wilgoci), że podpaski i wkładki, żeby były takie białe, są barwione chlorem - a to, jak wiadomo, jest dość toksyczne dla okolic intymnych.
Wkładki naturelli uwielbiam (discreet są tragiczne), ale podpaski były straszne. Ten zapach w połączeniu z zapachem krwi, był dla mnie okropny. Niestety wtedy, kiedy jeszcze podpasek używałam, nie znalazłam lepszych, więc jakoś się musiałam przemęczyć :D
A jeśli noszenie wkładek nie jest dobre, to co proponujecie zamiast tego? Tak serio się pytam, bo nie wyobrażam sobie chodzić bez wkładki...
Całkowicie go rozumiem. Jak muszę skorzystać z "zapachowych" podpasek, to mam wrażenie, że wszyscy z kilometra wiedzą, że mam okres, bo śmierdzę podpaska.
A jak się często wymienia, to krew nie zdąży zacząć śmierdzieć, nie rozumiem komentarzy niżej. Zmieniacie podpaski raz dziennie?
@diq1 Tak, ale nie zawsze jest okazja zmienić podpaskę kilka razy dziennie. Np. Jak gdzieś wyjedziesz, jedziesz długo samochodem nie będziesz robić postojów co godzinę lub dwie aby podpaskę zmienić ;) (tu brakujące kropki i przecinki : ...........,.,,,,,,,,,,,,)
@kupieciczelolade jesteś obrzydliwa. Lepiej przemoczyc spodnie i kisić cipkę niż się zatrzymać?
Kupieciczekolade, jeśli musisz zmieniać podpaskę co godzinę to może lepiej zastosować tampon lub kubeczek?
Przecież krew nie zaczyna wydzielać zapachu dopiero po jakimś czasie. Z czasem ten zapach się zmienia, owszem, ale śmierdzi od samego początku :D
A teraz jeszcze napisz do Bravo...
Jakim cudem, takie coś jest na głównej?
Wcale mu sie nie dziwie. Ja tez nie znoszę zapachu rumianku, a szczególnie na chusteczkach. Jak trzeba, to użyję, ale co mnie cofnie, to moje.
Bo one śmierdzą strasznie!