Kiedy byłam mała myślałam, że jeśli przykładowo małżeństwo ma troje dzieci, to uprawiali seks tylko trzy razy w życiu... Szkoda było mi tych małżeństw, którzy mieli tylko jedno dziecko albo byli bezdzietni...
Jak miałam z cztery latka to święcie byłam przekonana, że za każdym razem gdy się para kocha to powstaje dzidziuś. O dziwo w moim przekonaniu to tylko małżeństwa katolickie tak działały bo Ci niewierzący mogli ile chcieli :D
Pandzia
No w sumie to dalekie od prawdy nie jest 😂
LadyS
Według konserwatywnych chrześcijan seks służy tylko do splodzenia potomstwa. Więc twoje myślenie było całkiem słuszne :D
kissedbyfire
Czyżbyś w dzieciństwie oglądała "Sens życia wg Monty Python'a" :D
mantylka
LadyS to mało wiesz o katolickiej nauce o seksie. Warto więcej o tym poczytać. ;)
LadyS
mantylka jakbym nie miała wiedzy to bym się nie wypowiadała.
Jasiuninho
Kur.....
Kalendarzyk to nie naturalne planowanie debile. Gówno czytacie w tym internecie i gówno piszecie później.
NPR to antykoncepcja która jest dopuszczalna tak. Jest biologiczna a nie sztuczna (taksy) czy fizyczna (guma)
Mam 21 lat, jestem katolikiem w 100%, dwa lata małżeństwa za sobą i nie narzekam na brak przeżyć seksualnych i nie nie mam już 2 dzieci a 3i4 w drodze. Ale są po prostu okresy kiedy można i nie można. Tzw. okres płodny kobiety i w 100% niepłodności. A i w płodnych można się pobawić tylko inaczej.
Tzn ze wszystkie tak mają tzn gdybyście się trochę pouczyli i poczytali to możecie zaoszczędzić kupę kasy na kondomy bo używacie ich jak na 100% kobieta zajść nie może. Ale lepiej powtarzać idiotyzm ze Kalendarzyk i NPR to to samo... I rozwalac sobie organizm hormonami. Później problemy na prawo i lewo
Własny mózg, polecam!
Jasiuninho
BTW.
NPR to pomiar śluzu i temperatury ciała który jest charakterystyczny dla rozkładu ciałka żółtego, co oznacza później dni płodne i nie płodne
A Kalendarzyk to średniowiecze, tak jak czosnek w pępku.
Nie róbcie z katolików ciemnogrodu, bo z taką merytoryką to Wy nim jesteście :*
alamakota00
Jak na cztery latka to dużo już wiedziałaś na temat "skąd się biorą dzieci":)
ThisLove
Jasiuninho kalendarzyk i pomiary to ciemnogrod. Po co tak pajacowac. Pozatym statystyki wykazują niską skutecznośc. Jak ma się zespol policystycznych lub po prostu zaburzenia hormonalne to sie nie sprawdza. U normalnych tez nie bo czesto owulacja sie przesuwa albo śluz jes zmieniony, bo duzo kobiet ma infejcje.
pepperfox
Jaaa moje (nie)winne rozkminy dziecięce wywołały burze :D
A tak serio, mi ksiądz tłumaczył, że póki się nie zabezpieczasz w sposób sztuczny to można uprawiać seks ile się chce ;). Według jego słów nawet "wyjme przed" jest ok.
@alamakota00 Mam dużo starszego brata. Wiedziałam wszystko, naprawdę wszystkoooo. Do tego stopnia, że jak miałam 6 lat stwierdziłam, że nie chcę rodzić. I chciałam być chłopcem, a nawet księdzem, żeby w ogóle nie mieć dziecka.
Ja raz widziałam na mieście pare z dwójka dzieci, facet próbuje się przytulać i mówi swojej kobiecie coś na ucho. A tu nagle ona się wydziera, co chcesz więcej, dwójkę dzieci mamy dwa razy seks miałeś to ci starczy.
Ja za to myślałam do wakacji przed 4 klasą podstawówki< że kobieta zachodzi w ciążę gdy Bóg uzna ją za dobrą osobę i że nadaje się na matkę
ZjadaczKsiazek
Patrząc na wszystkie wyznania osob, które były katowane psychicznie i fizycznie przez swoje rodzicielki dochodzę do wniosku, że gdyby tak było świat byłby lepszy
A mnie właśnie było szkoda tych małżeństw z wieloma dziećmi, gdyż uważałam seks za coś obrzydliwego i martwiło mnie to, że będę musiała się tak poświęcać żeby w przyszłości mieć dzieci :D
Ja myślałam tak samo, a poza tym myślałam, że seks zawsze jest grzechem, nawet w małżeństwie. I wyobrażałam sobie, że moja mama musiała na spowiedzi powiedzieć że zrobiła sobie dziecko, co za straszny grzech ;___;
Jak miałam z cztery latka to święcie byłam przekonana, że za każdym razem gdy się para kocha to powstaje dzidziuś. O dziwo w moim przekonaniu to tylko małżeństwa katolickie tak działały bo Ci niewierzący mogli ile chcieli :D
No w sumie to dalekie od prawdy nie jest 😂
Według konserwatywnych chrześcijan seks służy tylko do splodzenia potomstwa. Więc twoje myślenie było całkiem słuszne :D
Czyżbyś w dzieciństwie oglądała "Sens życia wg Monty Python'a" :D
LadyS to mało wiesz o katolickiej nauce o seksie. Warto więcej o tym poczytać. ;)
mantylka jakbym nie miała wiedzy to bym się nie wypowiadała.
