#lGawv
Nie wiem, czy też tak macie, ale zdarzyło mi się ze trzy razy, że śniłam, jak siedzę na kiblu i robię siku. Ten sen był strasznie realistyczny, ale zawsze w porę się budziłam.
Jak się domyślacie - nie tym razem... Opróżniłam chyba cały zbiornik, kiedy się obudziłam. Nie wiedziałam, co zrobić, bo było mi strasznie wstyd i nie chciałam nikogo budzić o świcie. Poszłam więc spać do domku pod pretekstem, że było mi zimno w namiocie. A siostra spała w najlepsze w całej zaszczanej pościeli.
PS. Za to, jakim później "wspaniałym" człowiekiem się okazała, powinnam jeszcze tam nasrać.
Ja się nigdy nie budziłam w takich snach. Zawsze musiałam naprawdę zrobić siku, zawsze.
Mnie się kiedyś (miałam z 7 lat) śniło, że mama wróciła z zakupów i kupiła m.in. pasztet, a ja wzięłam ten pasztet, otworzyłam (taki w puszce to byl) i do niego nasikałam o.o potem się obudziłam, bo miałam obsikaną pościel 😂
Ja kiedyś tak się zebrałam, jechałam autobusem, uczestniczyłam w wykładzie - a jak się obudziłam, to już po zajęciach na uczelni było :)
A temat zajęć był taki, jak w rzeczywistości? Może Cię nic nie ominęło. C:
Mi kiedyś w nocy było za ciepło, chciałam otworzyć okno, ale zasnęłam zanim udało mi się wstać. Śniło mi się, że otwieram okno i wracam do łóżka. Coś mi nie pasowało, więc się obudziłam, od razu znowu zasnęłam i miałam dokładnie ten sam sen. Udało się za trzecim razem :D
#Misiaaaa
Może tak być XD 😂😂😂
Moja siostra kiedyś w środku nocy (spalysmy w jednym łóżku) zwymiotowala na swoja kołdrę, odsunela ją w nogi i zabrala mi moją i poszla spać. Obudziło mnie zimno i smród wymiocin ;(( Oczywiście poszłam do mamy, bo siostra wolała pospac niż zająć się tym co narobiła...
Ostatnie zdanie najlepsze :D
zawsze gdy mi sie sni,ze robie siku to czuje taka ulge :D na szczescie zawsze jest sucho :D
Nigdy, ale to nigdy nie zsikałam się przez sen :")
Powinnam była, pamiętajcie o aspekcie
Zauważyła rano, że pościel osikana? 😁