#igjLF

Jestem w ciąży i udałam się do jednej z drogerii, żeby zakupić kilka rzeczy dla mojego maluszka. Stoję sobie przy pampersach i kosmetykach, wybieram, co mi potrzebne, starając się nie wadzić nikomu mimo mojego bębna. Jakieś trzy metry ode mnie stoją psiapsióły w wieku raczej mocno 60+, dyskutują o swoich wnukach, jednak chyba znudził im się temat, bo zauważyłam jakieś komentarze i znaczące zerknięcia w moim kierunku.
Słyszę tekst:
– Coraz to młodsze w ciąży, dzieci rodzą dzieci, patologia jakaś...
W końcu pada pytanie w moim kierunku:
– Ile ty, dziewczynko, masz lat?
– 25.
Zza regału usłyszałam tylko parsknięcie śmiechem jakiejś innej klientki, a starsze panie przybrały kolor buraczkowy.

Pozdrawiam kurduple i dziękuję mamie za dobre geny wiecznego wyglądania jak dziecko :D
Dodaj anonimowe wyznanie