Kur.....
Kalendarzyk to nie naturalne planowanie debile. Gówno czytacie w tym internecie i gówno piszecie później.
NPR to antykoncepcja która jest dopuszczalna tak. Jest biologiczna a nie sztuczna (taksy) czy fizyczna (guma)
Mam 21 lat, jestem katolikiem w 100%, dwa lata małżeństwa za sobą i nie narzekam na brak przeżyć seksualnych i nie nie mam już 2 dzieci a 3i4 w drodze. Ale są po prostu okresy kiedy można i nie można. Tzw. okres płodny kobiety i w 100% niepłodności. A i w płodnych można się pobawić tylko inaczej.
Tzn ze wszystkie tak mają tzn gdybyście się trochę pouczyli i poczytali to możecie zaoszczędzić kupę kasy na kondomy bo używacie ich jak na 100% kobieta zajść nie może. Ale lepiej powtarzać idiotyzm ze Kalendarzyk i NPR to to samo... I rozwalac sobie organizm hormonami. Później problemy na prawo i lewo
Własny mózg, polecam!
BTW.
NPR to pomiar śluzu i temperatury ciała który jest charakterystyczny dla rozkładu ciałka żółtego, co oznacza później dni płodne i nie płodne
A Kalendarzyk to średniowiecze, tak jak czosnek w pępku.
Nie róbcie z katolików ciemnogrodu, bo z taką merytoryką to Wy nim jesteście :*
Jak na cztery latka to dużo już wiedziałaś na temat "skąd się biorą dzieci":)
Jasiuninho kalendarzyk i pomiary to ciemnogrod. Po co tak pajacowac. Pozatym statystyki wykazują niską skutecznośc. Jak ma się zespol policystycznych lub po prostu zaburzenia hormonalne to sie nie sprawdza. U normalnych tez nie bo czesto owulacja sie przesuwa albo śluz jes zmieniony, bo duzo kobiet ma infejcje.
Jaaa moje (nie)winne rozkminy dziecięce wywołały burze :D
A tak serio, mi ksiądz tłumaczył, że póki się nie zabezpieczasz w sposób sztuczny to można uprawiać seks ile się chce ;). Według jego słów nawet "wyjme przed" jest ok.
@alamakota00 Mam dużo starszego brata. Wiedziałam wszystko, naprawdę wszystkoooo. Do tego stopnia, że jak miałam 6 lat stwierdziłam, że nie chcę rodzić. I chciałam być chłopcem, a nawet księdzem, żeby w ogóle nie mieć dziecka.
Ja myślałam, że skoro mam 11 lat starszego brata, to moja mama leżała 11 lat w szpitalu zanim mnie urodziła i też mi było jej szkoda xD
To mama z młodszym bratem nie miała żadnych zdjęć poza szpitalem?
Ja raz widziałam na mieście pare z dwójka dzieci, facet próbuje się przytulać i mówi swojej kobiecie coś na ucho. A tu nagle ona się wydziera, co chcesz więcej, dwójkę dzieci mamy dwa razy seks miałeś to ci starczy.
Ja za to myślałam do wakacji przed 4 klasą podstawówki< że kobieta zachodzi w ciążę gdy Bóg uzna ją za dobrą osobę i że nadaje się na matkę
Patrząc na wszystkie wyznania osob, które były katowane psychicznie i fizycznie przez swoje rodzicielki dochodzę do wniosku, że gdyby tak było świat byłby lepszy
Tez tak myślałam i chwaliłam się wszystkim ze moi rodzice robili to AŻ 5 razy
A mnie właśnie było szkoda tych małżeństw z wieloma dziećmi, gdyż uważałam seks za coś obrzydliwego i martwiło mnie to, że będę musiała się tak poświęcać żeby w przyszłości mieć dzieci :D
Ja myślałam tak samo, a poza tym myślałam, że seks zawsze jest grzechem, nawet w małżeństwie. I wyobrażałam sobie, że moja mama musiała na spowiedzi powiedzieć że zrobiła sobie dziecko, co za straszny grzech ;___;
Być może są i takie małżeństwa.
Istnieją tzw. białe małżeństwa.
Myślałam tak samo! :D